5,71 (93 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
7
7
17
6
33
5
19
4
4
3
6
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
24/7. Late Capitalism and the End of Sleep
data wydania
ISBN
9788362376919
liczba stron
208
język
polski
dodał
Wilddancer

Dwadzieścia cztery godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. Od kilku lat Departament Obrony Stanów Zjednoczonych przeznacza ogromne środki na badania nad pewnym gatunkiem ptaków. Pasówka białobrewa jest w stanie latać przez kilka dni i nocy bez przerwy na sen. Badania mają doprowadzić do odkrycia metody pozwalającej utrzymać długotrwałą, niewymagającą snu aktywność także u ludzi. Stawką...

Dwadzieścia cztery godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. Od kilku lat Departament Obrony Stanów Zjednoczonych przeznacza ogromne środki na badania nad pewnym gatunkiem ptaków. Pasówka białobrewa jest w stanie latać przez kilka dni i nocy bez przerwy na sen. Badania mają doprowadzić do odkrycia metody pozwalającej utrzymać długotrwałą, niewymagającą snu aktywność także u ludzi. Stawką jest stworzenie żołnierza, a w dalszej perspektywie również pracownika i konsumenta, który przez wiele dni może się obyć bez snu.

W świecie zachodniego kapitalizmu ideałem jest nieprzerwana aktywność i dyspozycyjność – dwadzieścia cztery godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. W tak skonstruowanej rzeczywistości nie ma miejsca na sen; staje się on ekskluzywnym i nieco anachronicznym dobrem. Odwołując się do filozofii, filmów i dzieł sztuki, Jonathan Crary analizuje proces stopniowego zawłaszczania naszego czasu, w tym także snu, przez kapitalistyczną logikę wydajności i produktywności. Patrząc z tej perspektywy, sen okazuje się jednym z ostatnich przyczółków buntu i wolności jednostki. Śpijcie spokojnie!

Co roku wydaje się miliardy dolarów na badania nad tym, jak doprowadzić do skrócenia czasu podejmowania decyzji i wyeliminowania bezużytecznych minut poświęconych na refleksję i kontemplację. Oto, czym jest dziś postęp – polega on na coraz większym przejmowaniu kontroli nad czasem i doświadczeniem człowieka. [fragment książki]

 

źródło opisu: http://www.karakter.pl

źródło okładki: www.karakter.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (294)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1097
Zuba | 2015-11-07
Przeczytana: 07 listopada 2015

Sam tytuł dla śpiocha takiego jak ja jest niepokojący. Początek również brzmiał złowieszczo – amerykańska armia pracuje nad lekami znoszącymi potrzebę snu, a zachowującymi sprawność fizyczną i umysłową; wszechobecne oświetlenie i stopniowe znoszenie rytmu dobowego sprawia, że śpimy coraz mniej i gorzej, a pozbawienie człowieka snu nie uważamy już za torturę. Wszystko to po to, albo dlatego żeby, być ciągle na bieżąco, nie wypaść z obiegu, nie mieć zaległości i zasuwać bez wytchnienia.
Słowem: temat świetny. Niestety wykonanie okropne – ksiązka jest napisana bardzo hermetycznym akademickim językiem, współczuję studentom, którzy słuchali wykładów autora, który w zupełnie chaotyczny sposób skacze z tematu na temat, miesza wątki – wrzuca do jednego worka filozofię, rewolucję, popkulturę, ekonomię. Mimo, że lubię jak autor wznosi się ponad swoją wąską działkę specjalizacji, oczekuję klarowności wywodu. Niektóre też interpretacje filmów czy książek wydają mi się wybitnie naciągane – na...

książek: 134
Ahsan | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2017

Najodpowiedniejszym słowem do określenia wizji współczesnej (lub niedalekiej) przyszłości prezentowanej w tej książce jest: przerażające. Świat bez snu albo z ogromnym stopniem marginalizacji jego znaczenia, świat odseparowanych samotnych ludzi, świat oparty na odbieraniu jednostronnego spektaklu, świat ciągłej teraźniejszości 24/7.
Jak to dobrze, że istnieją weekendy i noc.

