Bliźnięta z lodu

Tłumaczenie: Robert Kędzierski
Seria: Thriller psychologiczny
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,13 (2004 ocen i 328 opinii) Zobacz oceny
10
124
9
224
8
462
7
576
6
369
5
150
4
50
3
38
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ice Twins
data wydania
ISBN
9788375549409
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Rok po tym, jak w wypadku ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, Lydia, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na maleńką szkocką wysepkę, którą Angus odziedziczył po babci. Liczą na to, że będą mogli tam podnieść się z traumy. Jednak gdy ich żyjąca córka, Kirstie, twierdzi, że...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Rok po tym, jak w wypadku ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, Lydia, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na maleńką szkocką wysepkę, którą Angus odziedziczył po babci. Liczą na to, że będą mogli tam podnieść się z traumy. Jednak gdy ich żyjąca córka, Kirstie, twierdzi, że pomylili jej tożsamość – i że w rzeczywistości jest Lydią – koszmar powraca. Zbliża się zima i Angus jest zmuszony opuścić wyspę, by podjąć pracę. Sarah czuje się odizolowana, a Kirstie (a może to Lydia) staje się coraz bardziej niespokojna. Gdy potężny sztorm odcina od świata Sarę i jej córeczkę, zmuszone są stawić czoła temu, co naprawdę wydarzyło się tamtego feralnego dnia.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 648
Zaczytana_Panna | 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 listopada 2015

Muszę się przyznać, że uwielbiam thrillery, te psychologiczne. Dlatego sięgnęłam z miłą chęcią po „Bliźnięta z lodu”. Okładka książki jest bardzo nostalgiczna i mroczna, ale także już sama ona daje nam wskazówki o czym będzie ta pozycja.
Dzieci zazwyczaj są przedstawiane w dobrych chwilach, osadzane w szczęśliwych czasach, kiedy nic złego się nie dzieje. Dlatego tym bardziej ta książka wciąga, bo przedstawia dzieci w zupełnie innym świetle.
Otóż pewnego dnia ginie siostra bliźniaczka o pięknym imieniu Lydia. Przy życiu pozostaje Kirstie. Nie potrafi sobie ona poradzić ze śmiercią siostry. Rodzice bliźniaczek – Angus i Sara – postanawiają się przeprowadzić na wyspę by pomóc jakoś zarówno córeczce jak i sobie samym. Jednak wyspa nie wpływa na Kirstie tak jak tego oczekiwali, a raczej dzieją się jeszcze straszniejsze rzeczy niż jak mieszkali w Londynie. Wszystko zaczyna się pogarszać od chwili, gdy mała Kirstie mówi do mamy: Mamo, ja nie jestem Kirstie. Kirstie nie żyje. Ja jestem Lydia. Czemu mówisz do mnie Kirstie? Matka jest przerażona. Zaczyna mieć wątpliwości czy tamtego feralnego dnia, gdy zdarzył się ten okropny wypadek sama będąc w szoku nie popełniła jakiegoś okropnego błędu. Zaczyna się zastanawiać czy może jednak jakimś dziwnym zrządzeniem losu jednak źle rozpoznała swoje córeczki i to nie Lydia, a Kirstie zginęła. Mała dziewczynka zaczyna także chodzić do szkoły. Rodzice mają nadzieję, że mała znajdzie sobie nowych przyjaciół, jednak dzieje się zupełnie odwrotnie. Dnie spędza sama, żadne z dzieci nie chce się z nią bawić. Można ją spotkać czytającą książki, samotnie, czasem nucącą jakieś piosenki – czasem są to utwory jej zmarłej siostry. Również zachowanie ich ulubionego psa – Beany’ego zaczyna zastanawiać. Przy bliźniaczce, która przeżyła zaczyna się inaczej zachowywać – jest ostrożny i delikatny w kontaktach z małą, a tak zachowywał się tylko i wyłącznie w obliczu Lydii. Całe to napięcie, związane z zaistniałą sytuacją powoduje, że rodzina się rozpada, a Angus i Sara zaczynają się nawzajem obwiniać, nie wierzą sobie, nie ufają sobie. Wychodzi też na jaw, że w przeszłości ani on ani ona nie byli tacy święci i że też kryją sporo tajemnic.
W miarę czytania książki wychodzą na jaw różne fakty, które miały wpływ na to co się stało tamtego feralnego dnia. I choć może zakończenie jest dla niektórych łatwe do przewidzenia, to książka jest skonstruowana w taki sposób, że prawie do samego końca tak naprawdę nie wiadomo co się stanie i jak autorka to wszystko zakończy.
Książce ogólnie daję mocne 9/10;) Za bohaterów, za wartką akcję, za stopniowane napięcie. Po prostu nie da się oderwać od niej, chce się czytać i więcej i więcej by tylko się dowiedzieć co tak naprawdę się stało i czemu ta mała bliźniaczka, która miała całe życie przed sobą, tak nagle musiała odejść z tego świata… Szczerze polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bambini di Praga 1947

W zaczytaniu pomogła mi nieznajomość opisu książki. Doświadczenia o których nam opowiada, jakimi raczy nas autor w swoich książkach są proste, z życia...

zgłoś błąd zgłoś błąd