Wstyd

Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Cykl: Zatraceni (tom 3)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,86 (1072 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
188
9
189
8
277
7
229
6
123
5
45
4
9
3
6
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shame
data wydania
ISBN
9788372295064
liczba stron
320
język
polski
dodała
Sophie Carmen

Lisa stara się grać wesołą, bezproblemową studentkę z college'u, za jaką ją wszyscy uważają. Ale mroczna przeszłość nie pozwala o sobie zapomnień. Przepełniają ją lęk, wstyd i przeświadczenie, że jest zła i nie warta miłości. Tristan jest profesorem psychologii. Jest wyjątkowo poważny i zasadniczy, ceni dyscyplinę, a przy tym kryje wiele tajemnic. Między nimi jest mnóstwo ciemności... i to...

Lisa stara się grać wesołą, bezproblemową studentkę z college'u, za jaką ją wszyscy uważają. Ale mroczna przeszłość nie pozwala o sobie zapomnień. Przepełniają ją lęk, wstyd i przeświadczenie, że jest zła i nie warta miłości.

Tristan jest profesorem psychologii. Jest wyjątkowo poważny i zasadniczy, ceni dyscyplinę, a przy tym kryje wiele tajemnic.

Między nimi jest mnóstwo ciemności... i to ona ich do siebie przyciąga. Łączy ich więcej, niż mogliby przypuszczać...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 660

Odnoszę wrażenie, że wszystkie zakończenia łamią serce. Szczególnie, gdy coś, co się kończy było nam bliskie. Nie możemy nic na to poradzić, bo taki jest cykl życia, coś się rodzi, coś umiera/kończy. Smutne, ale prawdzie. Są takie książki, których końca nie mogę się doczekać, ale jednocześnie nie chcę by się skończyły. Taka sprzeczna dusza Kapturka. Dlatego, gdy dostałam Wstyd musiałam poczekać kilka dni by zatracić się w lekturze. Nie byłam na to gotowa, ale w końcu zmobilizowałam się.

W ostatnim tomie Zatraconych opowiedziana jest historia Lisy oraz Tristana, którego wcześniej nie mieliśmy okazji poznać. Jak wszyscy poprzedni bohaterowie, także i ci, skrywają w sobie mroczne tajemnice, które dopiero dzięki nowej tożsamości pozwalają im żyć. Dziewczyna przeszła tyle złego, że jedynym ratunkiem dla niej stało się wyprowadzenie z domu oraz rozpoczęcie zupełnie czegoś nowego. Jej nastoletnie życie, czyli wtedy, gdy powinna upijać się z przyjaciółmi na przyjęciach było skupione na jednej osobie, która odebrała jej całą radość. Toksyczna relacja, którą mogła zerwać tylko jedna rzecz.

Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, by przekazać w tym tekście, jakie ogromne wrażenie wywarł na mnie Wstyd. Po lekturze zamknęłam książkę i przez dobre kilka minut wpatrywałam się w okładkę, bo nie mogłam uwierzyć, że to już. Od dawna nie miałam tak wielkiego kaca książkowego.

Poprzednie tomy Zatraconych łamały moje serce, szczególnie Toxic, ale Wstyd to dopiero majstersztyk. Moje serce nie zostało tylko złamane, podeptane, poćwiartowane, żywcem wyrwane z klatki piersiowej, ale także zmiażdżone. Płakałam, gdy po trochu dowiadywałam się o poprzednim życiu Lisy, o tym, co ją spotkało. Musiałam zapłakać, bo nie potafiłam wytrzymać natłoku emocji. Jeśli myśleliście, że historia Gabe była wstrząsająca to opowieść Lisy jest jazdą bez trzymanki, barierki i zapiętych pasów.

Rachel Van Dyken ma w sobie coś niezwykłego, potrafi stworzyć tak cudownie popsute postacie, że ich problemy przy naszych to pikuś. Czasami miałam wrażenie, że to, co dzieje się tam w środku za chwile zdarzy się gdzieś obok mnie. Nie pamiętam, żebym w takim szaleńczym tempie czytała książkę. Nie mogłam oderwać się ani na chwilę i tak cały ranek poświęciłam Wstydowi, bo nie potrafiłam oderwać się nawet po skończonym rozdziale. Ten tom obfituje w zaskakujące zwroty akcji, może niektóre momenty są do przewidzenia, tak końcówka bardzo mnie zaskoczyła!

Wstyd to taka historia, od której nie da się oderwać. Przerażająca, ale piękna jednocześnie. Wstrząsająca, łamiąca serce, ale dająca też nadzieję na lepsze jutro. Nie potrafię zdecydować, która część Zatraconych spodobała mi się najbardziej, bo każda z nich była magiczna, a czas spędzony na lekturze należy do najlepiej spędzonych, a co najpiękniejsze – na długo bohaterowie zostali i zostaną w mojej pamięci.

Zachwyt, który próbuję uchwycić w kilku słowach, nie jest tylko podparty moimi własnymi odczuciami, ale ostatnio pożyczyłam koleżance Utratę oraz Toxic i ciągle pyta się, kiedy pożyczę jej ostatni tom. Widzicie, że mój zachwyt nie należy tylko do mnie i mam nadzieję, że te książki jeszcze wielu osobom zrobią to samo, co mi.

everydayxbook.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kroniki beskidzkie i światowe

Olaboga! Jaki ten pan Stasiuk się zrobił zgorzkniały. Wszystko mu przeszkadza. A to plakat wyborczy. A to radio z Torunia. A to nastawienie rodaków do...

zgłoś błąd zgłoś błąd