książek: 1437
almos | 2015-09-03
Przeczytana: 03 września 2015

Książka mówiąca o tym, że współczesny kapitalizm usiłuje nam zawłaszczyć nasz sen, bo człowiek śpiący nie pracuje, nie konsumuje, nie wydaje pieniędzy, zatem fatalnie marnuje czas. Autor pokazuje różne rozwiązania i technologie które mają nas pozbawić snu, lub zaburzyć jego czas. Książka po pierwszym rozdziale staje się mętna, powtarzalna, pełna pseudonaukowego bełkotu. Materiał na esej został sztucznie rozdmuchany.

Zaczyna się bardzo ciekawie, od informacji, że armia amerykańska wydaje miliardy dolarów na opracowanie metod „ dzięki którym żołnierz będzie mógł działać bez snu przez minimum siedem dni, przy zachowaniu wysokiej wydajności psychofizycznej. Później okres ten zostanie być może nawet dwukrotnie wydłużony”. Autor słusznie zauważa, że z czasem rozwiązania stosowane w armii przenikają do innych sfer życia, więc jeśli Pentagonowi się powiedzie, nie będziemy musieli prawie wcale spać. To dla współczesnego kapitalizmu świetna perspektywa bo: „Sen (…) nie daje się...

książek: 41
mefisto81 | 2016-01-08
Na półkach: Przeczytane

W wakacje czytałem w Polityce wywiad z autorem promujący tę książkę. Przyznam, że był ciekawy i zaintrygował mnie na tyle, żeby pamiętać o książce i zasiąść do niej w chłodny styczniowy wieczór. Jednak wywiad wywiadem, a książka - męka!!!Temat naprawdę zacny, chwytliwy, dający do myślenia.Brzmi on: Ot ten straszny potwór kapitalistyczno-konsumpcyjny chce nam odebrać tą trzecią część życia, którą nie może zaanektować ( no tak nie do końca, bo biznes pigułek nasennych sięga zenitu ),a dokładniej: nie może ten czas podporządkować regułom wolnorynkowym, a już jest praktycznie wszędzie indziej, i prowadzi dziesiątki badań w jaki sposób stworzyć konsumenta 24/7. I co robi autor? Tam gdzie opisuje świat i jego zagrożenia w prosty, logiczny sposób książka jest dobra, jednak zaraz przechodzi do jakichś pseudo-filozoficznych rozważań, skacze z tematu na temat, nie dopowiada wątków, pisze bardzo chaotycznie i to jest nie do przejścia. Ma się wrażenie, że autor po prostu nie do końca panuje...

książek: 35
neon | 2018-05-28
Na półkach: Kultura, Posiadam, Przeczytane

Podczas lektury "24/7" - eseju o śnie w dobie późnego kapitalizmu, ostatnim bastionie tego, co naturalne, wciąż związane z cyklem dnia i nocy, nawiedziła mnie zabawna myśl. Doszedłem do wniosku, że Crary chce mnie przekonać nie tylko o istnieniu sił, którym zależny na skróceniu mojej drzemki, ale także o tym, że we śnie kryje się - zwłaszcza w XXI w. - potencjał wręcz rewolucyjny.

Śniący nie zarabia i nie konsumuje - jego wydajność drastycznie spada; nie korzysta z rozrywki, nie gra, nie ogląda, nie przetwarza informacji i nie podtrzymuje iluzji życia swojej wirtualnej tożsamości (FB i in.). A to zakrawa - jeśli sen nie jest dla nas tylko biologiczną koniecznością - niemal na bunt wobec sytemu.

