Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głód

Tłumaczenie: Franciszek Mirandola
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,35 (1103 ocen i 104 opinie) Zobacz oceny
10
74
9
179
8
237
7
348
6
164
5
68
4
12
3
16
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sult
data wydania
ISBN
9788377857090
liczba stron
213
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Inne wydania

Główny bohater – literat, którego imienia czytelnik nie poznaje – przemierza ulice, parki, cmentarze i rozmaite zaułki dziewiętnastowiecznej Christianii. Nie może znaleźć stałej pracy, zalega z czynszem. Nie je od kilku dni, ledwo trzyma się na nogach. Jego cierpienia dodatkowo potęgują wrodzona duma i wstyd. Uwaga Hamsuna koncentruje się przede wszystkim na odczuciu głodu, braku nadziei i...

Główny bohater – literat, którego imienia czytelnik nie poznaje – przemierza ulice, parki, cmentarze i rozmaite zaułki dziewiętnastowiecznej Christianii. Nie może znaleźć stałej pracy, zalega z czynszem. Nie je od kilku dni, ledwo trzyma się na nogach. Jego cierpienia dodatkowo potęgują wrodzona duma i wstyd. Uwaga Hamsuna koncentruje się przede wszystkim na odczuciu głodu, braku nadziei i wynikających z nich konsekwencji zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Fascynujący monolog wewnętrzny z opisami marzeń, urojeń i obsesji doskonale obrazuje odmienny stan świadomości człowieka, którego każdy dzień sprowadza się do wegetacji na granicy życia i śmierci.

„Głód” jest jedną z najwybitniejszych powieści w dorobku laureata Nagrody Nobla Knuta Hamsuna. Ten prekursor modernistycznej powieści psychologicznej zawarł w niej wątki autobiograficzne, nawiązując do swoich niełatwych dziennikarskich początków w stolicy Norwegii. „Głód” jest zapowiedzią literatury nadchodzącego XX wieku.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/glod---knut-hamsun

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/glod---knut-hamsun

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1111
Zimek | 2015-09-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

"Głód" był pierwszą docenioną powieścią Knuta Hamsuna – Laureata Nagrody Nobla z 1920 roku ("Głód został" opublikowany 30 lat wcześniej) – a sam utwór nazywany jest zapowiedzią dwudziestowiecznej literatury światowej. Autor skupił się przede wszystkim na portrecie psychologicznym anonimowego bohatera, którym targają rozterki moralne podczas klepania sromotnej biedy, i powiedzieć muszę, że powieść ta nie zestarzała się ani na jotę – jej przekaz i opisywane w niej problemy wciąż żywe są w naszym społeczeństwie.

Knut Hamsun nie był w czepku urodzony i imał się każdej roboty oraz jeździł za granicę za chlebem, toteż sam na własnej skórze odczuł cierpienia, jakie towarzyszą błąkającemu się po dziewiętnastowiecznej Christianii bohaterowi "Głodu". I jest na tyle realistyczny, że podczas lektury, jak bum-cyk-cyk, ten głód faktycznie się odczuwa. Drobna porada od kolegi po fachu – nawet nie zabierajcie się za tę książkę, jeśli coś ssie Was w żołądku.

"Głód" to powieść krótka i jednowątkowa, więc też nie ma co lać niepotrzebnie wodę: jako czytelnik towarzyszyłem bohaterowi, który próbuje związać koniec z końcem, złorzecząc na trapiące go niepowodzenia. Doskwierający mu brak pożywienia i nieustanne porażki w dziennikarskim fachu stopniowo pozbawiają go środków do życia, a on sam zmuszony jest zastawiać u lichwiarzy wszystko, co ma pod ręką. Jeśli jednak spodziewacie się, że jest to facet, któremu od początku współczujemy, to mam dla Was zagwozdkę, bowiem z początku wydawał mi się być typem aroganckim i nieprzyjemnym. Wraz z poznaniem jego działań i motywów zaczynałem go rozumieć – ale nie zawsze się zgadzałem z tokiem jego rozumowania. Bo o ile można docenić resztki honoru i pewną szlachetność, drzemiącą w tym człowieku – a co przecież w XX-wiecznej literaturze obozowej ceni się w ludziach skazanych na zezwierzęcenie najbardziej – to z wkradającą się w jego zachowanie irracjonalnością pogodzić się trudno. Pal licho pobudzaną przez nędzę naiwność, która podpowiadała bohaterowi, że ten zaraz się wzbogaci, wybaczyć można również chowanie wstydu za pomocą kłamstwa. Knut Hamsun powołał jednak do życia człowieka, który nawet w czyimś błędzie, który nie wynika wprost z jego zachłanności czy grzesznej natury, widzi swą przewinę – tego nie potrafię zaakceptować i uważać będę za nadużycie ze strony pisarza: albo chciał mnie tym przekonać, że sam w czasach nędzy był moralnie nieskazitelny, albo chciał wmówić mi, że wygłodniały na wskroś człowiek woli wyrzucić pieniądze, niż kupić sobie bułkę.

W tym momencie przewrotnie jednak powiem, że może właśnie w tym tkwi siła i aktualność "Głodu" – Knut Hamsun nie tylko opowiedział ciekawą historię, ale również poruszył temat, który jest istotnym pytaniem: gdzie przebiega granica moralna, którą uznajemy za dopuszczalną w czasie niedoli? Czy pozbawienie się ostatnich środków do życia dla zachowania pozorów wśród społeczeństwa jest zachowaniem szlachetnym czy idiotycznym? Co uznajemy za dopuszczalne, a co za haniebne? Postępujące szaleństwo bohatera "Głodu" sprawia, że proste wytłumaczenie reakcji ludzkiej jednostki na głód, zimno i zszargane nerwy wymyka się jednoznacznemu wyjaśnieniu. Możecie się nie zgodzić z Hamsunem, możecie się nie zgodzić ze mną – ale wciąż pozostanie to kwestią, której nie można pozostawić bez odpowiedzi.

Czy "Głód" jest powieścią, do której warto zajrzeć i później do niej wracać? Oczywiście, że tak! To w końcu literatura na najwyższym poziomie, gdzie kunszt autora widać gołym okiem. Knut Hamsun był jednym z pierwszych, który postanowił ustawić naprzeciw siebie Dawida i Goliata – to jest indywidualną jednostkę i brutalny, bezkompromisowy świat. Powieść jest portretem nie tyle bohatera, z którym czytelnik musi się utożsamić, lecz winien go rozgryźć, ocenić i zapytać samego siebie, czy jego zachowanie jest słuszne. Czy tkwiąca w nim pycha, która każe mu wzgardzić litościwą pomocą, warta jest tych dni bez jedzenia i dachu nad głową? Z powieści Knuta Hamsuna wylewa się mrok, niepewność jutra i ludzka niegodziwość, ale również w oddali majaczy poszukiwane tak bardzo zrozumienie, odrobina ciepła oraz życzliwość. "Głód" to pomimo całej swej potworności hołd dla szlachetności i dobra, które główny bohater, chociaż może nieraz naiwnie, nieustannie hołubi, wierząc, że dobre uczynki i gesty kiedyś mu się odpłacą. Czasem jednak, jedyne co pozostaje, to zwyzywać Stwórcę i wbić ręce w kieszenie.

Recenzja ukazała się na portalu www.gloskultury.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Doktor Murek zredukowany

Według mojego stereotypowego myślenia o drabinie klasowej II RP inteligencja stanowiła wyróżnioną grupę, która dożywotnio i niemal z zasady miała dost...

zgłoś błąd zgłoś błąd