Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marzenia szyte na miarę

Cykl: Stacja Jagodno (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,41 (311 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
26
9
37
8
72
7
108
6
52
5
9
4
4
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379762910
liczba stron
340
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kontynuacja bestsellerowej powieści „Stacja Jagodno. Zaplątana miłość”. Co łączy doktor Ewę z babcią Różą? Kto mieszka w tajemniczym dworku? Czy Tamara odnajdzie miłość? Jakie jeszcze sekrety skrywa urokliwe Jagodno w Górach Świętokrzyskich? „Stacja Jagodno” to nie tylko sielski krajobraz, ale także świat pełen emocji – radości z sukcesów i smutku porażek, miłości i nienawiści, namiętności,...

Kontynuacja bestsellerowej powieści „Stacja Jagodno. Zaplątana miłość”. Co łączy doktor Ewę z babcią Różą? Kto mieszka w tajemniczym dworku? Czy Tamara odnajdzie miłość? Jakie jeszcze sekrety skrywa urokliwe Jagodno w Górach Świętokrzyskich?
„Stacja Jagodno” to nie tylko sielski krajobraz, ale także świat pełen emocji – radości z sukcesów i smutku porażek, miłości i nienawiści, namiętności, samotności i nowych relacji. To przede wszystkim jednak losy kobiet, które bez względu na miejsce zamieszkania i wiek, czują podobnie i pragną szczęścia. W Jagodnie spotkacie ich wiele, poznacie siłę kobiecości i moc z niej płynącą.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3461
Aksamitt | 2017-02-12

Znamy już trudną historię Tamary i jej córki Marysi. Poznaliśmy, a nawet zaprzyjaźniliśmy się z przeuroczą panią Różę. W pierwszej części obserwowaliśmy ludzkie katastrofy zapisujące się co chwila na kontach bohaterów, choć mało realnie przestawione. Czy ktoś, kto miesiącami jest pojony drinkami z narkotykiem, ot tak sobie kończy znajomość i jest "czysty"? - pewnie nie jeden "na głodzie" by tak chciał. Czy nastolatka, które weszła w fazę buntu, nagle przeobraża się z powrotem w ugrzecznione dziecko ? - już widzę radość rodziców. Wygląda na to, że w drugiej części Marysia dorosła o kilka lat skoro potrafiła doznac takiego przeskoku. Dziewczyna bez złości czy wyparcia względem tego co ją spotkało, a nawet bez wsparcia psychologa po doznanej traumie i odczuwanym zwodzie ze strony matki, koleżanek i ojca radzi sobie doskonale wypoczywając w zaciszu Borowej i zaliczając kolejno przedmioty.

W tej części życie po prostu się toczy i... toczy w jednostajnym rytmie, pomimo nawału pracy u Tamary, jak i ogromu materiału do zaliczenia przez Marysie. Na osłodę mamy uczynnego Dominika i Kamila, tak akuratnego chłopaka, że zaczynam podejrzewać autorkę o brak rozeznania wśród młodzieży. Bycie odpowiedzialnym nastolatkiem to jedno, a wykazywać cechy idące w kierunku ojcowskim to już co innego. Mądrości starszej pani może powoli denerwować, a dalsze zbiegi okoliczności (jak to miało miejsce i w 1 części), gdzie pojawiają sie pewni bohaterowie zawsze o odpowiedniej porze, zaczyna już nawet wywoływać uśmiech. Ostatecznie akurat te elementy dobrze wpływaja na budowanie sielankowości.

Patrząc z perspektywy to mamy opis stosunków międzyludzkich i konfliktów rodzinnych, ale im lepiej sie temu przyjrzymy to dostrzegamy rażące uchybienia w nakreślaniu owych relacji. Nadal jest wszystko lekko traktowane, a dodatkowo całość okraszona aurą tajemnicy na bazie, nie odkrytych do tej pory, związków Róży Marcisz z matką Tamary (tu już będzie wszystko jasne).

Rozumiem, że chodziło o stworzenie sielskiego klimatu i w tej części już nie mamy dramatów dlatego też tę część czyta się lżej, tak jak na to zasługuje. Można pisać o urokach pięknych kieleckich okolic, co by w efekcie zachęciło niejednego do odwiedzin podczas wakacji. A nie snuć historię o nie mających pokrycia z rzeczywistością rozwiązań problemów, rozpływających się, jak za dotykiem czarodziejskiej różdżki.
Ta powieść ma podnosić na duchu, na zasadzie kontrastu do naszych życiowych realiów. I chyba najlepiej czytać latem, podczas wypoczynku, żeby nie dopuszczać myśli o czymś niemiłym. Nie potrzeba wysilać się, wystarczy przeczytać i chwile potem zapomnieć. Ot, cała filozofia.
Tym razem nie było aż tak źle. A na osłodę mam trzecią część, w której podobno pojawiają się nowi bohaterowie, to może w końcu mnie uskrzydli:P

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stowarzyszenie wędrujących dżinsów

"Ziemia na grobie Bailey była miękka. Tibby uniosła płat murawy i zaczęła kopać obiema rękami. Pocałowała papierową torbę i umieściła Mimi w dziu...

zgłoś błąd zgłoś błąd