Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poza dobrem i złem

Tłumaczenie: Grzegorz Sowinski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
7,34 (70 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
16
8
10
7
23
6
3
5
11
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jenseits von Gut und Böse
data wydania
ISBN
9788323331629
liczba stron
276
słowa kluczowe
Filozofia, etyka, aksjologia
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
Krzysiek

Inne wydania

W bezliku przeciwieństw gubi się wszelką orientację („Czy jest jeszcze jakieś »na górze« i jakieś »na dole«?"). A sam Nietzsche rzeczywiście staje się „dynamitem" („Nie jestem człowiekiem, jestem dynamitem"), który eksploduje na naszych oczach i dzięki naszym oczom, wszystko rozrywając, rozrzucając („Czy nie spadamy bez ustanku? W tył, w bok, wprzód, we wszystkie strony?"). W wyrwie pośród...

W bezliku przeciwieństw gubi się wszelką orientację („Czy jest jeszcze jakieś »na górze« i jakieś »na dole«?"). A sam Nietzsche rzeczywiście staje się „dynamitem" („Nie jestem człowiekiem, jestem dynamitem"), który eksploduje na naszych oczach i dzięki naszym oczom, wszystko rozrywając, rozrzucając („Czy nie spadamy bez ustanku? W tył, w bok, wprzód, we wszystkie strony?"). W wyrwie pośród wszystkiego - i w wyrwie po oczach, bosko zwanej oczodołami - ukazuje się nic („Czy nie błądzimy jak przez nieskończoną nicość?"), ukazu/e s/ę najbardziej pierwotne i źródłowe przeciwieństwo: istnienia i nicości.

Gdy odkrywamy, że nasza miłość jest odwzajemniana, właściwie powinno nas to otrzeźwić w stosunku do umiłowanej. „Darzyć miłością nawet kogoś takiego jak ja: czy nie jest to dość skromne? Lub dość głupie? Lub - lub -"

To nie ich miłość do ludzi, lecz bezsilność ich miłości do ludzi nie pozwala dzisiejszym chrześcijanom - spalić nas na stosie.

Często się zdarza, że zmysłowość zbyt przyśpiesza wzrost łodygi miłości, stąd korzenie pozostają słabe i łatwo dają się wyrwać.

Wszystko, co robimy z miłości, odbywa się poza dobrem i złem.

Miłość dobywa na światło szczytne a ukryte właściwości miłującego - jego rzadkie, jego wyjątkowe cechy; o tyle też łudzi co do charakterystyk, które są u niego regułą.

Z miłości do ludzi czasami obejmujemy pierwszego lepszego - bo nie sposób objąć wszystkich; ale właśnie tego nie wolno mu zdradzić...

Miłować swych wrogów? Myślę, że nieźle się tego nauczono: dzisiaj dzieje się tak po tysiąckroć, w drobnych i wielkich sprawach; ba, czasami dzieje się już coś wyższego i wznioślejszego - uczymy się gardzić, gdy miłujemy, gdy najbardziej miłujemy.

 

źródło opisu: http://www.wuj.pl/page,produkt,prodid,1747,strona,...(?)

źródło okładki: http://www.wuj.pl/page,produkt,prodid,1747,strona,...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1382

Przemyślenia o moralności, głębszej treści, przy której czasem trzeba zastanowić się, jaki jest ukryty sens, a innym razem Nietzsche przekazuje życiowe prawdy bardzo prosto, gdzie myślimy "O faktycznie, On miał rację!"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzeci klucz

Muszę przyznać, że sprawy były tak zawiłe, a rozwiązanie tak proste, że mogłam na nie wpaść, a jednak nie wpadłam. Za to wątek z Tomem Waalerem robi s...

zgłoś błąd zgłoś błąd