Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cudowny lek. Robert Koch, Ludwik Pasteur i prątki gruźlicy

Tłumaczenie: Rafał Śmietana
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,3 (173 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
19
8
54
7
49
6
36
5
7
4
1
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
THE REMEDY: Robert Koch, Arthur Conan Doyle, and the Quest to Cure Tuberculosis
data wydania
ISBN
9788324027279
liczba stron
384
język
polski
dodała
Ag2S

DOSKONAŁA KSIĄŻKA DLA WIELBICIELI „STULECIA CHIRURGÓW” Opowieść o wielkim przełomie w medycynie i walce z najgroźniejszą chorobą świata RYWALIZACJA DWÓCH WIELKICH NAUKOWCÓW O SŁAWĘ, PIENIĄDZE i PRESTIŻ „Napływali do Berlina całymi dniami, tygodniami i miesiącami (…). Berlińczyków musiała zdumiewać ta istna pielgrzymka zombie: tłumy żywych trupów z całej Europy przybywały do ich miasta w...

DOSKONAŁA KSIĄŻKA DLA WIELBICIELI „STULECIA CHIRURGÓW”
Opowieść o wielkim przełomie w medycynie i walce z najgroźniejszą chorobą świata
RYWALIZACJA DWÓCH WIELKICH NAUKOWCÓW O SŁAWĘ, PIENIĄDZE i PRESTIŻ

„Napływali do Berlina całymi dniami, tygodniami i miesiącami (…). Berlińczyków musiała zdumiewać ta istna pielgrzymka zombie: tłumy żywych trupów z całej Europy przybywały do ich miasta w poszukiwaniu czegoś, co oficjalnie jeszcze nie istniało”.

Pierwsze pogłoski o tym, że Robert Koch wynalazł cudowny lek na gruźlicę, ściągnęły na niemiecką stolicę prawdziwą inwazję chorych. Nieuleczalna choroba była w XIX wieku powodem jednej trzeciej wszystkich zgonów, więc zdesperowani ludzie pokonywali tysiące kilometrów w nadziei na ratunek. Jednak czy rzeczywiście lekarstwo Kocha było skuteczne?

Poszukiwaniom leku od lat towarzyszył wyścig między dwoma największymi naukowcami tamtych czasów. Robert Koch i Ludwik Pasteur, Niemiec i Francuz, skromny doktor z prowincji i zamożny badacz. Ich starciu przyglądał się inny lekarz – Arthur Conan Doyle, przyszły autor legendarnych powieści o Sherlocku Holmesie, który rozpaczliwie liczył na ocalenie życia swojej ciężko chorej żony.

Książka Thomasa Goetza to opowieść o wielkiej XIX-wiecznej rewolucji, dzięki której medycyna, dotychczas prymitywna, oparta w dużej mierze na zabobonach i półprawdach, zmieniła się w prawdziwą naukę.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 138
Dominika Rutkowska | 2015-10-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 października 2015

„Cudowny lek” to zaraźliwa książka o poszukiwaniu prawdy i czystej pasji. Głównym bohaterem jest Robert Koch, mikrobiolog, który zrewolucjonizował pojęcie choroby. Odkrył „zarazki”, malutkie chciwe stworzonka, winne wszystkiemu. W XIX wieku ludzie wierzyli w teorię miazmatów, czyli złego powietrza, które jest przyczyna wielu schorzeń. W każdej legendzie, tak to nazwijmy, jest ziarno prawdy, tu także. Coś w tym było! I właśnie to coś, jest tak naprawdę tematem tej powieści. Oczywiście początkowo (i nie tylko) Koch spotkał się z niegasnącą fala krytyki. Najbardziej zażarty spór toczył się pomiędzy nim a Ludwikiem Pasteurem. Obaj naukowcy prześcigali się w odkrywaniu coraz to nowych bakterii czy produkcji szczepionek, szczególnie eksperymentów nad nimi (np. na wściekliznę).

W książce cudowne przedstawione jest XIX stulecie, czas wielkich odkryć i przełomu w nauce w przeróżnych dziedzinach.
Początkowo powieść czytało mi się opornie. Stąd moja ocena. Mnóstwo dat rozpraszało moją uwagę, tysiące faktów tylko mąciło w głowie. Jednak od wprowadzenia opowieści o twórczy Sherlocka Holmesa – Arthur Conan Doyle. Wtedy zaczęło robić się coraz ciekawiej, do tego stopnia, że z pewnością sięgnę po którąś z książek o tym kultowym detektywie.

Dla mnie jako studentki medycyny ta książka miała pewna jeszcze jedną wartość. Pokazała mi trochę historii, ale też trudów z jakimi na co dzień spotykali się lekarze. To dobrze, że w XXI wieku mamy dostęp do nowoczesnych środków diagnostycznych, nie musimy nikomu tłumaczyć czym są zarazki i jak ważna jest higiena osobista. Chociaż nawet teraz istnieją całe tłumy przeciwników szczepionek, ale to już inna kwestia 
Sir Doyle nauczył mnie także, że warto poświęcać się temu co się kocha robić. On uwielbiał pisać do tego stopnia, że pewnego dnia zajął się tylko tym. Trochę też z przymusu, bo to przynosiło mu największy zysk.

Głównym tematem tej książki jest także gruźlica. Wiadomo w opisanych czasach zbierała potworne żniwo, jednak teraz także zdarzają się przypadki zachorowań. Niestety z roku na rok jest ich coraz więcej. Zastanawiałam się czytają tę powieść na tym, że strach pomyśleć co by było, gdy Koch nie wynalazł tuberkuliny, nikt nie zbadał prątka gruźlicy i nie odkryto skutecznych antybiotyków?

Książkę polecam wszystkim fanom takiego tematu, a także osobom, które chcą zastanowić nad sprawami które tu poruszyła i nad innymi zawartymi w tej bardzo dobrze przygotowanej historii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaszalej ze mną

Opowieść o Leo i Sam zdecydowanie nie chwyciła mnie za serce. Leo słodki i cudowny, ale Samantha zachowuje się czasem, jakby kij połk...

zgłoś błąd zgłoś błąd