Poza prawdą i kłamstwem

Wydawnictwo: Replika
6,05 (19 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
3
6
8
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360383117
liczba stron
151
kategoria
hobby
język
polski

Teksty zebrane w tym zbiorze mogą być udanym wstępem do głębszych rozważań. Są tu i lekkie historyjki doprawione znacznymi dawkami dość czytelnej symboliki, i opowiadania pesymistyczne, nawet depresyjne. Te refleksje nad życiem i jego sensem pisane są z perspektywy człowieka pozbawionego nadziei i oczekującego końca. Nie zabrakło też próby konfrontacji z szaleństwem. Historyjki lekkie i zabawne, c

 

Brak materiałów.
książek: 846
cykuta | 2010-10-31
Przeczytana: maj 2007

"Cognoscetis veritatem et veritas liberabit vos - Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli." Autor zbioru opowiadań „Poza prawdą i kłamstwem” – Marcin Pietraszek mógłby podjąć polemikę z tym biblijnym twierdzeniem. Na jego twórczość zaprezentowaną w tym zbiorze składają się opowieści [niekiedy bardzo krótkie] podzielone na trzy części: wstęp, zakończenie i suplement. Wstęp poprzedzony jest „apelem poległych” – wolnym wierszem, nie tyle objaśniającym genezę powstania książki, co demonstrującym poglądy autora. Według nich słowo to potęga, z którą trzeba postępować ostrożnie, o czym niestety nie wszyscy dziś pamiętają.

Muszę przyznać, iż omawianą książkę nabyłam, ponieważ zaintrygował mnie jej tytuł. Sprawę ostatecznie przesądził fragment zamieszczony na tylnej części okładki, którego obecności jednak nie doszukałam się w książce. Liczyłam na interesującą pozycję, podszytą charakterystyczną dla literatury pięknej głębią i refleksyjnością. Z czystym sumieniem mogę napisać, że nie zawiodłam się. Niełatwo określić dominującą w opowieściach tematykę. Mogłabym napisać, iż autor porusza każdy pesymistyczny aspekt ludzkiej egzystencji, lecz byłoby to krzywdzące uproszczenie. Niektóre opowieści, tak jak „Podróż”, czy „Dzień pana q” traktują o przeciętności i szarości życia; o jego rutynie, powtarzalności i groteskowych próbach wyrwania się z tego obłędu. Inne poruszają problem człowieka złapanego w pułapkę samotności w świecie, który zdaje się być właśnie po to skonstruowany – dobrym przykładem jest „Płyta”, a także „Nietoperze”. Ostatni tytuł porusza także frapującą tematykę szaleństwa i zrównoważenia psychicznego człowieka. Zdarzają się utwory, których tematyką jest brak zrozumienia i problemy ze znalezieniem SIEBIE oraz miejsca, które można by nazwać swoim w bezlitośnie zurbanizowanym świecie [„Zero”, „Zdzisława powraca”]. Niektóre opowieści emanują brutalnością i przerażają – jak „Czerwony ochłap”, czy też „Króliczek”. Inne pełne są kąśliwego, niemal sarkastycznego humoru – tu warto wspomnieć o „Anastazji”. Jednak znakomita większość z nich tchnie nastrojem przygnębienia oraz beznadziei – i to jest element łączący zaprezentowane w zbiorze dzieła.

Próby określenia czasu i miejsca akcji książki są tak samo abstrakcyjne i skazane na niepowodzenie, jak usiłowanie stworzenia jednej, uniwersalnej definicji prawdy. Niektóre opowieści są metaforyczne. W większości dominuje – momentami przejmujący, a chwilami przesadny – smutek. Obecna jest tu melancholia, występuje także dołowanie „na siłę”, a nadmiar pesymizmu momentami przeradza się w beznadzieję. Jednak pomimo opisanych szkopułów „Poza prawda i kłamstwem” ma jakiś swój, trudny do zdefiniowania urok i według mnie jest jak najbardziej przekonywujący. W pędzącym coraz szybciej świecie i jego absurdach nietrudno się zagubić; podobnie łatwo o to podczas lektury tej książki. Wprawdzie czytając opowiadania z tegoż zbioru niekiedy odnosiłam wrażenie, iż znajduję się na granicy zrozumienia, mogę śmiało napisać, że po prostu trafiają one do mnie. Poruszają nieznane dotąd pokłady świadomości, zmuszają do zastanowienia i głębszej refleksji, bo dopiero to pozwala odkryć zawoalowane niekiedy znaczenie poszczególnych opowieści.

Mój ulubiony tytuł to „Pokusa”. Opowiedziana pięknym językiem historia maltretowanej kobiety, która ma już dość apodyktyczności męża. Z zaskakującym chłodem i wyrachowaniem obmyśla morderstwo, które później na nim popełnia. Ze spokojem dba o każdy detal i chyba tylko wizyta w kościele jest wyrazem jej bezsilności, która stała się powodem takiej determinacji. Zakończenie stanowi niezwykły zbieg okoliczności i chyba on właśnie przekonał mnie do tej opowieści.

„Poza prawdą i kłamstwem” Marcina Pietraszka to zbiór jak najbardziej aktualnych w dzisiejszym, trapionym licznymi problemami, świecie opowiadań. O ile liczba 27 historii zmieszczonych na nieco ponad 150 stronach imponuje, o tyle utrudnia i ogranicza możliwość rzetelnego i dogłębnego przemyślenia każdego tytułu. Mimo to książkę czyta się dobrze, a po jej zakończeniu pozostaje w człowieku lekki niepokój. Czy to spowodowany niedosytem [dobrych lektur nigdy za wiele], czy może czymś innym, świadomością uwolnioną podczas lektury, z której istnienia wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy…? Na to pytanie musi odpowiedzieć sobie każdy czytelnik samodzielnie… Ja dodam tylko, iż jest to znakomita pozycja dla odbiorów skłonnych do refleksji i polemiki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hashtag

Czy jest ktoś w Polsce, kto nie Remigiusza Mroza? Szczerzę w to wątpię. Czasem wydaje mi się, że autor kiedyś nieuchronnie wyskoczy z mojej lodówk...

zgłoś błąd zgłoś błąd