Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszechświat w lustrzanym odbiciu. Jak ukryte symetrie kształtują naszą rzeczywistość

Tłumaczenie: Sławomir Kupisz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,07 (15 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
5
6
2
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Universe in the Rearview Mirror. How Hidden Symmetries Shape Reality
data wydania
ISBN
9788380690448
liczba stron
392
słowa kluczowe
Sławomir Kupisz
język
polski
dodała
Ag2S

Po pełnej wyrafinowanego poczucia humoru, pouczającej książce „Jak przetrwać wśród czarnych dziur”, obdarzony niezwykłym talentem fizyk, Dave Goldberg zajmuje się, by zająć się fundamentalnym tematem symetrii. I tym razem autor dowodzi, że w pełni zasługuje na porównanie do słynnego popularyzatora nauki Carla Sagana. Łącząc humor z rzetelną wiedzą i głęboką refleksją nad naturą rzeczywistości,...

Po pełnej wyrafinowanego poczucia humoru, pouczającej książce „Jak przetrwać wśród czarnych dziur”, obdarzony niezwykłym talentem fizyk, Dave Goldberg zajmuje się, by zająć się fundamentalnym tematem symetrii. I tym razem autor dowodzi, że w pełni zasługuje na porównanie do słynnego popularyzatora nauki Carla Sagana. Łącząc humor z rzetelną wiedzą i głęboką refleksją nad naturą rzeczywistości, Goldberg prowadzi z czytelnikiem nadzwyczaj ciekawą dyskusję, wprowadzając go krok po kroku w zawiłości jednej z najbardziej błyskotliwych koncepcji fizycznych i pokazując, w jakiś sposób symetrie kształtują cały nasz Wszechświat.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 516
Alicja Górska | 2015-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 września 2015

http://duzeka.pl/catalog_more/id/1424

Pomimo wiary w sensowność nauk humanistycznych czuję się czasami gorsza od tych, którzy potrafią połapać się w ścisłych teoriach. Zazdroszczę fizykom, matematykom, chemikom i wszystkim wielkim mózgom tego świata. Ale nie zamierzam się poddawać. Po "Jeszcze krótszej historii czasu" Stephena Hawkinga i Leonarda Mlodinowa postanowiłam sięgnąć po "Wszechświat w lustrzanym odbiciu" Dave'a Goldberga. Bynajmniej dlatego, by poszerzyć swoją wiedzę. Raczej, by zrozumieć tę zgromadzoną podczas poprzedniej lektury.

Zgodnie z tytułem, grafikę okładki stanowi zduplikowany obraz fragmentu kosmosu (mam nadzieję, że nie mylę się tutaj w nazewnictwie i jakiś umysł ścisły nie podśmiewa się ze mnie pod nosem albo, co gorsza, w głos). Czcionka napisów jest prosta, jasna, doskonale widoczna na ciemnogranatowym tle. Wydaje się też nieco w starym stylu, jak podręczniki używane kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat wcześniej.

Zawartość jednak z pewnością przestarzała nie jest. Dave Goldberg co prawda prowadzi czytelnika aż od teorii starogreckich, ale jednak skupia się przede wszystkim na tym, co już potwierdzono bądź ma nadzieję niedługo się potwierdzić. Zgodnie z podtytułem ("Jak ukryte symetrie kształtują naszą rzeczywistość") autor skupia się przede wszystkim na motywie symetrii , odnajdując je w znacznej większości fizycznych definicji. Jak się okazuje wcale nie zawęża to materiału badawczego. Symetria bowiem czai się wszędzie.

Po przeczytaniu "Jeszcze krótszej historii czasu" wydawało mi się, że coś już wiem. Bardzo szybko okazało się, że jestem w błędzie. Goldberg bowiem nierzadko tłumaczy te same teorie, które tłumaczyli w swojej książce Hawking i Mlodinow, jednak innymi słowami i nierzadko na innych przykładach. Efekt tego jest dla mnie jako czytelnika i laika dwojaki - z jednej strony zrozumiałam część z tego, czego nie pojmowałam; z drugiej zaś dotarło do mnie, że to, co wydawało mi się jasne, jest dużo bardziej skomplikowane (i jednak tego nie rozumiem). Aż strach pomyśleć, co będzie, gdy przeczytam kolejną książkę, której autor podejmuje się wytłumaczenia zawiłości fizyki humanistom (między innymi).

