Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ukryta przewaga. Trening mięśni głębokich

Tłumaczenie: Paweł Kazimierczak
Wydawnictwo: Galaktyka
7,17 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
2
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tom Danielson's Core Advantage: Core Strength for Cycling's Winning Edge
data wydania
ISBN
9788375794045
liczba stron
232
kategoria
sport
język
polski
dodał
bery

Tom Danielson zawodowo zajmował się kolarstwem. Pewnego dnia doznał wypadku, który postawił jego dalszą karierę pod znakiem zapytania. Ostry ból uniemożliwiał dalsze trenowanie. Szukając ratunku kolarz spotkał Allison Westfahl – znakomitą specjalistkę fizjologii ruchu, która pomogła Danielsonowi uwolnić się od cierpienia i wrócić do sportu, zalecając specjalistyczne ćwiczenia. W książce...

Tom Danielson zawodowo zajmował się kolarstwem. Pewnego dnia doznał wypadku, który postawił jego dalszą karierę pod znakiem zapytania. Ostry ból uniemożliwiał dalsze trenowanie. Szukając ratunku kolarz spotkał Allison Westfahl – znakomitą specjalistkę fizjologii ruchu, która pomogła Danielsonowi uwolnić się od cierpienia i wrócić do sportu, zalecając specjalistyczne ćwiczenia.
W książce zawarty jest prosty program treningowy, podczas którego wzmacniamy mięśnie głębokie. To właśnie one są odpowiedzialne za koordynację ruchu, siłę i wytrzymałość. Proponowany przez autora trening nie prowadzi do przyrostu masy mięśniowej lecz poprawia stabilizację i kondycję ciała.

Książka Toma Danielsona to obowiązkowa lektura nie tylko dla kolarzy. Trening mięśni głębokich jest ważny w każdej dyscyplinie sportu, gdyż to właśnie w nich kryje się tytułowa „ukryta przewaga”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Galaktyka

źródło okładki: Wydawnictwo Galaktyka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 69
Jelon | 2016-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 grudnia 2015

Tom to znany kolarz (8 miejsce w Tour de France 2011r., co daje mu miejsce najwyżej sklasyfikowanego Amerykanina w tym wyścigu), a Allison to specjalista fizjologii treningu, autorka książek o tej tematyce. „Ukryta przewaga” ma charakter poradnika, który opowiada nam o sposobach leczenia kontuzji przeciążeniowych, nie tylko u kolarzy (myślę, że dla każdego sportu będzie dobra). Opisy przerywane są komentarzem zatytułowanym „Trzy grosze Tommy’ego”, gdzie znajdziemy praktyczne wyjaśnienie omawianego materiału. To bardzo przydatna rzecz, bo nadaje praktycznego sensu zawartości.

Wady postawy to dzisiaj niezwykle powszechna rzecz. Większość z nas bardzo długo siedzi w ciągu dnia, nie rozciąga się, nie wzmacnia słabszych mięśni. Jeśli dołożymy do tego wymagający trening sportowy, szybko mogą pojawić się kontuzje, które dopadają po kolei praktycznie każdego. Jak się okazuje, droga wyjścia z błędnej postawy jest możliwa i wielu osobom się udaje. Tommy D. jest tego najlepszym przykładem. Trzeba jednak włożyć w to mnóstwo wysiłku, a przede wszystkim zdiagnozować problem. Jeśli trafimy na dobrego fizjoterapeutę, powinien on odpowiednio określić, co nam szkodzi, a co pomaga i ułożyć zestaw zabiegów i ćwiczeń, które stopniowo wyciągną nas z kontuzyjnej matni. Tommy na szczęście trafił na Allyson, która pomogła mu ułożyć taki zestaw ćwiczeń, a teraz dzielą się z nami tą wiedzą.

Książka spodobała mi się m.in. dlatego, że nie jest to zestaw uniwersalny dla każdego. Od dawna propaguję w sportowym świecie twierdzenie, że każdy powinien robić inne ćwiczenia stabilizacji, dopasowane do siebie. W książce nie znajdziemy zaleceń robienia popularnych „brzuszków”, czyli spięć mięśni brzucha. Autorzy podają konkretne przykłady, dlaczego to szkodzi. Podobnych przykładów jest więcej, bo autorzy rozprawiają się z wieloma mitami. Podoba mi się to podejście, bo większość fizoterapetów zaleca raczej: rób wszystko, a może ci to pomoże. Autorzy „Ukrytej przewagi zalecają raczej: wybierz najlepsze ćwiczenia dla siebie i rób je poprawnie. Krok po proku. Cała sztuka polega na tym, by wyselekcjonować dla każdego odpowiedni zestaw ćwiczeń i robić je poprawnie technicznie. Książka podaje 50 rodzajów ćwiczeń stabilizacji (!), w tym pięć rozgrzewkowych, więc na pewno nam w tym wyborze pomaga.

Nie jest to vademecum na poznanie całej wiedzy na temat stabilizacji, bo warto się dalej konsultować z różnymi specjalistami, ale książka podaje w przystępny sposób wiele ciekawych ćwiczeń. Sam obecnie już drugi tydzień zmagam się z pierwszym zestawem. O efektach będę mógł powiedzieć za jakiś czas. Co najważniejsze, „Ukryta przewaga” daje wielu kontuzjowanym lub zaniedbanym stabilizacyjnie zawodnikom drugą szansę. Tylko czy będziemy chcieli tę szansę wykorzystać?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyrzuć chemię z domu

Bez niepotrzebnego trucia doskonały poradnik odtrucia naszego otoczenia. Liczne przepisy na wyroby nibytochemiczne stosowane w domu. W kuchni,...

zgłoś błąd zgłoś błąd