Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klientki ciucholandu

Wydawnictwo: Poligraf
2,8 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378563068
liczba stron
304
język
polski
dodała
Alfalfa

"Po chwili samochody wjechały na pięknie brukowane podwórko. Anka przyszła się przywitać, a jednocześnie usprawiedliwić męża, że w tym momencie jest pod prysznicem i za chwilę przyjdzie. Prosiła, aby rozgościli się na tarasie. Nagle ujrzała wysiadającą z samochodu Kasię i zaniemówiła z wrażenia. – Dzień dobry, Aniu – powiedziała Kasia, zbliżając się do tarasu. – Nie spodziewałaś się, że mogę...

"Po chwili samochody wjechały na pięknie brukowane podwórko. Anka przyszła się przywitać, a jednocześnie usprawiedliwić męża, że w tym momencie jest pod prysznicem i za chwilę przyjdzie. Prosiła, aby rozgościli się na tarasie. Nagle ujrzała wysiadającą z samochodu Kasię i zaniemówiła z wrażenia. – Dzień dobry, Aniu – powiedziała Kasia, zbliżając się do tarasu. – Nie spodziewałaś się, że mogę cię kiedyś odwiedzić? – dodała, chrząkając. – Witaj. Tak. Nigdy bym się nie spodziewała, że kiedykolwiek przyjedziesz – przyznała niechętnie Anka. Nagle na taras wszedł Wiesiek. Na widok trzech samochodów, ludzi siedzących na tarasie i Kasi zmieszał się i najchętniej schowałby się w mysiej dziurze. – Dzień dobry, Wiesiek! – powiedzieli chórem. Nie odpowiedział. Stał i drapał się po głowie. – Aby nie przedłużać naszej wizyty, proszę, abyście usiedli tutaj z nami, bo mamy do was sprawę – powiedział Stach donośnym i pewnym siebie głosem."

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwopoligraf.pl/publikacje2.php?fid=545

źródło okładki: http://www.wydawnictwopoligraf.pl/publikacje2.php?fid=545

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 47
Ilona | 2016-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2016

Oprócz ładnej okładki nic ciekawego. Przeczytałam ok. 100 stron i odłożyłam. Za dużo dialogów (raczej tych z gatunku drętwych) i to własnie z nich składa się ta książka, nieprawdopodobne sytuacje (choćby całkowita wyprzedaż towaru, kawki przy domowym cieście, itp. , pomijam sytuacje z "windykacją"). Niczym mnie ta książka nie ujęła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
D jak dłużnik

Kolejny kryminał z serii Alfabet Zbrodni, gdzie główną bohaterką jest kobieta...prywatny detektyw Kinsey Millhone. Dostaje ona niby proste zlecenie,...

zgłoś błąd zgłoś błąd