Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mały Książę

Tłumaczenie: Henryk Woźniakowski
Wydawnictwo: Znak emotikon
7,81 (51675 ocen i 3412 opinii) Zobacz oceny
10
10 258
9
11 295
8
9 265
7
10 954
6
4 412
5
2 867
4
867
3
1 070
2
269
1
418
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Kto z nas nie zna Małego Księcia, jego wymagającej róży i planety o trzech wulkanach? Jeśli na rysunku w tej skrzynce widzisz baranka, to znaczy, że możesz zostać jego przyjacielem.
Narysujesz mu baranka?
Ponadczasowa opowieść z nowymi pięknymi ilustracjami.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 816
Barbara J-C | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Nie jest to książka, którą czytałam niedawno, ale to właśnie ona zmieniła moje podejście do czytania. "Mały Książę" książka Antoine’a de Saint-Exupéry’ego, którą teraz już chyba każdy zna. Książka ta trafiła do mnie przez starsza siostrę, która dostała ją w prezencie urodzinowym. Słowa siostry do mnie pamiętam jak dziś: "Masz - przeczytaj - może coś zrozumiesz - ja Cię kocham, ale Ty młoda i głupia jesteś i nie doceniasz tego co masz." Te słowa jak zawsze odebrałam: A pogadała se jak zawsze! Ale patrzę na okładkę, bajka dla dzieci a ona jaki teks do mnie? Eeee tam kilka stron przeczytam udowodnię jej że nie jestem mała i głupia. Ale po przeczytaniu kilku pierwszych stron nie wiedziałam o czym jest książka - była skomplikowana dla mnie... Walczyłam dzielnie, czytałam a ona ino głupio się pytała czy skończyłam przecież to ma kilka stron ileż można to czytać....? Ja jej mówiła: CZYTAM!. Po miesiącu oddałam jej książkę i zapytałam czy ją sama zrozumiała. Powiedziała, że przecież to było proste. Na jej odpowiedź proste pokazałam jej moje notatki, moje zapytania i poprosiłam żeby mi wyjaśniła bo ja nie rozumiem. Miała rację, że jestem głupia. A miałam wtedy może z 8 lat, ona 18. Przez najbliższy tydzień siedziałyśmy razem nam moimi zapytaniami. Książka okazała się idealnym łącznikiem między małą głupią siostrą a starszą wszechwiedzącą. Zmieniło to nie tylko moje jak i jej podejście, ale też moje nastawienie do książek :) Teraz polecamy sobie książki na wzajem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Point of Retreat

"Nieprzekraczalna granica" nieco różni się od "Pułapki uczuć", gdyż nie jest ona przedstawiana z perspektywy Layken, lecz z Willa...

zgłoś błąd zgłoś błąd