Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Papierowe miasta

Tłumaczenie: Renata Biniek
Seria: Myślnik
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,42 (8199 ocen i 965 opinii) Zobacz oceny
10
969
9
1 236
8
1 867
7
1 932
6
1 256
5
556
4
209
3
106
2
47
1
21
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Paper Towns
data wydania
ISBN
9788380740006
liczba stron
400
słowa kluczowe
John Green
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q – ma osiemnaście lat i od zawsze jest zakochany w zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś niesamowitego, teraz chodzą do tego samego liceum. Pewnego wieczoru w przewidywalne, nudne życie chłopaka wkracza Margo w stroju nindży i wciąga go w niezły bałagan. Po czym znika. Quentin wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go...

Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q – ma osiemnaście lat i od zawsze jest zakochany w zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś niesamowitego, teraz chodzą do tego samego liceum.

Pewnego wieczoru w przewidywalne, nudne życie chłopaka wkracza Margo w stroju nindży i wciąga go w niezły bałagan. Po czym znika. Quentin wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go fascynuje, idąc tropem skomplikowanych wskazówek, jakie zostawiła tylko dla niego. Żeby ją odnaleźć, musi pokonać setki kilometrów po USA. Po drodze przekonuje się na własnej skórze, że ludzie są w rzeczywistości zupełnie inni, niż sądzimy. Czy dowie się, kogo szuka i kim naprawdę jest Margo?

 

źródło opisu: http://www.bukowylas.pl/

źródło okładki: http://www.bukowylas.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 586
Alex | 2016-02-21

Papierowe miasto. Papierowi ludzie. Tak widzi swoje miasto i mieszkających w nim ludzi główna bohaterka Papierowych miast - Margo Roth Spiegelman. Ma 18 lat, chłopaka, jest znana w szkole. Jednak czegoś w życiu jej brakuje. Postanawia uciec. Quentin Jacobsen - dla bliskich po prostu Q - jest w niej zakochany od zawsze. W dzieciństwie przeżyli coś niewyobrażalnego. Teraz jednak nie przyjaźnią się tak jak dawniej. W noc przed jej zniknięciem, Margo wpada do domu Q i proponuje mu niesamowitą zabawę. On nie jest do końca przekonany, ale zgadza się. Dziewczyna znika, a Quentin postanawia ją odszukać. Wraz z przyjaciółmi szukają kolejnych wskazówek. Lecz czy ona jest tą Margo, którą zna z dzieciństwa? Czy jego starania nie pójdą na marne?

John Green. Tego autora zna już chyba każdy. Niektórzy przeszli obok niego obojętnie, inni zatrzymali się na Gwiazd naszych wina, a ci naprawdę wytrwali sięgnęli dalej w jego twórczość. Ja jestem właśnie tą ostatnią osobą. Twórczość Greena jest dla mnie czymś niesamowitym. Uwielbiam to, że występuje w nich motyw podróży. Wszystko dzieje się dobrze, myślimy, że będzie pięknie i BACH! Wyskakuje z zakończeniem, które miażdży i wbija w fotel. To już drugi taki przypadek i mam nadzieję, że w następnych jego pozycjach też będę to odczuwać. Ale co do stylu autora... jest on niebywale prosty, aczkolwiek zaskakujący. Bardzo przyjazny dla ludzi w moim wieku i czyta się go tak przyjemnie, że aż nie chce się odkładać książki. Kolejnym plusem powieści Greena to bazowanie na literaturze. Źdźbła trawy Walta Whitmana nadają książce klimat. Wiersz odgrywa tu bardzo ważną rolę, i został dobrany idealnie.

Z postaciami było już gorzej. Q i Margo chciałam poznawać dalej, dowiedzieć się o nich więcej i więcej. Za to jeśli chodzi o przyjaciół Q, trochę mnie irytowali. W szczególności Ben. Według mnie był zbędny, wkurzało mnie to jego gadanie o królisiach i o balu. Wracając do głównych postaci. Margo była dziewczyną jaką ja zawsze chciałam być. Pewna siebie, zdecydowana, zawsze wiedziała czego chce i niczego się nie bała. Za to Quentin to moje odzwierciedlenie. Spokojny, nie wywyższa się, nie lubi balów na zakończenie szkoły. Jednak z rozwijającą się fabułą, Q się zmieniał. Był bardziej zdecydowany i pewniejszy. Z czystą przyjemnością obserwowałam tą zmianę.

Papierowe miasta to nie książka dla każdego. Nie wszystkim się spodoba, ale uważam, że powinien ją poznać. To niesamowita książka o poznawaniu siebie i innych. O rozwijaniu własnej osobowości. Bardzo pozytywna pozycja, po którą na pewno jeszcze nie raz sięgnę. Sądzę, że każdy powinien poznać chodź jedną pozycję tego autora. Mimo, że są to książki młodzieżowe, nie są one banalne. Zawsze mają przesłanie, nad którym warto się zastanowić. Polecam książkę wszystkim w moim wieku i trochę starszym, nie wszystkim przypadnie do gustu. Ale to pozycja warta czasu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trawers

Pochłonęłam kolejną część. Trzecia część z komisarzem Forstem. Rewelacyjna, trzymająca w napięciu, zaskakująca, ze zwrotami akcji. Ciekawy, barwny, pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd