Po drugiej stronie

Wydawnictwo: Genius Creations
7,05 (42 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
10
7
9
6
6
5
4
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379950362
liczba stron
350
język
polski
dodał
Fenrir

O czym jest moja książka? O tym, że maluję obrazy. Tworzę coś z niczego, czyli w pewnym sensie jestem bogiem, ale nie tym z Paktofoniki, i nie Jezusem Chrystusem, nawet nie Zeusem, tylko takim małym bogiem, bożkiem. Kiedy zasypiam, obrazy się budzą, życie w nich toczy się normalnie, tak jak u nas, tam też jedzą, płodzą dzieci, łoją wódę, kłócą się, jarają gandzię. Taki świat...

O czym jest moja książka? O tym, że maluję obrazy. Tworzę coś z niczego, czyli w pewnym sensie jestem bogiem, ale nie tym z Paktofoniki, i nie Jezusem Chrystusem, nawet nie Zeusem, tylko takim małym bogiem, bożkiem. Kiedy zasypiam, obrazy się budzą, życie w nich toczy się normalnie, tak jak u nas, tam też jedzą, płodzą dzieci, łoją wódę, kłócą się, jarają gandzię. Taki świat wykreowałem.
Usadowiłem go w oddalonej od szlaku samotnej góralskiej chatce, gdzieś na końcu świata, w Bieszczadach, pomiędzy Cisną a Wetliną. To na pierwszy rzut oka zwyczajne schronisko tak naprawdę jest azylem pełnym ludzi uciekających przed wojną, bestialstwem getta, przed krwią na dłoniach, uzależnieniem od cyberseksu, chorą ambicją, wypłukującą z mózgu resztki wolności i zdrowego rozsądku. To miejsce jak magnes przyciąga moich bohaterów, wyławiając ich z różnych czasów i miejsc.
Łączę i mieszam gatunki, romans z kryminałem, horror z erotyką, poezję z fantastyką; przy ciągłym akompaniamencie muzyki, od jazzu i bluesa po brudny i sprzężony punk rock. Zadaję wiele pytań, na które odpowiedź jest zawsze taka sama − Człowiek jest niezniszczalny. Ale czy to dobrze?

 

źródło opisu: http://geniuscreations.pl/ksiazki/po-drugiej-stronie-rafal-cuprjak/

źródło okładki: http://geniuscreations.pl/ksiazki/po-drugiej-stronie-rafal-cuprjak/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 501
Wiedźma | 2016-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2016

Dawno nie cieszyłam się tak z faktu przeczytania książki... i to nie ze względu na trafny wybór, ale przez to, że dobrnęłam do ostatniej strony. "Po drugiej stronie" miało być zagadką przyjemną do odkrywania, lekturą porywającą w wir wydarzeń bez reszty i powieścią, którą po prostu polubię. Niestety, bardzo się przeliczyłam i w pewnym momencie poczułam się, jakbym sama, wraz z bohaterami, była zagubiona po drugiej stronie, z tym, że ja się pogubiłam w wątkach.

Już na początku rozproszyło mnie to, że każdy rozdział jest pisany z punktu widzenia innej postaci. Do tego, oczywiście, można się przyzwyczaić, ba, uważam to za interesujący zabieg, jednakże plątanina różnych czasów, osobowości i wydarzeń sprawiła, że nie byłam w stanie na dobre przyzwyczaić się do tych bohaterów. Niby wielorakość perspektyw, a ciągłe krążenie wokół czegoś nieuchwytnego. Nie spodobał mi się styl autora, Rafała Cuprjaka. Szczery w każdym zdaniu, ale zdania te nie tworzą spójnej całości, są rwane i nie przedstawiają tła w taki sposób, aby czytelnik mógł sobie wszystko dobrze wyobrazić. Męczące niedopowiedzenia, nóż będący diabelskim artefaktem, niespełniony artysta, zakazane związki... Nie jest to powieść podlegająca konkretnemu gatunkowi, sam autor przyznał zresztą, że pragnie, by czytelnicy zachowali czujność. Ale nie każdy z nich jest typem czytelnika, który siada nad książką wieczorem, do środka nocy pochłania całą i ma w głowie każdy wątek, zachowany jak świeże oparzenie. Nie, osobiście czytałam "Po drugiej stronie" przez około dwa tygodnie, głównie wieczorami, po parę rozdziałów na dzień, więc tym trudniej było mi się z tą książką oswoić.

Były momenty, że sceny bardzo mi przypadały do gustu, głównie jakieś życiowe lub te rodem z horroru, ale później znów pojawiało się coś, co mnie od tej lektury odrzucało, co sprawiało, że myślałam "no nie, nie dam rady polubić tej książki". Zwłaszcza męscy bohaterowie zlewali się w jedność, a kobiece postaci były bardzo charakterne, jakby uszyte jedną nicią. Dopiero w miarę czytania okazywało się, że oni wszyscy są ze sobą połączeni jednym przeznaczeniem, jednym absurdem związanym z niezwykłym talentem Aleksandra i nożem, którego historia ciągnie się od drugiej wojny światowej po obecne czasy. Jak wspomniałam wyżej, są wątki warte zapamiętania, absolutnie urzekające, jak np. staruszka błąkająca się za młodym Aleksandrem, dramatyczna miłość w getcie między Polką a Żydem, płynący do tyłu czas albo schizofreniczne dialogi Aleksandra z Aniołeczkiem... I muszę przyznać autorowi, że widać, iż przemyślał wszystko, tego wymagała formuła książki, jednak bardziej niż morał o złu widzę w powieści sagę pewnej rodziny opartą na fantastycznych motywach. Nie tylko fantastycznych, ale i brutalnych, ponieważ nie brakuje tam krwi, przemocy oraz zatracania się w obłędzie. Dość przytłaczające jest również to, że bohaterowie, wiodący z pozoru normalne i stateczne życie, rezygnują z niego za sprawą jakiejś dziwnej magii, by istnieć wiecznie w świecie pozbawionym bólu, strachu i rozczarowania. A przecież rzeczą tak bardzo ludzką jest to, by radzić sobie z przeciwnościami losu i być w stanie pogodzić się z ewentualną stratą. Ten ludzki pierwiastek autor odebrał swoim postaciom, zepchnął je do granicy nieradzenia sobie z problemami, nie dał im nawet szansy na poprawę tego, w jaki sposób patrzyli na życie i przyszłość. Przez to też nie umiałam zaufać żadnej z postaci, bowiem czułam, że prędzej czy później zostanie ogarnięta przez rodzinne szaleństwo. "Po drugiej stronie" to układanka i mam wrażenie, że część ułożyłam, trzon, ale reszty nie rozumiem i nawet nie pragnę zrozumieć, bo do tego musiałabym po raz drugi sięgnąć po tę powieść, czego na pewno nie uczynię. Niewątpliwym plusem książki jest okładka, która przykuwa wzrok i stanowi pewną obietnicę. Jej odkrycie może, ale nie musi, przypaść do gustu.

Jestem przekonana i widzę to po ocenach, że ogólnie "Po drugiej stronie" się podoba, mnie tytuł nie urzekł i drugi raz nie chciałabym powrócić do świata tej książki, czy raczej dwóch światów połączonych obrazem, słowem i nożem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siódma funkcja języka

Pełna recenzja: http://przymuzyceoksiazkach.pl/2018/07/kryminal-na-wakacje/ Mamy do czynienia z naprawdę dobrze skonstruowanym i niesztampowym k...

zgłoś błąd zgłoś błąd