Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Aryman mści się

Wydawnictwo: Wolne Lektury
6,6 (10 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
2
6
2
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328556447
liczba stron
11
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
olaf2009

 

źródło okładki: wolnelektury.pl

Brak materiałów.
książek: 607
tivrusky | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane, 2015, Ebook
Przeczytana: 01 października 2015

Budzi się nieraz człowiek z dziwnym poczuciem, że ma na coś ochotę, że powinien coś zrobić. Zdarza mnie się to często, najczęściej w postaci brzmiącej w uszach piosenki, która po głowie chodzi potem przez dzień cały; którą trzeba słuchać, nucić, puszczać innym. Często jest to też potrzeba, np: "zjadłbym krówkę", no ale, kto nie zjadłby krówki? Krówki jeść można do upadłego a następnego dnia w ogóle nie mieć ich dosyć... Wstęp podsumowując: budzi się nieraz człowiek z przymusem czegoś.

Cała ta pisanina, wstęp ten dlatego, że wczoraj obudziłem się z najdziwniejszą ochotą jaką pamiętam: przejmującą, intensywną potrzebą, aby jak najszybciej przeczytać coś Stefana Żeromskiego! Skąd ten żeromski głód? Nie mam pojęcia. Ostatnio miałem z nim do czynienia w Liceum, kiedy to obszedłem się z nim barbarzyńsko, nie czytając nawet streszczeń jego lektur.
No ale potrzeba nagląca, cóż począć!? Wchodzę na Wolne Lektury, a tam odpowiedź na moje pytanie - kilkanaście tekstów pana Stefana dostępnych od ręki. Wszystkie są już na moim czytniku, mają się tam dobrze, kurzem się póki co nie pokrywają. Za mną lektura pierwszego z nich, a przed Państwem słów o niej kilka:

Po pierwsze: Aryman - kto to taki? "Bóg ciemności, demonów, otchłani..." powiada Wikipedia. A zatem SZATAŃSKA ZEMSTA, tylko gdzie? - przecież cały tekst opowiada o młodzieńcu wychowanym przez ojca na pustyni, z dala od wszelakich pokus, wszeteczności i ohyd tego świata. Tamten ubzdurał sobie bowiem, że syn jego będzie czysty jak łza. I tak oto święty mąż musi żyć w cieniu ojcowego postanowienia, nawet po jego śmierci. Walczy więc z cielesnością, ciało i pragnienia ujarzmia. I gdy przychodzi co do czego i do drzwi puka prawdziwa pokusa, diabelstwo największe (a imię jego, rzecz jasna: KOBIETA!) i wabi i mami (jakże CUDOWNE OPISY UWODZENIA i kuszenia! Nie opierałbym się ani chwili!)... zguba przychodzi z niespodziewanej strony! Nadgorliwość zawsze gorsza od faszyzmu.

Całość napisana pięknym, stuletnim językiem, dalekim od niechlujstwa dzisiejszych pisanin, czyta się więc to jak marzenie! Początek nieco przespałem (ale to wina mej kondycji, nie utworu), dalej już wodospad! Woda w nim nieco gorzka niestety. Bo przypomina, że to, cośmy stracili, już do nas nie wróci. Nie naprawimy, nie połatamy, nie odwrócimy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyny z Powstania

Ujął mnie już wstęp do książki, w którym autorka podkreśla swoje warszawskie pochodzenie oraz fakt, że jej babka Irena Herbich z domu Wilga brała udzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd