Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,74 (748 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
88
9
175
8
180
7
163
6
84
5
35
4
10
3
10
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A gyertyák csonkig égnek
data wydania
ISBN
9788307033624
liczba stron
168
słowa kluczowe
przyjaźń, wspomnienia, zdrada
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Krzysiek

Inne wydania

"Żar" był pierwszym wydanym w Polsce dziełem Sándora Máraiego. Ta niewielka powieść w swej zewnętrznej warstwie mówi o męskiej przyjaźni, zburzonej przez miłosny trójkąt, przede wszystkim jednak jest refleksją nad potrzebą poznania prawdy, ale także nad niemożnością dotarcia do sedna minionych zdarzeń. Choć bohaterowie są już starzy, na przeszłość ciągle kładzie się cień niepewności – i to...

"Żar" był pierwszym wydanym w Polsce dziełem Sándora Máraiego. Ta niewielka powieść w swej zewnętrznej warstwie mówi o męskiej przyjaźni, zburzonej przez miłosny trójkąt, przede wszystkim jednak jest refleksją nad potrzebą poznania prawdy, ale także nad niemożnością dotarcia do sedna minionych zdarzeń. Choć bohaterowie są już starzy, na przeszłość ciągle kładzie się cień niepewności – i to napięcie udziela się również czytelnikowi, który do końca nie otrzymuje prostych odpowiedzi.

 

źródło opisu: http://www.czytelnik.pl/?ID=ksiazka&ID2=468&am...(?)

źródło okładki: http://www.czytelnik.pl/?ID=ksiazka&ID2=468&am...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 578
lbadura | 2016-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 października 2016

"Żar" Sandora Marai długo leżał na mojej portalowej półce "Teraz Czytam". Najpierw przesłuchałem słuchowiska w jezyku niemieckim opartym na tej powieści, niedawno przesłuchałem wreszcie audiobooka. Czas dokonać podsumowania.

To co mi niesamowicie pomogło wczuć sie w klimat tej książki to bliższe poznanie biografii autora. Okazuje się ze w sieci jest sporo materiałów, nie tylko w jezyku węgierskim, ale rownież w jezyku słowackim. Szczególnie sporo jest materiałów, które powstały na bazie projektu finansowanego przez Unie Europejską mające na celu promowanie miasta Koszyc, ktore w roku 2013 było europejska stolica kultury.

Sandor Marai urodził sie w Koszycach w 1900. Był to czas szybkiego rozwoju technologicznego, elektryfikacji, pojawił sie telefon. Marai, w zasadzie wtedy jeszcze Grossschmidt pochodził z dobrze prosperującej rodziny mieszczańskiej, o korzeniach niemieckich, ale wykształconej w jezyku wegierskim gdyż był to język wiodący w tamtym czasie w Koszycach. Sandor miał pięcioro rodzeństwa, jego młodsza siostra zmarła jako niemowlę kiedy Sandor miał 2 lata, po tym jak w tragicznych okolicznościach wypadła z rąk opiekunki. Brat Sandora został słynnym reżyserem węgierskim ktory w latach 60-70nakrecil sporo filmów. Sandor miał podobny bardzo bliski kontakt z ojcem, mimo, ze ten nie wspierał jego artystycznych, pisarskich zainteresowań. Sandor juz od najmłodszych lat interesował sie pisaniem, najpierw pisał troche po niemiecku, następnie po węgiersku. Uczęszczał do trzech rożnych katolickich gimnazjów, w Koszycach, Budapeszcie a następnie w Preszowie, gdzie zdał maturę. Matura praktycznie pokryła sie z końcem pierwszej wojny światowej. W 1918 Sandor zmienia nazwisko na Marai, co tez jest węgierskim nazwiskiem szlacheckim. Sandor Marai wyjeżdża następnie do Lipska, Frankfurtu na Menem, gdzie pracuje w tej samej redakcji jednej z głównych gazet w której pracował w tamtym czasie Tomasz Mann i Theodor Adorno. Krótko przebywa w Berlinie gdzie odkrywa Kawkę i tłumaczy jego książki na węgierski. Następnie odwiedza Paryż. Odwiedziny Paryża były najpierw zaplanowane na trzy tygodnie, lecz w sumie Marai spędza tam sześć lat.

Ponieważ wychował sie w wielokulturowych Koszycach łatwo odnajdywał sie w świecie. W Koszycach w okresie dzieciństwa i młodości Maraia mieszkali Węgrzy, Niemcy, Słowacy, Żydzi, Cyganie. Mówiło sie na ulicach w kilku językach. Przeciętny obywatel Koszyc władał dwoma, trzema językami.


