Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szkoła latania

Cykl: Szkoła latania (tom 1)
Wydawnictwo: Videograf SA
7,27 (180 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
21
8
54
7
44
6
22
5
9
4
5
3
4
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
17219723
słowa kluczowe
obyczajowa
język
polski
dodała
karollllllla

Zabawna i pouczająca opowieść o 18- letniej dziewczynie, prześladowanej w szkole z powodu nadmiernej tuszy. Autorka pokazuje, jak zmienia się jej życie, kiedy postanawia, że nie będzie dłużej ofiarą. Początki są jednak bardzo trudne – wizyty u kolejnych lekarzy są frustrujące i nic nie dają. Dopiero spotkanie z ekscentryczną terapeutką Penelopą, która opracowuje dla Kaśki Nowy Styl Życia,...

Zabawna i pouczająca opowieść o 18- letniej dziewczynie, prześladowanej w szkole z powodu nadmiernej tuszy. Autorka pokazuje, jak zmienia się jej życie, kiedy postanawia, że nie będzie dłużej ofiarą. Początki są jednak bardzo trudne – wizyty u kolejnych lekarzy są frustrujące i nic nie dają.

Dopiero spotkanie z ekscentryczną terapeutką Penelopą, która opracowuje dla Kaśki Nowy Styl Życia, zaczyna przynosić zdumiewające efekty. Mimo trudnych relacji z ojcem dziewczyna stopniowo odzyskuje wiarę w siebie.

Znikające kilogramy i pojawienie się w jej życiu pierwszego chłopaka wzmacnia ją psychicznie na tyle, że potrafi stawić czoła swoim prześladowcom.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/szkola-latania-trojanowska-sy...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/szkola-latania-trojanowska-sy...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 83
Dominika | 2015-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 listopada 2015

Nasze szczęście zależy od nas samych.

Tematyka nadwagi i otyłości, z którą postanowiła zmierzyć się Sylwia Trojanowska autorka powieści „Szkoła latania” nie jest mi zupełnie obca. Byłam naprawdę otyłym dzieckiem i wyśmiewanie, wytykanie palcami zostawiło znaczący ślad moim życiu na zawsze. Dlatego właśnie kiedy przeczytałam krótki opis książki wiedziałam, że nie mogę przejść obok niej obojętnie. Od pierwszych stron zaprzyjaźniłam się z naszą główną bohaterką i kibicowałam jej do ostatniej kropki. Wraz z każdą stroną powieści rosła moja wiara w siebie!


Z dnia na dzień pogoń za idealną sylwetką nabiera tempa, dziewczyny odchudzają się wszelkimi możliwymi sposobami popadają w paranoje, bo jak to inaczej nazwać? Najgorsze jest jednak to, iż sami wpędzamy się w to zamknięte koło diet i liczenia kcal. Wytykamy osoby z zaokrąglonym brzuszkiem, szerokimi biodrami lub z tak zwanymi widocznymi boczkami (choć nieraz twierdzimy, że wygląd zewnętrzny nie ma dla nas większego znaczenia). Krytyczne spojrzenia, skrzywione miny, konspiracyjne szepty – w ten sposób reaguje wiele osób widząc osobę z nadwagą. Może jednak powinniśmy odpuścić sobie i innym, i polubić siebie wbrew temu, jaki ideał sylwetki pokazują nam gazety i telewizja. Jednak słowa to jedno, a praktyka to coś zupełnie innego. Minęło bardzo dużo czasu zanim sama zrozumiałam, że na nic moje męczące głodówki i restrykcyjne diety. Zaczęłam stosować zbilansowaną dietę, jeść pięć posiłków. Marzyłam i nadal marzę o idealnej sylwetce. Zamartwiałam się, że pod wpływem treningu siłowego moje mięśnie za bardzo urosną, a sylwetka nabierze męskiego wyglądu. Nic bardziej mylnego. Nie straciłam nic ze swojego kobiecego wyglądu, nie wyglądam jak facet, a nawet więcej w końcu czuję się jak prawdziwa kobieta.

