Cynkowi chłopcy

Tłumaczenie: Jerzy Czech
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,95 (863 ocen i 131 opinii) Zobacz oceny
10
86
9
173
8
330
7
197
6
54
5
15
4
1
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Цинковые мальчики
data wydania
ISBN
9788380491281
liczba stron
312
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Oddziały radzieckie przez dziesięć lat „udzielały narodowi afgańskiemu braterskiej pomocy”. Od 1979 do 1989 roku życie straciło co najmniej kilkaset tysięcy Afgańczyków, a kilkadziesiąt tysięcy radzieckich żołnierzy poniosło śmierć lub zostało rannych. Wyjeżdżali, by zostać bohaterami. Do kraju wracali jako bankruci – bez nóg, bez rąk, bez złudzeń, z koszmarami, które miały ich nigdy nie...

Oddziały radzieckie przez dziesięć lat „udzielały narodowi afgańskiemu braterskiej pomocy”. Od 1979 do 1989 roku życie straciło co najmniej kilkaset tysięcy Afgańczyków, a kilkadziesiąt tysięcy radzieckich żołnierzy poniosło śmierć lub zostało rannych. Wyjeżdżali, by zostać bohaterami. Do kraju wracali jako bankruci – bez nóg, bez rąk, bez złudzeń, z koszmarami, które miały ich nigdy nie opuścić. Niektórzy wracali w cynkowych trumnach.

Z opowieści weteranów, pielęgniarek, prostytutek, matek i żon „afgańców” wyłania się wstrząsający obraz niepotrzebnej wojny; wśród zapierających dech w piersiach afgańskich krajobrazów rozgrywają się ludzkie dramaty, a odwaga i braterstwo przeplatają się z niegodziwością i okrucieństwem. „W każdej kolejnej książce z uporem robię to samo – pisze Aleksijewicz – zmniejszam historię do wymiarów człowieka”.

Po publikacji książki Swietłana Aleksijewicz została pozwana o znieważenie honoru i godności żołnierzy walczących z Afganistanie.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 294
Chrysteł Talik | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lipca 2017

Myślę, że 'rewelacyjna' to nie jest dobre określenie w tym przypadku. Niemniej jednak, jest to pozycja wybitna. Ociekająca cierpieniem mężczyzn, często młodych i naiwnych, niegotowych na wojnę, ich żon, matek, ich synów.
Po raz kolejny Swietłana Aleksijewicz wywarła na mnie destrukcyjne wrażenie.
Po raz kolejny zmusza mnie do refleksji nad światem i szczególnie nad pojedynczym człowiekiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawsze mieszkałyśmy w zamku

Niestety, ale czuję się rozczarowana lekturą ,,Zawsze mieszkałyśmy w zamku". Wszystko w powieści dzieje się bardzo szybko i w zasadzie nie wiadomo sk...

zgłoś błąd zgłoś błąd