Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bliźnięta z lodu

Tłumaczenie: Robert Kędzierski
Seria: Thriller psychologiczny
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,12 (1710 ocen i 293 opinie) Zobacz oceny
10
108
9
190
8
396
7
486
6
317
5
126
4
45
3
31
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ice Twins
data wydania
ISBN
9788375549409
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Rok po tym, jak w wypadku ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, Lydia, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na maleńką szkocką wysepkę, którą Angus odziedziczył po babci. Liczą na to, że będą mogli tam podnieść się z traumy. Jednak gdy ich żyjąca córka, Kirstie, twierdzi, że...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Rok po tym, jak w wypadku ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, Lydia, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na maleńką szkocką wysepkę, którą Angus odziedziczył po babci. Liczą na to, że będą mogli tam podnieść się z traumy. Jednak gdy ich żyjąca córka, Kirstie, twierdzi, że pomylili jej tożsamość – i że w rzeczywistości jest Lydią – koszmar powraca. Zbliża się zima i Angus jest zmuszony opuścić wyspę, by podjąć pracę. Sarah czuje się odizolowana, a Kirstie (a może to Lydia) staje się coraz bardziej niespokojna. Gdy potężny sztorm odcina od świata Sarę i jej córeczkę, zmuszone są stawić czoła temu, co naprawdę wydarzyło się tamtego feralnego dnia.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 451
geena | 2016-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2016

"Bliźnięta z lodu" to książka ciężka, trudna i przytłaczająca. Lecz niestety nie w sposób, o którym teraz myślicie. Temat początkowo mnie zaciekawił. Bliźniaczki jednojajowe, jedna z nich ginie i nagle nie wiadomo która zginęła... A w tle mroczna szkocka wyspa, zwana Wyspą Piorunów, opuszczona latarnia morska, bagna, mokradła i domek po babci, w którym zawsze jest przeraźliwie zimno. Do tego oczywiście brak czystej bieżącej wody, Internetu a nawet zasięgu telefonu. I bardzo, ale to bardzo utrudniona droga na stały ląd - albo groblą przez bagna (tylko w krótkim czasie odpływu) albo łodzią, a raczej pontonem! Czytając tę książkę wprost nie mogłam pozbyć się z głowy pytania: kto przy zdrowych zmysłach decyduje się na aż tak desperacki krok i ciągnie na ten koniec świata swoje 8-letnie dziecko?

Owszem, S. K. Tremayne opisuje w swojej książce rodziców, którzy zmagają się ze swoimi obawami i nie potrafią znaleźć porozumienia między sobą. Porusza tematy ważne i trudne, takie jak: silna więź między bliźniętami, depresja po starcie dziecka, romans, zdrada, rywalizacja, a nawet ciężki temat pedofilii. Autor naprawdę zapowiada fenomenalny thriller psychologiczny, jednak w trakcie czytania napięcie i oczekiwania niestety gdzieś się ulatniają. A w całej fabule ewidentnie coś nie gra.

"Bliźnięta z lodu" bardzo mnie rozczarowały. Spodziewałam się książki, która - nawiązując do niezliczonej ilości pozytywnych recenzji - wzbudzi we mnie emocje i zostawi znaczny ślad w mojej psychice. Bo właśnie po to czytam thrillery psychologiczne - uwielbiam silny i poplątany rys psychologiczny postaci, który wywraca mój pogląd na świat o 180 stopni. Niestety nic z tych rzeczy się nie wydarzyło. Książka wciąga (fragmentarycznie), ale jako czytelnik - cały czas oczekiwałam czegoś więcej. Czytałam z nadzieją, że za chwilę historia nabierze nowego tempa. Tym bardziej, że autor od samego początku przedstawia matkę bliźniaczek w stanie depresyjnym, czyli od początku coś jest nie tak, pojawia się wewnętrzny niepokój i strach, ale z drugiej strony - jest męcząco i nudno. Wciąż te same pytania i problemy. Postacie są płaskie, wątki (poza jednym) do bólu schematyczne, upiorna wyspa mało upiorna, a straszny klimat - mało straszny. Rys psychologiczny dziwnie zaplątany i zagmatwany, chwilami wręcz absurdalny, i to do tego stopnia, że czasem zadawałam sobie pytanie: co jeszcze się tutaj pojawi? Reasumując: wyspa i jej klimat, który miał potęgować narastanie grozy - w efekcie doprowadzały mnie do niecierpliwego przewracania kartkami. I to nie dlatego, że było intrygująco... Owszem ostatnie 100 stron znów nadaje tempo powiewając grozą, ale to wcale nie ratuje książki.

"Bliźnięta z lodu" to książka, która niestety nie zostanie zbyt długo w mojej pamięci. Nużące powtórzenia, bezsensowne opisy, które tylko dodają objętości i niewiele znaczą. Autor niestety sukcesywnie tonował wrażenie niepokoju, by finalnie - z potencjału powieści naprawdę świetnej - przeobrazić ją w lekturę jedynie przeciętną. W tym przypadku określenie "thriller psychologiczny" jest sporym nadużyciem. W dodatku praktycznie cała fabuła została streszczona w notatce na okładce.

________________________________
http://recenzjeami.blogspot.com/2016/01/bliznieta-z-lodu-sk-tremayne.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dance, sing, love. Miłosny układ

Trafiona już na Wattku, to aż wstyd było nie kupić wydanej. Historia na pewno ma plusy, ale nie jest to nie wiadomo jak duży "polot" ;)

zgłoś błąd zgłoś błąd