Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Darcy nie żyje

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,38 (250 ocen i 83 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
14
8
38
7
58
6
70
5
27
4
12
3
9
2
8
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762781
liczba stron
344
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

„Tak dumny i zarozumiały, że wszyscy wprost znieść go nie mogli” (Pani Bennet o Panu Darcym, „Duma i uprzedzenie”). To miała być kolejna wielka ekranizacja dzieła Jane Austen. Epicki romans, gwiazdorska obsada i produkcja z hollywoodzkim rozmachem. Pan Darcy nie zdążył jednak wywołać rumieńca na twarzy Elizabeth Bennet … Po sentymentalnej aurze „Dumy i uprzedzenia” pozostaje tylko piękna...

„Tak dumny i zarozumiały, że wszyscy wprost znieść go nie mogli” (Pani Bennet o Panu Darcym, „Duma i uprzedzenie”).

To miała być kolejna wielka ekranizacja dzieła Jane Austen. Epicki romans, gwiazdorska obsada i produkcja z hollywoodzkim rozmachem. Pan Darcy nie zdążył jednak wywołać rumieńca na twarzy Elizabeth Bennet …

Po sentymentalnej aurze „Dumy i uprzedzenia” pozostaje tylko piękna okolica i urokliwy dworek. Produkcja filmu zostaje wstrzymana. Jednak gra trwa nadal: śledztwo w sprawie ewentualnego zabójstwa i sekrety gwiazd inicjują zabawną komedię intryg. Bohaterowie spiskują, knują i robią wszystko, by kompromitujące fakty z ich życia nie ujrzały światła dziennego.

Niespodziewane zwroty akcji, błyskotliwe dialogi i atmosfera hollywoodzkiego skandalu tworzą literacką mieszkankę wybuchową. „Pan Darcy nie żyje” to soczysta opowieść, nie tylko dla fanów Jane Austen.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 658
MalitaKrólowa | 2016-03-29
Na półkach: Przeczytane

Spokojnie. Tylko spokojnie. Tylko spokój nas uratuje. Tak, wiem, Darcy nie żyje, ale damy radę. Tak, rozkwasił się na bruku, ale to był wypadek. Chyba…

A teraz serio – chodzi o powieść „Pan Darcy nie żyje” Magdaleny Knedler. Zwykle miewam mieszane uczucia co do książek uzupełniających i/lub wykorzystujących wątki. Wiecie, jeden autor opiera się na drugim. Czasem wychodzi to przyzwoicie, czasem bluźnierczo, czasem arcyzabawnie. W kwestii Jane Austen bywam ostrożna, dość rzec, że na paluszkach podchodzę do zbliżającej się premiery filmowego opus zatytułowanego „Duma i uprzedzenie i zombie”. Tym razem, klikając „dodaj do koszyka”, pomyślałam sobie „a, nawet jak będzie złe, to i tak mam ochotę to przeczytać”. Będziecie zaskoczeni albo nie – nie było złe, ani trochę!

Magdalena Knedler wystartowała z raczej naukowego punktu siedzenia, pisząc pracę magisterską poświęconą obrazowi szlachty angielskiej w wybranych ekranizacjach powieści Jane Austen (ten moment, kiedy oglądasz filmy i robisz naukę jednocześnie – lubimy bardzo). I pewnego razu, gdy studiowała fotosy z planu „Dumy i uprzedzenia” z 2005 roku (Keira Knightley w roli Elizabeth, uroczo zmokły Matthew Macfadyen jako pan Darcy), w tym zdjęcia filmowego Longbourn, pomyślała – tu cytuję: „Ale fajny dom. I dach… a gdyby tak z tego dachu zleciał któryś aktor? Na przykład główny? Co by się wtedy stało z produkcją?”.

Na książkową realizację tych rozważań przyszło kilka lat poczekać, ale oto jest. Oto spadł, ten pan Darcy. A właściwie Peter Murphy, blondyn z loczkiem, który w powszechnej opinii bardziej nadaje się na Bingleya niż na Najsłynniejszego Bohatera Z Powieści Panny Austen. Zresztą, cała produkcja w reżyserii Alana Fawleya wydaje się być trefna – Lizzie (to jest, wybitna młoda aktorka, Zoe Alcott) jakaś taka chuda, plotki o anoreksji się szerzą i szerzą. Charakteryzatorka narzeka z kolei na Rosie Hinds, zatrudnioną do roli Jane Bennet, że podstarzała diwa i ma wory pod oczami jak basset. Zasadniczo, atmosfera na planie w Bridebridge Hall jest napięta i mało kto z ekipy tak naprawdę wierzy w powodzenie całego przedsięwzięcia. Ba, nawet nie chodzi o powodzenie w kinach, tylko o to, żeby film w ogóle nakręcić – pierwszy dzień zdjęć nie wypada najlepiej, mówiąc delikatnie. A do tego Zoe i kostiumografka Bell uciekają we dwie na rowerze. Jednym. Żeby całość jakoś zatuszować, reżyser wysyła ekipę na festyn do pobliskiego miasteczka. Wolny wieczór okazuje się brzemienny w skutki – Peter Murphy, seksowny przystojniak, spada z dachu. Czy sam, czy z czyjąś pomocą – to już rozstrzygnie dochodzenie. I wtedy dopiero zaczyna się zabawa.

Oczywiście, jak przyjdzie do przesłuchań i śledztwa, okaże się, że wszyscy zainteresowani mają jakieś tam grzeszki na sumieniu, nie tylko potencjalny morderca. Duchy przeszłości wynurzają się tu i ówdzie, dawne romanse nagle wychodzą na jaw, innymi słowy – kolorowy zawrót głowy. Tak, ja wiem, że tu tragedia i wypadek, ale serdecznie się ubawiłam całą błyskotliwością konceptu. Magdalena Knedler napisała wciągającą, klimatyczną historię, od której ciężko się oderwać. Ba, błogosławiłam gigantyczną kolejkę na poczcie, gdzie musiałam odsiedzieć 40 minut, ale przynajmniej mogłam w spokoju dokończyć lekturę. Raz na jakiś czas taka mniej zobowiązująca, pysznie bawiąca się konwencją i pełna intertekstualnych nawiązań książka bardzo dobrze robi każdej czytelniczej duszy. Janeici o kryminalnym zacięciu – to coś dla was. I nie tylko!

---
Tekst pierwotnie opublikowany na czytelniczo-literackim logu, Co czyta Malita.
https://coczytamalita.wordpress.com/2016/03/23/pan-darcy-nie-zyje-magdalena-knedler/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krakatit

Pozornie mamy tutaj do czynienia z klasycznym wątkiem science fiction: Samotny, fanatycznie oddany swoim eksperymentom naukowiec odkrywa...

zgłoś błąd zgłoś błąd