Delirium. Trylogia

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Wydawnictwo: Otwarte
8 (454 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
95
9
86
8
120
7
76
6
50
5
15
4
7
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Delirium, Pandemonium, Requiem; Hana, Annabel, Raven, Alex
data wydania
ISBN
9788375153750
liczba stron
900
język
polski
dodała
_Agnes_

Rząd USA przejął kontrolę nad życiem obywateli. Jednym z jej przejawów jest poddawanie ludzi zabiegowi, który ma pozbawić ich głębszych uczuć. Nastoletnia Lena z niecierpliwością oczekuje dnia, w którym przestanie jej zagrażać amor deliria nervosa, czyli miłość. Jednak na krótko przed planowaną operacją w jej życiu pojawia się Alex. To dla niego serce dziewczyny zabije mocniej i dla niego...

Rząd USA przejął kontrolę nad życiem obywateli. Jednym z jej przejawów jest poddawanie ludzi zabiegowi, który ma pozbawić ich głębszych uczuć.
Nastoletnia Lena z niecierpliwością oczekuje dnia, w którym przestanie jej zagrażać amor deliria nervosa, czyli miłość. Jednak na krótko przed planowaną operacją w jej życiu pojawia się Alex. To dla niego serce dziewczyny zabije mocniej i dla niego gotowa będzie zaryzykować swoje życie. Bo miłość – choć może zabić – może też ocalić.

Tom zawiera powieści Delirium, Pandemonium i Requiem oraz opowiadania Hana, Annabel, Raven i Alex.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,6542,Delirium-Trylogia

źródło okładki: http://s.znak.com.pl/files/covers/card/b3/delirium_OKLADKA_500px.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 852
Kaś | 2015-11-07
Przeczytana: 01 listopada 2015

Zastanawiałam się, jak ugryźć recenzję tej książki. Cały tom to niemal 1000 stron tekstu do oceny i omówienia – z jednej strony ciężko to ująć całościowo, z drugiej zaś łatwiej, bo nie trzeba się rozdrabniać na poszczególne elementy i w pewnym sensie powtarzać wypowiedzi. Zdecydowałam, że recenzja będzie jedna z kilku powodów – po pierwsze jest to wydanie zbiorcze, po drugie czytałam je jednym ciągiem podczas podróży i bezpośrednio po niej, a po trzecie (i być może najważniejsze) zauważyłam, że niewiele jest rozdźwięku pomiędzy kolejnymi częściami, a Lauren Oliver zachowuje spójny styl i stały poziom realizacji pomysłu.

Delirium to opowieść o świecie, w którym miłość (a wraz z nią wszystkie towarzyszące jej namiętności) uznano za chorobę. Amor deliria nervosa to jednostka podstępna i niebezpieczna, która niszczy nie tylko relacje człowieka z innymi, ale też szarga mu nerwy na tyle, że może doprowadzić do obłędu lub śmierci. Aby zapobiec jej skutkom, obywatele amerykańscy poddawani są specjalnemu zabiegowi, który sprawia, że nie są w stanie się zakochać; problem polega na tym, że niesie on za sobą duże ryzyko i dlatego można go wykonywać jedynie na tych, którzy ukończyli 18 lat. Jedną z osób oczekujących na zmianę jest Lena, główna bohaterka powieści – dziewczyna kończy magiczny wiek za kilka miesięcy. Dotąd była przykładną, wycofaną obywatelką, która wręcz marzy o zabiegu. Jednak wystarczy kilka nieprzewidywanych zdarzeń, aby coś się zmieniło…

Na samym początku lektury nie zwracałam szczególnej uwagi na postaci, miałam bowiem to cudowne uczucie przebywania w nowym, nieznanym dotąd świecie. O Delirium słyszałam już dużo i bardzo chciałam wreszcie poznać ten pomysł, bo idea uznania za chorobę miłości naprawdę mnie zafascynowała. Po głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że idea Oliver była podobna jak w Dawcy – za zło i niebezpieczeństwo uznano nie tyle samą miłość, co wszystkie silne namiętności; w tym świecie nie można głośno się śmiać, słuchać muzyki, śpiewać czy okazywać innym zaangażowania. Sama konstrukcja sprowadza się do klasycznej i kompletnej dystopii – mamy tu szeroko zakrojony pomysł na funkcjonowanie państwa z uwzględnieniem systemu inwigilacji i terroru, któremu poddawani są obywatele. Państwo dokonuje selekcji, trzyma ludzi w szachu i organizuje im życie poprzez chociażby przydział partnerów.