Marai był zaprzyjaźniony z Tomaszem Mannem. Ten drugi odwiedził go w latach trzydziestych w Budapeszcie. Obu pisarzy interesowała podobna problematyka, zmiany społeczne, historie rodzinne, losy elit społecznych w kontekście rozpadu wielkich imperiów europejskich po pierwszej wojnie światowej.

To tyle o samym autorze.

----------------------------------------

Można dużo napisać o tym co zostało w tej książce powiedziane i napisane. Jednak. Ze względu na to, że całe mnóstwo rzeczy zostaje niedopowiedzianych, to co jest niedopowiedziane wydaje się być ważniejsze, głębsze, prawdziwsze od tego co zostaje powiedziane. A tą osobą która głownie mowi w tej książce jest Generał.

Książka jest mocno psychologiczna, filozoficzna. Akcji niby w niej mało, a jednak trzyma w napięciu. Dialogów niby tez w niej mało, chociaż jeśli uważany, ze milczenie to forma komunikacji, możemy uznać, ze książka zawiera sporo dialogu. W sumie utarło sie ze milczenie jest złotem.

19% książki to niesamowite opisy epoki, czasów które przeminęły. Czasów świetności imperium Austro-Wegier. Na wstępie autor serwuje nam opis tła historyczno-społecznego. Dowiadujemy się kim są główne postacie, których można policzyć na palcach jednej ręki. Główna postać do generał, emeryt, już po siedemdziesiątce. Kolejna postać to pogodna, ciepła służącą, niania, Nini, już po dziewięćdziesiątce. Trzecia postać to Konrad, przyjaciel młodości Generała, który postanawia odwiedzić tego ostatniego po ponad czterdziestu latach życia za granicą, w tropikach, Londynie. Poznajemy tez bliżej matkę generała oraz jego zone Krystynę. Rola i obraz kobiet wydaje sie byc ciekawym wątkiem pobocznym tej książki, co bardzo wzbogaca ta książkę i potwierdza wybitność Maraia jako pisarza.

Ta ksiazka to istny film Romana Polańskiego. Cos w rodzaju "Noża w wodzie" .



80% procent książki to w zasadzie monolog generała. W tym monologu jest wiele mądrości, refleksji, bogactwa myślowego ale jest w nim rownież sporo goryczy, rozpaczy, żalu. Generał większość swojego życia przeżył w samotności w smutku i wylewa to wszystko podczas rozmowy. W młodości wygasł płomień jego życia i pozostał żar, ktory tlił się przez dziesięciolecia.

1% powieści to komunikacja Konrada, nawet nie słowna, tylko oparta na gestach czynach.

Historia jest opowiedziana jednostronnie, z punktu widzenia Generała, takze czytelnikowi pozostaje sporo obszaru do interpretacji.

To bardzo dobra ksiazka. Warta przeczytania i refleksji. Momentami wymaga cierpliwości gdyż monolog generała moze mniej cierpliwego czytelnika przynudzić. Ale nie należy sie tym zniechęcać, bo to naprawdę dobra literatura.

I jeszcze na koniec przychodzi mi do głowy pewna refleksja wywołana przez tą książkę. Idąc przez życie doświadczamy rożnych rzeczy. To czego w życiu doświadczamy ma dwa wymiary, jeden wymiar to wymiar realny, to co w rzeczywistości ma miejsce. Drugi wymiar życiowy odgrywa sie tylko w naszej głowie. Oba wymiary mogą sie na wzajem uzupełniać i wzbogacać to jak postrzegamy i oceniamy nasze życie. Oba wymiary koegzystują miedzy sobą. Jednak co jeśli ten wymiar który jest tylko w naszej głowie zacznie dominować? Co jeśli zaczniemy tworzyć pewne hipotezy w naszej głowie i pozostawimy je tylko w naszej głowie bez zweryfikowania ich w realnym życiu? Może to dobre zjawisko kiedy potrafimy żyć bez weryfikowania naszych hipotez odnośnie odbierania rzeczywistości i takie życie oparte na niezweryfikowanych hipotezach czyni nas szczęśliwych, a może właśnie ten dysonans powoduje uczucie nieszczęścia?
Hm... Trudno chyba do końca stwierdzić jaka powinna być recepta na odbieranie rzeczywistości. Wybitność tej książki właśnie polega na tym że prowokuje nas do przemyślenia takich kwestii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Status moralny zwierząt

Rozprawa filozoficzna, w której autorka naświetla różne punkty widzenia w kwestii relacji naszego gatunku do innych współmieszkańców naszej planety. K...

zgłoś błąd zgłoś błąd