Poszukiwaczka

Tłumaczenie: Bartłomiej Ulatowski
Cykl: Poszukiwaczka (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
6,33 (188 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
25
7
46
6
48
5
31
4
12
3
5
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Seeker
data wydania
ISBN
9788328021303
liczba stron
476
język
polski
dodała
assina

Bycie Poszukiwaczem to misja i służba ludzkości. To obrona słabszych i cierpiących oraz wielki honor dla rodziny. Tak myśli Quin Kincaid, która niebawem ma złożyć przysięgę włączającą ją do grona Poszukiwaczy. W dniu ceremonii Quin przekona się jednak, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje… Czy bycie Poszukiwaczem naprawdę oznacza obronę ludzkości przed złoczyńcami? Bańka mydlana, w...

Bycie Poszukiwaczem to misja i służba ludzkości. To obrona słabszych i cierpiących oraz wielki honor dla rodziny. Tak myśli Quin Kincaid, która niebawem ma złożyć przysięgę włączającą ją do grona Poszukiwaczy. W dniu ceremonii Quin przekona się jednak, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje… Czy bycie Poszukiwaczem naprawdę oznacza obronę ludzkości przed złoczyńcami? Bańka mydlana, w której Quin dotychczas żyła, pęka, gdy okazuje się, że szkolono ją nie na obrończynię, ale zabójczynię… Jaką rolę w tej historii odegrają jej daleki kuzyn Shinobu i John, w którym nastolatka kiedyś się kochała? Jakie mroczne tajemnice skrywa jej ojciec Briac? Pytania się mnożą, a grono osób, którym można ufać, zmniejsza się w zatrważającym tempie.

 

źródło opisu: bookgeek.pl

źródło okładki: bookgeek.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 651
Trefny | 2016-09-27
Przeczytana: 27 września 2016

Poszukiwaczka to nowa książka Arwen- rodzice lubili Tolkiena – Dayton. Jej bohaterem jest Quin Kincaid, młoda dziewczyna szkoląca się na Poszukiwaczkę – czyli ludzie z niezwykłymi umiejętnościami, czyniący świat lepszym. Tak pisze na okładce. Z drugiej strony na okładce pisze też „Gdy wszystko, w co wierzyła, okazuje się kłamstwem…”. Czyli mamy pewien kłopot. Zobrazuję to:
1. Czynią świat lepszym
2. Wszystko kłamstwo.
Jest to błąd. Mówienie nam wprost, że nie ma po co wierzyć w sielankowość wybranej grupy z „niezwykłymi zdolnościami” jest błędem. Ponieważ do razu wiemy, że coś się zmieni. Nic nie będzie takie same jak dawniej, świat kontra ona itp. Takie hasła są moim zdaniem błędem ze strony logicznej. W dodatku całą fabułę mamy spisaną na okładce. I na mam tu na myśli, że mamy już wypisane kto zły, kto dobry, jaka tajemnica, czy im się uda i tak dalej. Więc jeśli chcecie być choć trochę zaskoczeni, to nie czytajcie tylnej okładki(to ma jakąś specjalną nazwę? Rewers, czy coś podobnego, ale na książki?)
Mamy tu parę kilku dobrych, pełnokrwistych postaci. I mam tu na myśli głównej bohaterki panny MiłośćTrójkątSprawiedliwośćNieJestemJakInneBohaterkiTakichPowieści Kincaid ponieważ jest tak samo przeciętna i nudna w swojej nad przeciętności, że jest postacią tak samo interesującą jak słownik ortograficzny. Mówiąc o dobrej postaci mam tu na myśli postacie dwu i trzyplanowe. Takie jak typowy słowiański dres-poszukiwacz skarbów, dwunastolatka, która już dawno nie ma 12 lat, czy alkoholiczka dobra matka albo narkoman ninja.
Aspekt fantastyczny jest dosyć dobry. Mimo, że akcja dzieje się w XXI w, często można się poczuć jak w innym świecie. Lokacje dość egzotyczne takie jak Hongkong, Szkocja, Londyn. Fantasy nie jest, aż tak wybijająca się, a raczej stanowi tło do głównego wątku, którym jest ucieczka. Ucieczka i metaforyczna i dosłowna jak cegłą w łeb. Mimo, że tamten świat, jest podobny do naszego, to jest kilka subtelnych różnic.
Spodobało mi się te wszystkie pojedynki między bohaterami były takie realno-nieralne. Poruszanie się jak smuga dymu, czy walka kataną w ciasnym pomieszczeniu nie były zbyt realne, ale ich opis jakoś mnie do tego przekonywał.
Nie wiem, czy książka jest fantastyką naukową, czy to fantasy. Są przedmioty nowej technologii, które bardzo mi się spodobały. Ale jest też wątek czasu, który zwykle podpada pod sci-fi...
O fabule nic nie napiszę, bo jest banalna. Mógłbym ją opisać w siedmiu słowach, ale tego nie zrobię, bo jest banalna. Trochę mnie śmieszy fakt, że to pierwsza opinia tej książki na LC i ludzie pomyślą, że jest koszmarna. Nie jest. Ot taki lekki odmożdżacz, na jesienne popołudnia. Dodatkowo ma ładną, przyciągającą okładkę. Myślałem, że będzie gorsza.
5/10
Chyba nie polecam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odziedziczone zło

Moje islandzkie odkrycie ;) Młoda kobieta zostaje zamordowana w swojej sypialni. Morderca okleił jej głowę taśmą i za pomocą odkurzacza wyssał z niej...

zgłoś błąd zgłoś błąd