Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Cuda i Dziwy Mistrza Haxerlina

Cykl: Mistrz Haxerlin (tom 1)
Wydawnictwo: Genius Creations
6,78 (119 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
24
7
37
6
30
5
11
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379950256
liczba stron
375
słowa kluczowe
Fantastyka, mistrz Haxerlin
język
polski

W wozie Mistrza Haxerlina można znaleźć najbardziej kurioz… wszechstronne artefakty, takie jak stos rogów ostatniego jednorożca i oryginalne kopie mieczy z najgłębszych czeluści piekieł. Godziwy zarobek wiąże się jednak z niebezpieczeństwami czyhającymi na dzielnego przedsiębiorcę: demonami, bandytami, krwiożerczymi kapitalistami, seks aferami, reklamacjami i kolegami ze studiów. Czy Mistrz...

W wozie Mistrza Haxerlina można znaleźć najbardziej kurioz… wszechstronne artefakty, takie jak stos rogów ostatniego jednorożca i oryginalne kopie mieczy z najgłębszych czeluści piekieł. Godziwy zarobek wiąże się jednak z niebezpieczeństwami czyhającymi na dzielnego przedsiębiorcę: demonami, bandytami, krwiożerczymi kapitalistami, seks aferami, reklamacjami i kolegami ze studiów.

Czy Mistrz Haxerlin poradzi sobie ze wszystkimi kłodami rzucanymi mu pod nogi przez los? Czy, o zgrozo, odkryje w sobie altruistę? Kto wie, jakie niespodzianki przyniesie los…

 

źródło opisu: Genius Creations 2015

źródło okładki: Genius Creations 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 862
Valanthe | 2016-03-07
Przeczytana: 07 marca 2016

Cuda i Dziwy Mistrza Haxerlina autorstwa Jacka Wróbla kuszą nas licznymi pozytywnymi recenzjami oraz wypowiedzią Pilipiuka na okładce. Sięgając po ksiązkę najczęściej spodziewamy się lektury lekkiej i przyjemnej. Pełnej dobrego humoru oraz szybkiej akcji, która doprowadzi nas do czystej radości oraz niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Po przeczytaniu uczucia są nieco mieszane.

Mistrz Haxerlin jest oszustem. Niedoszłym magiem, handlarzem oraz osobą, która ustawicznie wpada w kłopoty z powodu swojej chciwości. Niewątpliwie jest on również bardzo zaradny, inaczej nie wyplątywałby się ze wszystkich kłopotów w tak łatwy sposób. Mamy do czynienia z postacią o licznych przywarach i paskudnych grzeszkach na sumieniu. Mistrz korzysta z ludzkiej naiwności, aby napełnić swoją kiesę. Po tej krótkiej prezentacji warto skupić się na samej fabule.

Dostajemy kilka opowiadań o różnej tematyce, jednak wyraźnie ze sobą powiązanych. Niektóre są całkiem zgrabnymi historyjkami, inne można streścić w dwóch zdaniach i to nie wielokrotnie złożonych. Czytając można odczuwać pewien niedosyt. Niektóre zdają się urywać w połowie lub zakończenia wydają się być wymyślone na szybko. Zazwyczaj to typowe, powtarzane wielokrotnie historyjki mające w sobie wiele schematyczności, tyle że opowiedziane na nowo.

W książce napotykamy liczne nawiązania do haseł, postaci oraz sytuacji, które napotkaliśmy w innych książkach fantasy lub grach. Momentami jest to zabawne, ale często może też drażnić. Sam świat wykreowany przez Wróbla wydaje się chaotyczny. Obok siebie istnieje średniowiecze pełne magii zmiksowane ze współczesnymi pojęciami i wynalazkami. Być może miało to uczynić świat barwnym, jednak o ile u innych autorów ten rodzaj humoru i samo zagranie wydaje się odświeżające i zabawne – tutaj udało się tylko częściowo.

Dzielnie brnąc w kolejne opowiadania napotykamy na elementy, które mogą nas zniesmaczyć. Spowodować, że westchniemy i spojrzymy w sufit czekając aż niebiosa zagrzmią, a piorun trzaśnie za „wampiryzm ginekologiczny napędzany nimfomanią”. Dobrze zapowiadające się opowiadanie doprowadza do opadnięcia rąk i odrzucenia książki na kilka dni. Powróciłam do niej tylko ze względu na to, że nie lubię pozostawiać czegoś w połowie.

Ogólnie opinia o książce jest w miarę pozytywna. Lekko się czyta i można szybko ją skończyć. Poznajemy wiele przygód, chociaż niezbyt skomplikowanych i lekko rozczarowujących. Znajdzie się czasem jakaś przyjemna perełka, lecz kilka opowiadań zdecydowanie nie powinno znaleźć się w zbiorze, ponieważ nic nie wnoszą, a prezentują coś bardzo oklepanego. Sam humor zaprezentowany w książce jest nieco zbliżony do tego napotykanego w Pilipiuka, chociaż brakuje w nim kilku rzeczy. Na przykład nagłego zaskoczenia czytelnika czymś nowym.

Książka dobra na wolny wieczór, lecz nie zmuszająca do myślenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności

Myślę, że te wywiady przede wszystkim budzą ludzi z letargu, otwierają oczy na tych, którzy są wśród nas i potrzebują zainteresowania. Każdy człowiek...

zgłoś błąd zgłoś błąd