Studnia wstąpienia

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
7,99 (2767 ocen i 187 opinii) Zobacz oceny
10
347
9
598
8
912
7
618
6
215
5
43
4
21
3
10
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Well of Ascension
data wydania
ISBN
9788374805551
liczba stron
799
język
polski
dodała
Iorweth

Kontynuacja „Z mgły zrodzonego”. Dokonali niemożliwego, obalając niemal boską istotę, której brutalne rządy trwały tysiąc lat. Teraz Vin, wychowanka ulicy, która wyrosła na najpotężniejszą Zrodzoną z Mgły w krainie, i Elend Venture, zakochany w niej szlachetnie urodzony idealista, muszą zbudować nowe społeczeństwo na gruzach imperium. Wtedy atakują ich trzy oddzielne armie. Jedynie starożytna...

Kontynuacja „Z mgły zrodzonego”. Dokonali niemożliwego, obalając niemal boską istotę, której brutalne rządy trwały tysiąc lat. Teraz Vin, wychowanka ulicy, która wyrosła na najpotężniejszą Zrodzoną z Mgły w krainie, i Elend Venture, zakochany w niej szlachetnie urodzony idealista, muszą zbudować nowe społeczeństwo na gruzach imperium. Wtedy atakują ich trzy oddzielne armie. Jedynie starożytna legenda daje cień nadziei. Ale nawet jeśli Studnia Wstąpienia istnieje, nikt nie wie, gdzie jej szukać i jakimi mocami ona obdarza. Być może zabicie Ostatniego Imperatora nie było wcale najtrudniejsze i prawdziwym wyzwaniem okaże się przetrwanie po jego upadku.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl

źródło okładki: http://www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1772
Moreni | 2016-02-14
Na półkach: Przeczytane, Moje własne
Przeczytana: 08 lutego 2016

„Studnia Wstąpienia” to drugi tom cyklu o Zrodzonych z Mgły, autorstwa Brandona Sandersona. Tak, jak tom pierwszy uznałam za całkiem sympatycznie napisana powieść przygodową, tak z drugim mam pewne problemy.

brew temu, co napisałam w poprzednim akapicie odniosłam wrażenie, że głównym wątkiem „Studni Wstąpienia” są problemy egzystencjalne bohaterów. Vin przez bite siedemset stron tonie w rozterkach natury egzystencjalnej. Sam w sobie ten pomysł nie jest zły, ale przez dłuższy czas coś mi w nim nie grało. I chyba wiem, co. Otóż nie grało mi wrażenie, że autor wraca do problemu, który już pozornie rozwiązał w poprzednim tomie, a tego zabiegu strasznie nie lubię. Vin już w poprzednim tomie początkowo nie mogła się odnaleźć w nowej rzeczywistości, w którą wrzucił ją Kelsier, zabierając ze złodziejskiej szajki. Ten problem zdawał się być rozwiązany, bo bohaterka w końcu zaakceptowała swoje nowe miejsce, przyjaciół i prawo do miłości a także swoją tożsamość jako Zrodzonej z Mgły. Tymczasem w „Studni Wstąpienia” znowu mamy do czynienia z Vin rozdartą, zastanawiającą się, czy jest godna miłości swojego mężczyzny, a także wyalienowaną z powodu swoich mocy. Niby jest to uzasadnione (w końcu została jedyną znaną sobie Zrodzoną z Mgły), ale jednocześnie strasznie wtórne.

Całość recenzji tutaj: http://kronikaksiazkoholika.blogspot.com/2016/01/studnia-wstapienia-branon-sanderson.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Vita nostra

Z twórczością ukraińskich pisarzy fantasy zapoznałem się czytając dylogię zatytułowaną „Granica”, książka którą teraz przeczytałem zatytułowana „Vita...

zgłoś błąd zgłoś błąd