Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Longin. Tu byłem

Cykl: Longin (tom 2)
Wydawnictwo: Znak emotikon
7,53 (108 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
33
7
33
6
16
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324033812
liczba stron
120
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Longin podbija świat. Longin razem z babcią i wujkiem wyrusza na Mazury, gdzie rozkręca interes z witaminizowaną karmą dla łabędzi (ale psst, nikt nie musi wiedzieć, że to zwykłe kulki z chleba). Z rodzicami i Bracholem jedzie do Paryża, bo jakimś cudem udaje im się dostać paszporty (smutny pan w okularach musiał chyba przysnąć). A na koniec wyjeżdża z kumplami nad morze i od razu zachodzi za...

Longin podbija świat.

Longin razem z babcią i wujkiem wyrusza na Mazury, gdzie rozkręca interes z witaminizowaną karmą dla łabędzi (ale psst, nikt nie musi wiedzieć, że to zwykłe kulki z chleba). Z rodzicami i Bracholem jedzie do Paryża, bo jakimś cudem udaje im się dostać paszporty (smutny pan w okularach musiał chyba przysnąć). A na koniec wyjeżdża z kumplami nad morze i od razu zachodzi za skórę kierownikowi kolonii (który sięga mu do pasa…).

No to co? Komu w drogę, temu… Longin!

Longin, co z ciebie wyrośnie?

Już wiadomo – Marcin Prokop.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2842
kocham_cie | 2016-09-23

Mamy taką niepisaną tradycję w naszym domu, że generalnie jak chwytają nas choroby, lub po prostu gorsze, chandrowate babskie chwile sięgamy po książki z cyklu literatury dziecięco - młodzieżowej, które czytamy sobie nawzajem na głos. Te książki były rewelacyjną propozycją na te okazje. Cudowne, przezabawne, barwne opowieści o dorastaniu w PRL-u. Ja czytałam je z łezką w oku wspominając balonówki, resoraki, Pewex. Moje dziecię słuchało z otwartą buzią. Okazało się że przeczytanie tych publikacji było idealnym pretekstem do rozmów o tak niedawnych czasach, do wspomnień, do podpytywania dziadków o to co oni zapamiętali z lat swojej młodości :) Gorąco polecam i mam nadzieję że autor ma jeszcze w zapasie kilka opowieści, które spisze w kolejnych częściach, bo ja mogłabym je czytać bez końca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Anioł do wynajęcia

Początek książki nie napawał mnie zbytnim zainteresowaniem, mimo, iż chciałam dzięki tej lekturze wprowadzić się w atmosferę Świąt Bożego Narodzenia,...

zgłoś błąd zgłoś błąd