Trzeba jednak pamiętać, że pierwsze wrażenie szybko mija, do świata się przyzwyczajamy i w końcu zostajemy sam na sam z fabułą i bohaterami. Jak prezentuje się opowieść pod tym względem? Muszę przyznać, że zaskakująco dobrze. Akcja wszystkich trzech tomów jest skupiona na innych aspektach (wprowadzenie-przygotowanie-walka), jednak w każdym z nich jest wartka i na swój sposób atrakcyjna dla czytelnika. Język jest przyjemny, jak to w młodzieżówkach, ale naprawdę dobrze ujęty – brak tu zgrzytów czy jakiegoś totalnego uproszczenia. Główną bohaterkę naprawdę można polubić, a podczas lektury z przyjemnością patrzy się na zmiany w jej zachowaniu, przemyślenia i stosunek do świata. Dzięki zmiennej narracji mamy okazję poznać też inne postaci, a ich opowieści są równie ciekawe. Poszczególni bohaterowie różnią się od siebie historią, pochodzeniem społecznym, poglądami, a ponadto potrafią się naprawdę ciekawie zmienić w toku opowieści.

Skoro głównym tematem książki jest miłość, można się było spodziewać, że to ona będzie tutaj na pierwszym planie. Warto jednak wspomnieć, że nie tylko w tym przypadku jej obecność jest w pełni uzasadniona – deliria czy nie, młodzi ludzie się zakochują, więc w opowieściach o nich namiętności pojawiać się muszą – ale też spokój, z jakim autorka podeszła do tego aspektu, dał naprawdę wspaniały efekt. Wątki miłosne są dość prawdziwe i daleko im do niekończących się rozważań dziecka, a ich odbiór naprawdę nie jest rażący. Może momentami pewne zdarzenia biegną nienaturalnie szybko, ale da się to zrzucić na karb społecznych zahamowani, jakie są udziałem bohaterów – to w jakiś sposób zrozumiałe, że gdy już dorwą się do nieznanego i zakazanego uczucia, chcą się w nim zatracić bez pamięci.

Gdybym miała ocenić, czy warto sięgnąć po zbiorcze wydanie trylogii, powiedziałabym, że tak. Na pewno jest to bardziej opłacalne finansowo, a raczej nie będziecie tak bardzo zawiedzeni, aby żałować wydanych pieniędzy. Jedyne, przed czym mogę Was ostrzec, to własny sposób myślenia – ja nie lubię mieć kilku pozaczynanych książek, więc zmusiłam się, żeby całość przeczytać na raz z małymi przerwami, i przez to pod koniec nie czerpałam już tak dużej przyjemności z lektury. Radziłabym jednak podawkować sobie doznania i rozłożyć czytanie na dłuższy czas. Wracając do książki – świat, który tak mnie kusił, okazał się naprawdę dobrze skonstruowany, a pomysł spełnił moje oczekiwania. Trylogia może wbija się w dystopijną sztampę (podczas lektury widać wyraźnie pewne schematy), jednak na tle innych powieści z gatunku wypada naprawdę nieźle. Bardzo chciałam po ten cykl sięgnąć i nie żałuję żadnej chwili z nim spędzonej.

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2015/11/lauren-oliver-delirium-trylogia.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Deniwelacja

Tym razem komisarz Wiktor Forst musi wyjechać z kraju, aby dopaść Sjergia Bałajewa rosjanina powiązanego z mafią

zgłoś błąd zgłoś błąd