Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,6 (107 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
4
8
14
7
27
6
31
5
11
4
4
3
2
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380690349
liczba stron
368
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Pełna pogody ducha Karolina Tyrolska od zawsze wierzyła, że los jej sprzyja. Miała kochającego męża, satysfakcjonującą pracę, stabilizację finansową, więc mimo problemów z zajściem w ciążę, była pewna, że prędzej czy później uda się zrealizować jej marzenie. Pewien lipcowy dzień wystawił ją na niespodziewaną próbę. Po raz pierwszy życie przestaje układać się po jej myśli i Karolina czuje, że...

Pełna pogody ducha Karolina Tyrolska od zawsze wierzyła, że los jej sprzyja. Miała kochającego męża, satysfakcjonującą pracę, stabilizację finansową, więc mimo problemów z zajściem w ciążę, była pewna, że prędzej czy później uda się zrealizować jej marzenie.
Pewien lipcowy dzień wystawił ją na niespodziewaną próbę. Po raz pierwszy życie przestaje układać się po jej myśli i Karolina czuje, że traci grunt pod nogami. W jej świat wkraczają nowe postacie, inne schodzą na drugi plan.
Zagubiona i przerażona pozwala, by bliscy decydowali za nią. A każdy ma inny sposób na wybawienie jej z opresji…Tylko czy to jeszcze jest jej życie?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 507
Monika | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2017

"Karolina nieruchomym wzrokiem wpatrywała się w jakiś martwy punkt. Po chwili odparła głucho:
- Mój mąż miał wypadek. Jest nieprzytomny. Ja... Muszę do niego jechać. - Lekarka bez słowa chwyciła za telefon, żeby zamówić taksówkę, ..."

Jak potoczyły się losy bohaterki? Czy zdołała przeciwstawić się zaborczej teściowej? Czy potrafiła ułożyć sobie życie bez męża?

polecam, lektura typu: "z życia wzięte".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obcy. 8 pasażer Nostromo

Ehh... Jedno jest pewne: gdybym najpierw nie obejrzał filmu to za kija nie wiedziałbym o co chodzi w niektórych momentach. Także książke tę oceniam ty...

zgłoś błąd zgłoś błąd