Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja nie jestem Miriam

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Wydawnictwo: W.A.B.
7,9 (381 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
75
8
138
7
86
6
25
5
6
4
5
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jag heter inte Miriam
data wydania
ISBN
9788328014534
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ag2S

Nieznane oblicze najbliższej osoby. Kiedy członkowie rodziny zbierają się przy łóżku Miriam, żeby uczcić jej osiemdziesiąte piąte urodziny, odnoszą wrażenie, że jubilatka zapadła na demencję. Bo dlaczego mówi, że nazywa się inaczej, niż się nazywa? O jej przeszłości świadczy przecież numer wytatuowany na lewym przedramieniu. Ale prawda jest inna. Najwyższy czas, żeby ją poznała wnuczka...

Nieznane oblicze najbliższej osoby.
Kiedy członkowie rodziny zbierają się przy łóżku Miriam, żeby uczcić jej osiemdziesiąte piąte urodziny, odnoszą wrażenie, że jubilatka zapadła na demencję. Bo dlaczego mówi, że nazywa się inaczej, niż się nazywa? O jej przeszłości świadczy przecież numer wytatuowany na lewym przedramieniu. Ale prawda jest inna. Najwyższy czas, żeby ją poznała wnuczka Camilla. Prawdę o Auschwitz i Ravensbrück. O ludziach najbardziej pogardzanych. O Anuszy i Didim. I o tym, jak mieszkańcy spokojnego Jönköpingu dziesięć lat po nocy kryształowej wyszli na ulice, żeby przepędzić z miasta przybłędów.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 210
Gabi Zet | 2016-04-07
Przeczytana: 31 stycznia 2016

"Ja nie jestem Miriam" to powieść, która zdecydowanie poruszyła mnie najbardziej. Choć liczy sobie ponad 500 stron, przeczytałam ją w niecałe 2 dni. Na pewno miał na to wpływ świetny styl pisania autorki, który sprawia, że czytelnik czuje się niemal częścią historii. Jednak najsilniejszym punktem "Ja nie jestem Miriam" jest zdecydowanie fabuła.
Kiedy przeczytałam w recenzji, że książka opowiada o wspomnieniach z obozu koncentracyjnego, podeszłam do niej bardzo sceptycznie. Nie mogłam sobie jakoś wyobrazić, jakim cudem szwedzka pisarka, urodzona już po II Wojnie Światowej, może być w stanie w realistyczny sposób przedstawić te wydarzenia. Miałam taki moment całkiem niedawno, że z zainteresowaniem czytałam wspomnienia więźniów obozowych. Były one okropne i wstrząsające, ale pomogły mi stworzyć całkiem wyraźny obraz w głowie. Może dlatego "Ja nie jestem Miriam" nie potrafiła mnie do siebie przekonać... na początku. Autorka odwiedziła obozy, czytała wspomnienia, rozmawiała z wieloma osobami... I napisała historię, obok której nie można przejść obojętnie.
Miriam to cygańska dziewczyna, która - by przeżyć Auschwitz - udaje Żydówkę, bo nawet Żydzi mieli większe szanse na przeżycie od Romów. Miriam to także starsza pani, wiodąca spokojne życie w Szwecji, otoczona rodziną nieznającą zbyt dobrze jej przeszłości. To normalny styl opowiadania u Axelsson - mieszanie przeszłości i teraźniejszości. W "Ja nie jestem Miriam" ta mieszanka jest jeszcze bardziej dobitna, bo porównujemy okropieństwa wojny ze spokojną Szwecją... ale czy naprawdę tak spokojną? Czy Szwecja jest naprawdę tak tolerancyjna dla tych, co szukają pomocy po strasznych doświadczeniach z czasu wojny? Te pytania uderzają jeszcze bardziej zwłaszcza teraz, gdy temat tolerancji i pomocy przewija się we wszystkich mediach. "Ja nie jestem Miriam" wstrząsa bardzo mocno. A osobiście uważam ją za najlepszą powieść Axelsson.

http://direction-sweden.blogspot.se/2016/02/a-bit-of-swedish-literature-odrobina.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złoty tarot

Jeśli mam być szczera, to jak dla mnie - osoby zaczynającej dopiero swoją przygodę z tarotem, to w książce tej, brak rozwinięcia Arkan Małych. Jeśli c...

zgłoś błąd zgłoś błąd