Zamierzam trzymać się porównań "Wszechświata w lustrzanym odbiciu" do "Jeszcze krótszej historii czasu", choćby dlatego, że nie potrafiłabym tej książki porównać do żadnej innej (bo żadnej innej podobnej nie znam), a poza tym, to właśnie dzieło Hawkinga przetarło zbliżonym tematycznie lekturom szlak. A przetarło dzięki czemu? Dzięki humorowi i uproszczonemu językowi. Tutaj przyznać muszę, że sposób opowiadania Goldberga przypadł mi do gustu bardziej. Autor stara się wykładać wszystko możliwie obrazowo, wymyśla nierzadko dziwne i zabawne przykłady lub sięga do popkulturowych wizji, by wytknąć im błędy lub usprawnić pomysły twórców science fiction. Najważniejsze jednak jest to, że stara się podejść do problemu fizyki z humorem.

Humorem, trzeba to napisać, bardzo specyficznym. Nie określiłabym go jako dowcipu "na siłę", jednak z pewnością Goldberg słynnym komikiem nie zostanie. Początkowo wydawało mi się nawet, że mógłby konkurować w rywalizacji ze Strasburgerem. Ale może była to jakaś metoda? Wkrótce przyzwyczaiłam się do dziwacznego poczucia humoru autora, który większość swoich żartów opiera na "Star Treku", "Alicji w Krainie Czarów", "Lochach i smokach" oraz ogromie autokomentarzy. Jeżeli znacie stereotypowy obraz geeka wytykanego w liceum palcami, to tak mniej więcej w swoim sposobie pisania prezentuje się Goldberg.

Chociaż autor wyraźnie dwoi się i troi, żeby było zabawnie, klarownie, jasno i przejrzyście, to kiedy przechodzi od dowcipkowania do wykładania zasadniczej wiedzy, zaczyna robić się poważnie. Chociaż bardzo chciałabym skłamać, że zrozumiałam choćby jedną czwartą z tych skomplikowanych fizycznych definicji i wywodów, to muszę przyznać, że większość pozostała dla mnie czarną magią. Nie zmienia to jednak faktu, że śledziłam tekst zafascynowana. Być może nawet bardziej zafascynowana osnutą wciąż tajemniczą i niezrozumiałą wiedzą, niż gdybym pojęła sekrety fizycznego świata. Jakkolwiek częste propozycje Goldberga, by błyskać w towarzystwie zdobytymi informacjami i pokręconymi nazwami, pozostaną najpewniej niezrealizowane. Bo co z tego, że zapamiętałam takie hasła, jak: słaby izospin, fermion czy spagetyfikacja, skoro za żadne skarby nie potrafiłabym ich wyjaśnić?

Tak jak "Jeszcze krótszą historię czasu", tak i "Wszechświat w lustrzanym odbiciu" polecam tym, którzy w szkole z fizyki mieli piątki. Ze smutkiem muszę przyznać, że cała reszta może skomplikowania prezentowanego przez Goldberga świata nie pojąć. Jeżeli się jednak uprzecie - jak ja - to wciąż będziecie świetnie się bawić, śledząc nietypowe poczucie humoru autora i radując się za każdym razem, gdy wyda się Wam, że pojęliście coś chociaż w najmniejszym ułamku. Osobiście nie tracę wiary, że kiedyś przyswoję nieco więcej i wszystkie te kwarki czy teorie strun staną się wreszcie jasne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiara, Nadzieja, Miłość

Niektórzy nastolatkowie bywają bezwzględni, o czym przekonuje się na własnej skórze Diana, uczennica trzeciej klasy gimnazjum. Pulchna dziewczyna star...

zgłoś błąd zgłoś błąd