Kapitalizm w swojej ekspansji nie uznaje granic. Zdaje się gloryfikować zasadę, że "wszystko można spieniężyć". W tym kryje się zasadnicze niebezpieczeństwo, skierowane przeciw człowiekowi i społeczeństwu, jakie grozi nam pod wpływem rozwoju nienasyconego i nigdy niezasypiającego...

książek: 502
pajkasia | 2015-10-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2015

24/7 to określenie, które charakteryzuje współcześnie wszystko. Wskazuje na dostępność - powszechność, prosty przekaz, gotowość do pracy. W zależności od pory doby stawka za usługę może się zmieniać, ale i to się zmienia. Amerykańscy naukowcy pracują nad tym aby sen nie był nam potrzebny, aby ten wyraz słabości przestał nam przeszkadzać w byciu cały czas gotowym na wszystko - na świadczenie i zlecenie usług głównie.
Intrygująca i aktualna tematyka, niestety rozciągnięta niepotrzebnymi powtórzeniami, świetny zestaw powołanej literatury i ambitne podejście do tematu. Niestety skrócenie treści o powtórzenia sprawiłoby, że ta pozycja wiele zyskałaby. 5,5 / 10.

książek: 713
Jarek1983 | 2015-11-10
Przeczytana: 05 listopada 2015

Obawiam się, że w internecie musi upłynąć jeszcze sporo czasu, aby możliwa była rozmowa merytoryczna odnośnie, takich jak ta, lektur krytycznych.
"24/7" Jonathana Crary`ego nie jest najłatwiejszym kąskiem do przełknięcia. Należy ją czytać z ciągłym odnoszeniem się do własnej sytuacji, bo na tym polega postawa krytyczna (nie mylić z krytykanctwem). Czytelnicy, którzy nie muszą się zgadzać z tezami z książki, winni jednak odpuścić sobie w opiniach szafowanie epitetami o lewactwie i dziwactwie. To chyba nie na tym polega dyskusja. Osobiście uważam, że w dużych miastach o poczucie życia w "niedoczasie" niezmiernie łatwo. Przynajmniej w kręgu kulturowym, po którym sam się poruszam. Eksploatowanie wolnego czasu przez media elektroniczne to fakt, a nie ideologia. To właśnie analizuje Pan Crary. Można się przyczepić do języka, nie jest to literatura piękna. Nadmiar powtórzeń istotnie nieco odstręcza, ale walkę o dłuższy i spokojny sen warto podjąć. Ja tam lubię spać, ale po przeczytaniu...

książek: 119
Barteggio | 2015-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2015

Gdy czytałem tę książkę zastanawiałem się czy to ona jest napisana w bełkotliwy, mało zrozumiały sposób, czy to ja jestem na nią zbyt mało inteligentny. Na szczęście dwie najpopularniejsze recenzje na lubimyczytac.pl utwierdziły mnie w przekonaniu, że raczej ta pierwsza opcja jest prawdziwa.

Wprawdzie udało mi się w niej zaznaczyć kilka fragmentów godnych zapamiętania, ale żeby je odnaleźć trzeba było przebić się przez gąszcz hipernaukowych, bardzo mało zrozumiałych wywodów.

Książka wylądowała niestety w folderze "Niedoczytane", a mam w niej naprawdę mało pozycji...

książek: 306
pr0tessa | 2017-05-01
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 01 maja 2017

Jak to mowi dzisiejsza mlodziez, postapo level hard, Wielki Brat czuwa i czuwac bedzie jeszcze bardziej, czlowiek zdurnial juz kompletnie od ciaglego scrollowania fejsbuka, bedzie tylko gorzej, wszyscy skonczymy marnie...

książek: 7
marek1029 | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2015

Dawno nie czytałem takiej nowomowy. Dałem się nabrać na ciekawą recenzję, a sama książka to lewacki bełkot, z omówieniem starych filmów, jako potwierdzeniem tezy autora. Nie, że nie polecam. Omijajcie z daleka!

zobacz kolejne z 284 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd