Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Aplikacja

Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Wydawnictwo: Feeria Young
7,5 (511 ocen i 121 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
82
8
141
7
139
6
67
5
21
4
12
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Free to Fall
data wydania
ISBN
9788372294449
liczba stron
456
język
polski
dodała
Iorweth

Co się stanie, gdy życie ludzi zostanie zdominowane przez elektroniczne urządzenia osobiste? Gdy ich spersonalizowane telefony będą im podpowiadać, co powinni zjeść, w co się ubrać, gdzie pójść i z kim zaprzyjaźnić? Oto czasy, w których wielki koncern Gnosis, następca firm Apple i Google, wprowadził na rynek najbardziej rewolucyjne narzędzie wszech czasów: aplikację na telefon Lux. Ten...

Co się stanie, gdy życie ludzi zostanie zdominowane przez elektroniczne urządzenia osobiste? Gdy ich spersonalizowane telefony będą im podpowiadać, co powinni zjeść, w co się ubrać, gdzie pójść i z kim zaprzyjaźnić? Oto czasy, w których wielki koncern Gnosis, następca firm Apple i Google, wprowadził na rynek najbardziej rewolucyjne narzędzie wszech czasów: aplikację na telefon Lux. Ten innowacyjny program optymalizuje podejmowanie decyzji przez użytkownika, biorąc pod uwagę jego dobro i preferencje osobiste, co ma dać najlepsze możliwe rezultaty. 16-letnia Rory uważa za oczywiste to, że aplikacja Lux stanowi klucz do zdrowego i szczęśliwego życia. Kiedy zostaje przyjęta do elitarnej Akademii Theden, wydaje się, że rysuje się przed nią przyszłość doskonała. Ale w tej idealnej, wymarzonej szkole pod gładką powierzchnią czai się coś złego. A potem Rory poznaje Northa, przystojniaka z miasta, który prowadzi życie outsidera i – o zgrozo! – nie korzysta z Luxa, co fascynuje dziewczynę. Wkrótce bohaterka zaczyna postępować wbrew rekomendacjom aplikacji – zaczyna słuchać głosu intuicji, którą nauczono ją ignorować. Ten wybór poprowadzi ją do odkrycia prawdy, której ani ona, ani nikt inny nie mógł się spodziewać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 265
Books_Culture | 2015-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Życie to ciągłe podejmowanie decyzji. Jesteśmy jak wolny ptak, który wznosi się ku niebu i upada, by za chwilę znów lecieć wysoko. Szczęśliwi i nieszczęśliwi. Nasze życie to nasze decyzje, szczęście i wolność.

Co gdyby pewnego dnia pojawiła się nowa aplikacja na telefon, która by nam to zabrała?

Akcja powieści początkowo nie sprawia wrażenia aby mogło narodzić się coś niezwykle magnetyzującego, coś przy czym nie będziemy mogli zmrużyć oka, więc możemy czytać bez większego zapału, lecz po 50 stronach stopniowo przyśpiesza i potem wciąga czytelnika na dobre. Tak, żeby gdzieś w trakcie zabiło mocniej serce i wycisnęło z oczu łzy. Bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, w szczególności główna bohaterka, która u mnie od razu zyskała sympatię i potrafiłam się z nią utożsamić, a także świat, który niewiele różni się od naszego jest zdecydowanie na plus. Przeważnie, gdy czytam o bohaterach w takim wieku od razu odczuwam różnicę (niekiedy są nazbyt dziecinni), widzę, że faktycznie mają tyle lat po przedstawionym zachowaniu ale przy stylu Lauren Miller tu tego kompletnie nie dostrzegłam. (Nie drażniły mnie wypowiedzi nastolatków) Te ich lata przypominałam sobie w momencie, gdy autorka o tym wspomniała. To zdecydowanie ogromny plus świadczący o tym, że styl pisarski Lauren Miller jest na wysokim poziomie. A gdyby ktoś mi nie wierzył to dodam, że Aplikacja należy do tych książek, które wymagają więcej skupienia. Chwilami czułam się jakbym czytała kryminał, bo po każdym rozwiązaniu zagadki, znalezieniu odpowiedniej odpowiedzi pojawiało się kolejne, kolejne i kolejne niewiadome, które miało doprowadzić nas na ten właściwy trop. Niewątpliwie znajdziemy tutaj ukazanie motywu dobra i zła poprzez posługiwanie się fragmentami o m.in. Raju utraconym.


Aplikacja mogłaby być niepokojącą wizją świata za ok. 17 lat, która wyraźnie daje do zrozumienia, że przy dzisiejszej dobie technologi i tego jak łatwo sięgamy, korzystamy z przeróżnych aplikacji możemy im całkowicie zawierzyć i wmówić sobie, że faktycznie lepszą decyzją będzie np. wybór lodów morelowych, niż truskawkowych albo korzystanie z Twittera, niż czytanie książek, których tak nam by odradzał LUX. Człowiek jest istotą, którą łatwo można zbałamucić pokazując sprzęt z milionem niekończących się funkcji zapominając przy tym, że jest nam to zupełnie niepotrzebne. Nie potrzebujemy aplikacji, która powie nam co mamy czynić, bo w prawdzie rzeczy już ją posiadamy w samym sobie. I nie jest ona doskonalona, ulepszana, modyfikowana. Nie posiada listy zagrożeń, nie ucieka przed nimi ale się z nimi zmierza. To nasz wewnętrzny głos zwany intuicją. I choć może nie zawsze działa dobrze i zawodzi jak reszta tych sprzętów elektrycznych gdy wysiądzie prąd, to jednak jest bardziej prawdziwa, bo pochodzi od nas. A kto inny jak nie my, wie co jest dla nas najlepsze?


Lauren Miller zadbała tutaj a każdy detal. Wątek miłosny nie mdli, nie jest przesłodzony lecz hmm naturalny. Odgrywa on ważną rolę ale nie najważniejszą. I właśnie za to sobie cenię tę książkę – za niesamowite wyczucie w każdej kwestii.
Bez wątpienia godna polecenia każdemu.

http://books-culture.blogspot.com/2015/12/aplikacja-lauren-miller.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
1968. Czasy nadchodzą nowe

Z "Dziennika" Sławomira Mrożka "(...) Świat stał się takim wielkim burdelem, że trzeba wielkiej myśli, żeby o nim pomyśleć. Demokracj...

zgłoś błąd zgłoś błąd