Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Regulamin tłoczni win

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,83 (1853 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
212
9
391
8
494
7
534
6
133
5
55
4
15
3
15
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The cider house rules
data wydania
ISBN
9788380690400
język
polski
dodała
Ag2S

Sierociniec prowadzony przez doktora Wilbura Larcha to nietypowa placówka. Kobiety przyjeżdżają tu, żeby urodzić i zostawić niechciane dzieci lub poddać się zabiegowi przerwania ciąży. Jest to zarazem dom Homera Wellsa, który po kilku nieudanych próbach zamieszkania z rodziną zastępczą postanawia zostać w ośrodku i kształcić się pod okiem ukochanego opiekuna. Jednak przyjazd dwójki młodych...

Sierociniec prowadzony przez doktora Wilbura Larcha to nietypowa placówka. Kobiety przyjeżdżają tu, żeby urodzić i zostawić niechciane dzieci lub poddać się zabiegowi przerwania ciąży. Jest to zarazem dom Homera Wellsa, który po kilku nieudanych próbach zamieszkania z rodziną zastępczą postanawia zostać w ośrodku i kształcić się pod okiem ukochanego opiekuna. Jednak przyjazd dwójki młodych ludzi wszystko odmieni. Da początek dramatycznej inicjacji, która pozwoli chłopcu w pełni ukształtować swoją osobowość i pogląd na świat.

Wielkiej, światowej sławie powieści autora towarzyszy od lat popularność filmów, nakręconych na ich podstawie. „Regulamin tłoczni win” posłużył za kanwę głośnego filmu „Wbrew regułom”.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 529
encaminne | 2016-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 20 stycznia 2016

kotnakrecacz.pl

"Najtrudniej pogodzić się z tym, że z upływem czasu ludzie, którzy tak wiele kiedyś dla nas znaczyli, wyłaniają się z mroków zapomnienia ujęci w cudzysłów."


Homer Wells od początku nie miał łatwo. Urodził się w latach dwudziestych poprzedniego wieku. Nigdy nie poznał tożsamości swoich rodziców, a każda kolejna rodzina zastępcza była z rozmaitych powodów gorsza od poprzedniej, choć jemu samemu trudno było cokolwiek zarzucić. Wychowywał się więc w sierocińcu, u boku starego doktora Wilbura Larcha, dyrektora domu dziecka oraz jego trzech pomocnic. Homer był sierotą z całym dobrodziejstwem inwentarza — chłopcem skrytym, delikatnym, nieobeznanym z prawidłowościami współczesnej sobie rzeczywistości. Aż musiał się z nią zderzyć, przejąć odpowiedzialność za własne życie i porzucić to, które do tej pory wiódł. Wszystkiemu jak zwykle winna była miłość. I jak to czasem bywa — wojna. Ale czy porzucił na zawsze?

„Regulamin tłoczni win”, powieść Johna Irvinga po raz pierwszy wydana w 1985 roku w USA, a w Polsce w roku 2000, porwała moją czytelniczą duszę na strzępy. Można jej zarzucić baśniowość (o ile z tego w ogóle można uczynić zarzut), można zarzucić zbyt wiele szczęśliwych zbiegów okoliczności, czy też nadmierne rozbudowanie fabuły. Tymczasem dla mnie to wszystko zalety, to wszystko kolejne dowody na to, że warto po nią sięgnąć. A sam „Regulamin...” na stałe wyryć w lewej komorze czytelniczego serca.

Nie od dziś wiadomo, że Irving jest gawędziarzem, że lubuje się w komplikacjach i rozbudowywaniu pobocznych wątków. Wiadomo, że charakterystykami jego siódmoplanowych bohaterów można byłoby obdzielić dziesięć innych powieści obyczajowych, że popisuje się porównaniami i giętkością języka. „Regulamin tłoczni win” nie jest wyjątkiem, jest podpisem autora, którego prozy nie da się pomylić z żadną inną. I choć to powieść osnuta wokół wątku, jakiego współczesnej literaturze nie brakuje (poszukiwanie własnej drogi życiowej), to zaskakuje świeżością na każdej niemal stronie.

Przyjaźń jest tu pewna, ale niedoskonała, miłość tak bardzo ludzka, że aż bolesna, a przywiązanie — do grobowej deski. Bohaterowie to ludzie z krwi i kości, z którymi łatwo się identyfikować, a dylematy, przed jakimi stoją, nigdy nie zostaną rozwiązane pozytywnie z prostego powodu — są nierozwiązywalne. Irving mierzy się z tematami tabu (szczególnie w latach '80) — aborcją, porzucaniem dzieci, zdradą. I to mierzy się w sposób tak wzruszający, że w wielu miejscach fabuły łzy ciurkiem spływają po policzkach czytelnika, tylko po to, by w kolejnym akapicie zmienić się we łzy śmiechu. A jednak autor nie ocenia, nie udziela jednoznacznych odpowiedzi na pytania, na które nikt odpowiadać nie powinien.

Duże wzruszenia i małe radości potęgował głos lektora audiobooka, Marcina Popczyńskiego. Jego interpretacja jest niemal doskonała — nienachalna, ale i nie przeźroczysta, pobudzająca wyobraźnię i wrażliwość. Wydawnictwo nie zapomniało także o rozdziale „Od autora”, w którym Irving rzetelnie wyjaśnił źródła swych inspiracji. Sama nie wiem, jak to się stało, że w zaledwie półtora tygodnia wysłuchałam ponad 27 godzin nagrań, a kiedy padły ostatnie słowa Popczyńskiego, miałam ochotę włączyć całość od nowa. Przyzwyczaiłam się do bohaterów, stali się nieodłącznym elementem każdej podróży do pracy, każdego pieczonego chleba i każdej kąpieli.


SKRÓT DLA OPORNYCH

Dla kogo na pewno tak: dla wielbicieli prozy Johna Irvinga w jej klasycznej formie, dla czytelników, którzy nie boją się wybuchać co chwilę śmiechem, by dwie strony później wzruszyć się do łez.

Kto powinien ominąć: czytelnicy, którym przeszkadza kwiecisty, soczysty język i częste odbieganie od głównego wątku

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda

Pierwsza moja książka jeśli chodzi o temat związany z Metalliką. Całkiem w porządku się czytało jeśli ma się na względzie, że w jakichś 200 stronach s...

zgłoś błąd zgłoś błąd