Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spalić wiedźmę

Wydawnictwo: Genius Creations
6,47 (170 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
30
7
40
6
46
5
14
4
13
3
5
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379950300
liczba stron
300
język
polski
dodał
Fenrir

Sara Weronika Sokolska, zwana Saniką, w niczym nie przypomina nadwornej czarodziejki. Młoda, żywiołowa i dzika jak magia, którą włada, stanowi jedną z największych tajemnic królewskiego dworu. Nie wiadomo, gdzie uczyła się magii i kto był jej mistrzem, ani nawet skąd przybyła do Krakowa. Plotki mówią, że jest najbliższą przyjaciółką i powiernicą króla Julina, a może nawet kimś więcej. Media...

Sara Weronika Sokolska, zwana Saniką, w niczym nie przypomina nadwornej czarodziejki. Młoda, żywiołowa i dzika jak magia, którą włada, stanowi jedną z największych tajemnic królewskiego dworu. Nie wiadomo, gdzie uczyła się magii i kto był jej mistrzem, ani nawet skąd przybyła do Krakowa. Plotki mówią, że jest najbliższą przyjaciółką i powiernicą króla Julina, a może nawet kimś więcej. Media donoszą o jej spektakularnych wyczynach: polowaniach na biesy, inkuby i strzygi, o pojedynkach z członkami Loży Czarodziejów.
Wydaje się, że Sanika jest najpotężniejszą czarownicą w Polanii i tylko szaleniec mógłby rzucić jej wyzwanie. A jednak nawet moce wiedźmy mogą okazać się niewystarczające w starciu z przeciwnikiem, który pragnie zniszczenia Krakowa. Wrogiem, za którym stoi pradawna i niezwykle potężna magia…
„W alternatywnej, przesyconej magią rzeczywistości monarchią Polanii rządzi król Julian, a drugą co do ważności osobą po władcy jest Pierwsza Czarownica, harda i nieugięta Sara Weronika Sokolska. Gdy nad Krakowem zawisa widmo czarnoksięskiej apokalipsy, to ona staje przed wyborem: chronić miasto czy… siebie.
Magdalenie Kubasiewicz udało się zgrabnie wpisać motywy z krakowskich legend w nowoczesność, a baśniową symbolikę połączyć z wartką akcją. Smok wawelski, czarnoksiężnik Twardowski, diabeł z Krzysztoforów zyskują nowe oblicze, ale to pyskata Sara skradła moje serce.”
Agnieszka Hałas, autorka cyklu Teatr węży

 

źródło opisu: http://geniuscreations.pl/ksiazki/spalic-wiedzme-m...(?)

źródło okładki: http://geniuscreations.pl/ksiazki/spalic-wiedzme-m...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 857
Valanthe | 2016-02-02
Przeczytana: 01 lutego 2016

Magdalena Kubasiewicz nie jest autorką szeroko znaną. Ma za sobą sporo publikacji i tony zapisanych stron, jedna nie słyszymy o niej w radiu, ani jej książki nie są rzucane nam w twarz na każdym kroku. Debiutancka powieść autorki pokazuje nam jednak, że warto na niej skupić swoją uwagę i poświęcić kilka chwil, aby zagłębić się w stworzony przez nią niepowtarzalny świat.

Bohaterką powieści jest Sanika, czyli Sara Weronika Sokolska będąca Pierwszą Czarownicą Polanii. Nikt dokładnie nie wie skąd się wzięła, ani jaka jest jej pełna historia życia. Za to z miejsca poznajemy ją jako osobę bezkompromisową, upartą i egoistyczną. Wbrew pozorom nie są to cechy, które powodują, że zaczynamy ją nienawidzić. Możemy mieć lekki zgrzyt w myślach, bowiem większość autorów przyzwyczaja nas do postaci, które trzeba lubić lub podziwiać. Kubasiewicz postawiła na bohaterkę bardziej wyrazistą, chociaż chwilami doprowadzającą czytelnika do irytacji jaką odczuwają inne postacie występujące w powieści. Zaczynając czytać książkę może to zniechęcać, jednak nie należy poddawać się pierwszej myśli i iść dalej, bowiem Sara ma naprawdę wiele do zaoferowania.

Miejscem akcji jest Kraków i jego okolice. Nie jest to jednak miasto, które znamy z czasów teraźniejszych, ani historycznych. Bowiem w Krakowie… istnieje magia. I nie tylko w nim. Istnieją czarownice, czarodzieje i magowie, istoty z legend ożywają i wypełniają znany nam świat. Na tronie siedzi król, ale to nie realia średniowieczne. Czarownica zamiast na miotle jeździ samochodem, a wieczorami rozbija się po klubach i ulicach, aby pozbywać się magicznych zagrożeń jakie czyhają na pozbawionych zdolności magicznych osób. Uciekajcie skojarzenia z Supernatural czy innych postrachów wampirów. Sanika jest niepokorna, nie jest idealistką, ani nie przejmuje się tym, co dokładnie o niej myślą. Jej zadaniem jest ochrona miasta i króla.

I właśnie o tym jest ta książką.

Nadchodzi czas, kiedy ktoś pragnie zniszczyć miasto, nad których roztacza opiekę Sanika. Tylko ona może je uratować. Nie jest to kolejna bzdurna opowieść o kobiecie, która jest kompletnie wyjątkowa. Nie. Ona po prostu ma odpowiednią wiedzę oraz charakter, aby w ogóle się za to wziąć. I na dodatek jest strasznie uparta. Właśnie to sprawia, że Sara podejmuje się działań, których większość unika jak tylko może. Musi zmierzyć się z przeciwnościami losu.
Z zapartym tchem śledzimy jak bohaterka przemierza miasto. Nie dostajemy wszystkiego na tacy. Każda kolejna strona sprawia, że zadajemy sobie pytania, ale dopiero z czasem dostajemy odpowiedź. Wiele wniosków musimy wysnuć sami (ale jak ktoś czyta, a nie kartkuje to raczej wysili się na te kilka wniosków. A jak nie – to po cholerę czytać książki?), jednak wszystko składa się w spójną całość. Akcje można śledzić z zapartym tchem. Witać pojawiające się motywy, nawiązania do legend krakowskich z lekkim uśmiechem. Jeżeli ktoś kocha Kraków to rozpozna znajome uliczki z sentymentem, pozna Smoka Wawelskiego, zadziwi go Twardowski i diabeł, zaciekawią gołębie na rynku, które kiedyś były rycerzami. Zaczaruje go świat stworzony w powieści.

Czy zatem warto czytać te książkę?

Tak. Osobiście przepadam za nieco innym rodzajem powieści fantastycznych. "Spalić wiedźmę" zaliczyłabym do powieści młodzieżowych, acz dorosły też znajdzie sporo przyjemności w czytaniu. Zapewni ona wiele rozrywki, początkowo zaskoczy wartką akcję, a potem poda nam na talerzu polskie legendy w nowym i zaskakującym wydaniu. Jeżeli ktoś ma wolny wieczór to niech nie psuje sobie mózgu fantastyką w stylu „cudna, piękna i wszechpotężna”, a sięgnie po Sarę, która wysadzi mu pół pokoju i zażąda odrobiny logicznego myślenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
M W

Często ciekawe, tak samo jak i przegadane, choć wspaniały styl. Talent ma. Niekiedy kompletnie durne porównania, przez które mam odruch wymi...

zgłoś błąd zgłoś błąd