Nasza główna bohaterka Kasia również pewnego dnia postanawia zrezygnować ze złych nawyków żywieniowych, zmienić swoją sylwetkę i życie na lepsze. Kiedy waga pokazała liczbę trzycyfrową dziewiętnastoletnia dziewczyna w końcu uświadomiła sobie, że musi schudnąć.


"Nazywam się Katarzyna Laska, choć laska ze mnie żadna i od kiedy jestem świadoma swojego wyglądu, nazwisko to traktuję bardziej jako ironię losu. Jak można się nazywać Laska i wyglądać jak pączek, wielki, przerośnięty pączek, na dodatek oblany podwójną warstwą lukru?"



Z pomocą i wsparciem mamy
wyrusza na poszukiwania specjalisty. Droga do znalezienia odpowiedniego dietetyka niestety nie była usłana różami. Kiedy po wielu perturbacjach trafia w ręce ekscentrycznej kobiety, rozpoczyna nowy, znacznie lżejszy i szczęśliwszy rozdział w jej życiu. W swojej nierównej walce Kasię cały czas wspiera jej najlepsza przyjaciółka Zocha. To właśnie ich dialogi nie raz wywoływały uśmiech na mojej twarzy.


"Jesteś gruba na własne życzenie i na własne życzenie od dziś zaczniesz chudnąć, Katarzyno!"


Systematyczne treningi, pomiary i odpowiednia dieta udowadniają, że dla Kaśki nie ma rzeczy niemożliwych. Jeżeli będzie walczyć do końca to osiągnie swój cel. Życie dziewczyny zmienia się o 360 stopni. Nawet jej nazwisko staje się coraz bardziej adekwatne do sylwetki. Szkolne prześladowczynie nie są jej straszne. Staje się asertywna, pewna siebie i już nigdy nie da sobą pomiatać.



Penelopa - doskonała specjalistka od odchudzania motywuje i kibicuje naszej bohaterce ze wszystkich sił. Dzięki niej zaczyna uczęszczać na terapie grupowe. Tytułowa Szkoła latania to ważne miejsce w powieści, miejsce w którym spotykają się młodzi ludzie i rozmawiają o wyzwaniach, które napotykają w trakcie przechodzenia przez zmiany. To miejsce bardzo ważne dla głównej bohaterki, bo dzięki niemu Kaśka przekonuje się, że nie jest odosobniona ze swoimi problemami, zaczyna się zmieniać mentalnie i… poznaje Maksa, czyli otwiera się na miłość.


Nie pojmowałam tego, co się działo wokół mnie - zwykłej, najzwyklejszej Kaśki z grupy anonimowych grubasów. Nie mogłam ogarnąć, dlaczego w moim przeciętnym życiu zjawił się ktoś tak nieprzeciętny, tak nieoczekiwanie wrażliwy i dowcipny.

Zalotne spojrzenia, ukradkowe uśmiechy przeradzają się w całonocne wymiany e-maili i smsów. Kasia po raz pierwszy w życiu poznaje smak miłości. Niestety nie jest tak słodki jak mógłby się wydawać...


"…dla równowagi los stawia przed nami przeszkody, które musimy pokonać, aby docenić to, co wartościowe i piękne"

Książka dodaje skrzydeł, przez całą powieść, aż się frunie.
Kartki uciekają w zastraszająco szybkim tempie. Wymieniane przez bohaterów wiadomości stanowią idealne dopełnienie całej historii.


Powieść jest bardzo inspirująca i motywująca, o naprawdę bardzo szerokim przesłaniu. Pozostawia po sobie ogromną dawkę pozytywnej energii.
Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Tak niewiele trzeba, aby coś zmienić w swoim życiu, zyskać piękna, zdrową sylwetkę, wypracować dobre nawyki żywieniowe i pokochać siebie.

Pamiętaj, jesteś swoją najlepszą inwestycją!
Walcz i dbaj o siebie! Czuj się dobrze w swoim ciele!

Gorąco wszystkim polecam, a sama z niecierpliwością czekam na kolejną część opowieści o Kaśce Lasce - Blisko chmur.

modnaksiazka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sto imion

Może nie była to najlepsza książka, ale nie była też zła. To ciekawa opowieść. Czytelnik chce wraz z główną bohaterką poznawać życiowe historie osób,...

zgłoś błąd zgłoś błąd