Arsenał

Seria: Kosmiczny rodzynek
Wydawnictwo: Solaris
6,09 (104 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
5
7
32
6
28
5
19
4
9
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Arsenał
data wydania
ISBN
8388431021
liczba stron
238
język
polski
dodała
Emis

"Arsenał", chronologicznie druga powieść Oramusa,wymyka się próbom jednoznacznej interpretacji. Można uznać, że partie realistyczne przeplatają się z halucynacjami bohatera - albo iż cała akcja rozgrywa się poza sferą realności, w scenerii światów wykreowanych przez Arsenał, międzygwiezdną sondę obdarzoną inteligencją. "Arsenał" traktuje również o upadku etyki w środowiskach naukowych. Źle...

"Arsenał", chronologicznie druga powieść Oramusa,wymyka się próbom jednoznacznej interpretacji. Można uznać, że partie realistyczne przeplatają się z halucynacjami bohatera - albo iż cała akcja rozgrywa się poza sferą realności, w scenerii światów wykreowanych przez Arsenał, międzygwiezdną sondę obdarzoną inteligencją.

"Arsenał" traktuje również o upadku etyki w środowiskach naukowych. Źle dobrani, kiepsko przygotowani astronauci o ubogich osobowościach odbywają lot do wielkich planet, który ma stać się dla nich kolejnym szczeblem do kariery i rozgłosu. Podczas rutynowej wyprawy natrafiają na fenomen, który ich przerasta - i ponoszą spektakularną klęskę.

"Arsenał" bywa porównywany do "Ubika" Dicka i "Solaris" Lema. Jak w "Ubiku", tak i tu iluzja wytworzona przez omnipotencjalny obcy intelekt przelewa się do realnego świata. Jak w "Solaris", bohater stając do nierównych zmagań doznaje wstrząsającej przemiany duchowej, która prowadzi go prawie na skraj unicestwienia.

"Arsenał", wydany w 1985 roku, był jedną z nielicznych powieści SF, w które ingerowała cenzura. Obecne wydanie zostało poprawione i uzupełnione.

 

źródło opisu: Solaris, 2000

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 42
jacek1758 | 2018-09-10
Na półkach: Przeczytane

"daleka od doskonałości" - coś podobnego wyczytałem w jednej z recenzji. Nie zgadzam się, powieść jest bliska doskonałości. Kontakt z obcą inteligencją jest opisany w bardzo przemyślany sposób. Szkoda, że tak późno trafiłem na to arcydzieło. Stawiam na równi z Solaris Lema

książek: 78
Tartaruga | 2017-10-03
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Autor chce być Lemem, patrzy na Lema i próbuje pisać tak jak Lem. Co warto zanotować, momentami nawet ten poziom osiąga, niestety potem znów musi spadać w dół, ponieważ przepaść jest jednak zbyt duża. Póki jest tajemnica, póki jest suspens jest dobrze, potem jest też trochę majaków (nie tak dobrych jak u Dicka) i zakończenie, o którym ciężko mi stwierdzić, czy już mnie rozczarowało, czy jeszcze nie.

W każdym razie podoba mi się koncepcja bohatera, który przygniatany potężnym ciężarem jakim jest ów historyczny Kontakt, przeciwstawia mu nie ludzką wolę, chęć przetrwania, lecz losowość, wieczny bunt dla samego buntowania się, ułańską fantazję i nieprzewidywalność. Miły, niepapierowy heros.

Ogółem nie jest źle, ale jednak lepiej zabrać znowu Lema.

książek: 649
Niewidzialny | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane, Rozczarowanie

To trzecia powieść tego autora po "Kankanie na wulkanie" i "Sennych zwycięzcach", którą przeczytałem. I na 100% ostatnia. Po samozwańczym mistrzu fantastyki i wielkim krytyku wszystkiego i wszystkich spodziewałem się dzieła kompletnego, wielowymiarowego i urywającego cztery litery. Dostałem miałką, fabularnie przekombinowaną i niezbyt przystępnie napisaną powieść. Powieść, porównywaną jak widzę do takich dzieł jak "Ubik" i "Solaris", co uważam za nieporozumienie. Zamysł ambitny, wykonanie przeciętne. Oceniam na 4 gwiazdki i wracam do "Fundacji" Asimova.

książek: 284
Rogi | 2017-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2017

