Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tryptyk z podróży

Tłumaczenie: Tryptyk z podróży
Wydawnictwo: Salwator
7,73 (15 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
2
7
4
6
1
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tryptyk z podróży
data wydania
ISBN
9788375804287
liczba stron
166
język
polski
dodał
spb

Książka dostępna do kupienia na stronie http://tryptykzpodrozy.szymonpodroznik.pl/ „Tryptyk z podróży” to książka wyjątkowa. Wierzę, że jest tak między innymi dlatego, że już od pierwszej strony czuwa nad nią anioł Babci. To jednak nie jedyny powód jej wyjątkowości. Jak mówi sam autor, „podróż to nie tylko odwiedzanie nowych miejsc, poznawanie innych kultur, zdobywanie życiowych doświadczeń,...

Książka dostępna do kupienia na stronie http://tryptykzpodrozy.szymonpodroznik.pl/

„Tryptyk z podróży” to książka wyjątkowa. Wierzę, że jest tak między innymi dlatego, że już od pierwszej strony czuwa nad nią anioł Babci. To jednak nie jedyny powód jej wyjątkowości. Jak mówi sam autor, „podróż to nie tylko odwiedzanie nowych miejsc, poznawanie innych kultur, zdobywanie życiowych doświadczeń, ale przede wszystkim spotkanie z drugim człowiekiem”.
Tutaj jest to spotkanie niezwykłe. Spotkanie, które jest zarazem podróżą – zachwytem wędrowca nad drugim człowiekiem, nad tym wszystkim, co w nim odmienne, a jednocześnie tak bardzo ludzkie i bliskie każdemu z nas, nad jego człowieczeństwem. To także żywe spotkanie z Bogiem w drugim człowieku, z tym wszystkim, co w nim najpiękniejsze, a zarazem niewidoczne dla oczu, zrozumiałe jedynie dla wrażliwego serca. A wszystko to opatrzone jest tak bardzo charakterystyczną dla autora, mądrą życiową refleksją oraz dowcipem, które sprawiają, że w niektórych momentach śmiech przeplata się u czytelnika ze wzruszeniem i nie pozwala nie zatrzymać się choć na chwilę, by pomyśleć także nad własną egzystencją.
"Najważniejsze jednak to czuć się prowadzonym, bo wtedy zawsze dotrze się do celu, bez względu na to, gdzie będzie się on znajdował!”. Do takiej właśnie wędrówki nie tylko czytelniczej, ale też życiowej – zanurzonej w poczuciu sensu, zaprasza nas Szymon.

 

źródło opisu: http://tryptykzpodrozy.szymonpodroznik.pl/

źródło okładki: http://tryptykzpodrozy.szymonpodroznik.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 184
grafzero | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane

Dzikie bezdroża Kamczatki, słoneczna Hiszpania i tajemnicza Boliwia. O tym wszystkim i o wielu innych sprawach w książce Szymona Banaszczyka pt. "Tryptyk z podróży".

Książka to rodzaj dziennika podróży, prowadzonego na bieżąco podczas pobytu na czterech kontynentach. Fascynacja nowymi miejscami łączy się z prozą życia (autor bowiem, nie jest bowiem przedstawicielem "klasy próżniaczej", jego wyjazdy z reguły wiążą się z pracą wykonywaną na miejscu), konkretne informacje z filozoficznymi przemyśleniami, a sprawy boskie ze sprawami ludzkimi. To właśnie swoja formą "Tryptyk..." najsilniej odcina się od typowej "książki podróżniczej". Nie jest to bowiem reportaż, relacja dziennikarska ani nawet quasi przewodnik turystyczny. To raczej zapis myśli człowieka XXI wieku skonfrontowanego z ludźmi przynależącymi do innych kultur, z własnym ja i życiowymi wypadkami. To jednocześnie największa zaleta ale i wada książki. Zaleta dlatego bo nadaje książce rysu indywidualnego i niepowtarzalnego, odwołując się do formy wydawać by się mogło przejrzałej i zapomnianej, choć mające szansę na pełne odrodzenie (choćby dzięki blogom). Wada bo czytelnicy literatury podróżniczej są niezbyt wyrozumiali na wszelkie odejścia od ram gatunku (vide liczne hejty rzucane w stronę Stasiuka albo Kruszony. Mam jednak nadzieję, że "Tryptyk..." znajdzie sobie grono zwolenników i wpisze się w nurt ożywienia było nie było skostniałej już literatury turystycznej.


Wywiad z autorem:
https://www.youtube.com/watch?v=WfsDmICa15E

https://www.youtube.com/watch?v=U_-mhL5qacM

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dyrygent

"Muzyka wypełniła całe miasto, puste pola i wymarłe lasy wokół niego. Spadała na rosyjskich i niemieckich żołnierzy skulonych w okopach, pozbawia...

zgłoś błąd zgłoś błąd