Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja nie jestem Miriam

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Wydawnictwo: W.A.B.
7,94 (404 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
83
8
142
7
88
6
27
5
6
4
5
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jag heter inte Miriam
data wydania
ISBN
9788328014534
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ag2S

Nieznane oblicze najbliższej osoby. Kiedy członkowie rodziny zbierają się przy łóżku Miriam, żeby uczcić jej osiemdziesiąte piąte urodziny, odnoszą wrażenie, że jubilatka zapadła na demencję. Bo dlaczego mówi, że nazywa się inaczej, niż się nazywa? O jej przeszłości świadczy przecież numer wytatuowany na lewym przedramieniu. Ale prawda jest inna. Najwyższy czas, żeby ją poznała wnuczka...

Nieznane oblicze najbliższej osoby.
Kiedy członkowie rodziny zbierają się przy łóżku Miriam, żeby uczcić jej osiemdziesiąte piąte urodziny, odnoszą wrażenie, że jubilatka zapadła na demencję. Bo dlaczego mówi, że nazywa się inaczej, niż się nazywa? O jej przeszłości świadczy przecież numer wytatuowany na lewym przedramieniu. Ale prawda jest inna. Najwyższy czas, żeby ją poznała wnuczka Camilla. Prawdę o Auschwitz i Ravensbrück. O ludziach najbardziej pogardzanych. O Anuszy i Didim. I o tym, jak mieszkańcy spokojnego Jönköpingu dziesięć lat po nocy kryształowej wyszli na ulice, żeby przepędzić z miasta przybłędów.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1313
vivarto | 2016-03-23
Przeczytana: 23 marca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Cóż jeszcze wymyśli pisarz/pisarka, aby zaistnieć, tj. sprzedać w kraju i za granicą sporą ilość egzemplarzy swojego wytworu? Jak dotąd jeszcze nikt nie wymyślił powieści o tym, że Cyganka udaje Żydówkę… Czy opowiadanie historii ma jednak polegać głównie na tym, aby wymyślać ad infinitum jakiekolwiek novum…?
Książka nie wciąga w narrację ani pod względem formy, ani treści. Główny wątek jest tak niedorzeczny, że szkoda się nad nim rozwodzić. Forma, język – cóż, czytadło pospolite, no, może nieco ponad przeciętność (nieco ponad, gdyż ogólny poziom pisarstwa współczesnego jest tak żenująca niski, że skutecznie obniżył poziom typowy).
Obniżam notę za oburzający, krzywdzący nas, Polaków, stereotypowy (lansowany przez lewicujący mainstream Zachodu), niezgodny z faktami cytat (w e-booku s. 186):

"Helena obrzuciła Margit podejrzliwym spojrzeniem.
– Powiedziałam, że nie będziemy mówić, że jesteśmy Żydówkami, bo Polki… Sama wiesz…
Miriam pokręciła głową.
– Nie. Nie wiem.
Helena pochyliła się i podniosła do ust stuloną dłoń.
– Dużo Polek to antysemitki… – szepnęła. – A nie wiem, jak to jest ze Szwedami."

Och, doprawdy? A ile to jest „dużo”, i skąd autorka ma tę mądrość? Ile Palestyńczyków, Niemców, Szwedów, itd. to antysemici? Dużo? Mało? Pewnie – zero, bo, jak wiadomo, Polacy są winni Holocaustu i to Polacy mordowali Żydów… Głupia, konfabulatorska idiotko-autorko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Liczby Charona

Niestety,ta książka wyjątkowo nie przypadła mi do gustu.Prawdopodobnie dlatego,że matematyka nigdy nie była moją mocną stroną.Trochę za dużo liczb i l...

zgłoś błąd zgłoś błąd