W "Arsenale" Oramus wydaje się niemalże parodiować "Solaris". Punkt wyjścia i niektóre elementy historii są dosyć podobne, by budzić skojarzenia, ale poprzez postać bezczelnego, dupkowatego protagonisty, Adama Nyada, zdążają raczej ku wywróceniu oczekiwań niż zwykłemu naśladownictwu. To mieszanie sacrum, w postaci kontaktu z bytem jakoby boskiego formatu, z profanum, ucieleśnianym przez Nyada, podoba mi się zdecydowanie najbardziej. Ponadto pierwsza połowa oraz końcówka są bardzo klimatyczne, nieźle operują uczuciem zagrożenia i dobrze odmierzają efekt komiczny. Nie zostałem jednak fanem części skupiającej się na wizjach i odlotach, bo moim zdaniem zwyczajnie rozbija ona strukturę opowieści. Zwidy wyraźnie odcinają się od siebie, jedne bazują na symbolice, inne nie od razu da się rozpoznać jako fikcję wewnątrz fikcji, a im dalej, tym bardziej realność wydarzeń poddawana jest w wątpliwość. Chociaż z pozoru brzmi to jak niezły pomysł, w praktyce "Arsenał" nagle zmienia się...

książek: 119
kosz1 | 2017-01-01
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: grudzień 2016

"Arsenał" Marka Oramusa to bardzo dziwna książka, polskie sci-fi z lat '80. O ile część opisu wyprawy statku kosmicznego i spotkanie z tytułowym Arsenałem, czyli Niezidentyfikowanym Obiektem Kosmicznym nawet jest wciągająca, o tyle późniejsze wizje bohatera to już jakaś masakra, no ale mimo to przeczytałem do końca. Nie polecam, chyba, że najbardziej twardym fanom sci-fi.

książek: 111
sai | 2016-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2016

Zapowiadało się ciekawie, kończyło i zakończyło niezbyt. Książka pisana ciężkim językiem przynajmniej dla mnie, jeśli chodzi o rozdziały jak to wcześniej kolega napisał z udziwnieniami to człowiek musiał być na prawdę ekstra skoncentrowany żeby nie pogubić się w tym wszystkim. Mi się czasami jednak zdarzało. Zdaje mi się - szkoda pomysłu. Całą wyprawa, zapoznanie z bohaterami przede wszystkim z Nyadem który od razu stał się tą ulubioną postacią, moment w którym Nyad dowiaduje się o NOKU no i może pierwsza wyprawa naprawdę trzymały poziom. Zastanawiałem się co dalej, wertowałem niczym ekspres kolejne stronice. Gdy zaczęły się te wszystkie wizje i tak dalej to ręce opadają. Czytało się bardzo ciężko a i książka męczyła. Szczerze, ja się zawiodłem i na tego typu książki wpadać bym nie chciał.

książek: 557
Yrr | 2016-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Niestety zawiodłem się. Kupiłem w ciemno (bookrage.org) i do czytania podszedłem bez żadnego nastawienia. Jedyne co wiedziałem, że będzie to Si-Fi. I na początku było ciekawie. Może język trochę męczący, a akcja dość wolno się zawiązywała, ale była zagadka i parę ciekawych pomysłów. Niestety z upływem stron, jakoś zaczęło mnie to wszystko męczyć. Akcja nie przyspieszyła, nowe ciekawe pomysły się nie pojawiły, rozwiązanie zagadki zupełnie przestało mnie interesować, bo spodziewałem się mniej-więcej do czego całość zmierza. Wydaje mi się, że autor przesadził z udziwnieniami, albo jego zamiar był tak odmienny od mojego systemu postrzegania, że nie umiem się dopatrzeć w tym niczego wartego uwagi.

Moim zdaniem, szkoda czasu, jeśli jest coś innego do czytania, ale jeśli utkniemy z tą książką na urlopie. Teraz gdy znam treść, to już chyba wolałbym dobry kryminał, których nie lubię, niż Arsenał. Gdyby ktoś chciał mi zapłacić ze przeczytanie tego jeszcze raz, musiałby być bardzo bogaty.

książek: 50
man-o | 2016-06-16
Na półkach: Przeczytane

Jedna z książek, które mają w sobie "coś" magicznego. Trudno mi powiedzieć na czym ta magia polega: chęć ponownego przeczytania, rozpamiętywanie różnych motywów, pisarski styl, humorystyczna (chwilami) narracja... Jedna z moich ulubionych ksiażek z gatunku SF i chyba najlepsza książka Oramusa.

książek: 337
Triceratops | 2015-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2015

A jeśli zetknięcie z obcymi będzie przeżyciem ponad ludzki umysł i percepcję? Czy może to nie doprowadzić do szaleństwa? A jeśli szaleństwo spowodowane jest po prostu długotrwałym pobytem poza Ziemią, a zetknąłeś się nie z obcymi, a z własnym wnętrzem? A może był to sam Stworzyciel, który zawiłym sposobem prowadzi każdego do zbawienia? Tego nie sposób się dowiedzieć. W końcu "wobec Boga nigdy nie mamy racji".

książek: 18
Łukasz | 2015-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 lipca 2015

Stara dobra polska SF

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd