Różowe środy albo podróż z ciotką Huldą

Tłumaczenie: Tomasz Ososiński
Wydawnictwo: Dwie Siostry
7,55 (22 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
9
7
10
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mittwochtage oder „Nichts wie weg!“, sagt Tante Hulda
data wydania
ISBN
9788363696115
liczba stron
152
słowa kluczowe
Anke Kuhl
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Napisana z wielką wrażliwością i poczuciem humoru opowieść o tym, że normalność to rzecz względna. Sara uwielbia środy, bo wtedy zawsze odwiedza ciotkę Huldę. A to najweselsza, najzabawniejsza i najmilsza osoba na świecie. Co z tego, że upośledzona umysłowo? Dla Sary to nie problem. Ale dla jej rodziców – tak. Kiedy matka Sary postanawia, że ciotka musi się przeprowadzić na wieś, do...

Napisana z wielką wrażliwością i poczuciem humoru opowieść o tym, że normalność to rzecz względna.

Sara uwielbia środy, bo wtedy zawsze odwiedza ciotkę Huldę. A to najweselsza, najzabawniejsza i najmilsza osoba na świecie. Co z tego, że upośledzona umysłowo? Dla Sary to nie problem. Ale dla jej rodziców – tak. Kiedy matka Sary postanawia, że ciotka musi się przeprowadzić na wieś, do ośrodka, gdzie będzie miała ściślejszą opiekę, dziewczynka widzi tylko jedno rozwiązanie: ona i ciotka Hulda muszą uciec. Wsiadają do pociągu – i tak zaczyna się ich mała-wielka podróż...

Ilustracje: Anke Kuhl.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-rozowe_srody.html

źródło okładki: http://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-rozowe_srody.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 383
zaczytanasowka | 2017-10-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 października 2017

Bardzo lubię Wydawnictwo Dwie Siostry.
Nie chodzi tutaj o piękne ilustracje, ale o książki które poruszają trudne tematy. "Pasztety do boju" to tylko przedsmak.
Pokochałam Sarę od pierwszych stron książki. Chyba każdy z nas przechodził czas, gdzie nie potrafił się gdzieś przystosować :)
Sarę nie bawią koleżanki pochłonięte jazdą konną. Lubi się od czasu do czasu pobawić, ale największą radość sprawia jej ciocia Hulda.
Odnoszę wrażenie że rodzice naszej bohaterki, chcieliby mieć szablonowe dziecko. Sara powinna się bawić z dziewczynkami a nie przesiadywać w domu dla upośledzonych umysłowo ludzi.
Kiedy rodzice naszej bohaterki postanawiają przeprowadzić Huldę, Sara postanawia działać. Pewnego ranka uciekają pociągiem do byłej pielęgniarki. Cała przygoda jest zwariowana, szalona ale przepełniona przyjaźnią i miłością. POLECAM

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnia wizyta

Życie potrafi pisać najbardziej zaskakujące i najokrutniejsze scenariusze – niejednokrotnie przekonują się o tym policjanci i detektywi prowadzący spr...

zgłoś błąd zgłoś błąd