Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dokręcanie śruby

Tłumaczenie: Jacek Dehnel
Wydawnictwo: W.A.B.
6,06 (100 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
13
7
23
6
19
5
19
4
11
3
7
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Turn of the Screw
data wydania
ISBN
9788328021532
liczba stron
128
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Klasyczna gotycka powieść grozy w nowym przekładzie autorstwa Jacka Dehnela. Grupa znajomych w zimową noc snuje przy kominku opowieści o duchach. Jeden z uczestników przypomina sobie relację spisaną onegdaj przez jego znajomą. Przyjaciele umawiają się na kolejny wieczór, by wysłuchać mrocznej historii sprzed lat… Oto młoda guwernantka podejmuje się opieki nad dwójką sierot, które opuszczone...

Klasyczna gotycka powieść grozy w nowym przekładzie autorstwa Jacka Dehnela.
Grupa znajomych w zimową noc snuje przy kominku opowieści o duchach. Jeden z uczestników przypomina sobie relację spisaną onegdaj przez jego znajomą. Przyjaciele umawiają się na kolejny wieczór, by wysłuchać mrocznej historii sprzed lat…
Oto młoda guwernantka podejmuje się opieki nad dwójką sierot, które opuszczone przez wuja, wychowują się w ponurym wiktoriańskim dworze. Niespodziewanie idyllę zakłócają tajemnicze wydarzenia. W pobliżu posiadłości dziewczyna zaczyna dostrzegać postaci, których nie rozpoznaje i które wydają się nierealne. Czy tylko ona widzi obcych, czy może to wyobraźnia płata jej figle?
W guwernantce narastają niepokój i strach. Gdy dowiaduje się, że tajemnicze zjawy są nieżyjącymi opiekunami rodzeństwa, zaczyna podejrzewać, że dzieci nie są wcale tak niewinne, jakimi się jawią.

(Książka wydana w innym polskim tłumaczeniu pod tytułem "W kleszczach lęku").

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 145
Linoskoczek | 2016-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2016

Tajemnicze zgony, bohaterowie bez przeszłości, niepewność jutra, dzieci co najmniej niesamowite, tworzone na podobieństwo romantycznych dziwadeł.
Oto powieść grozy.
Choć na niby.
Przede wszystkim brak niezbędnego elementu jakim jest poczucie zagrożenia. Teoretycznie znajdujemy potrzebne składniki, tyle, że żadnej grozy nie czuć. Historia opowiadana jest z perspektywy guwernantki, która mówi bardzo wiele, a jeszcze więcej się spodziewa, lecz właściwie wszystkie niesamowitości o jakich dowiaduje się czytelnik, równie dobrze mogą być wyimaginowanymi tworami nadmiernie rozbuchanej wyobraźni bardzo wrażliwej, a przy tym ponadprzeciętnie uczuciowej panienki. Ona jest trochę jak Ania z Zielonego Wzgórza, tyle, ze z wyobraźnią kierującą ją w bardzo mroczne strony.
Ale jeśli spojrzeć od strony tych elementów, to możemy powiedzieć, że to taka gotycka powieść grozy, z główną bohaterką o naturze dziewczęcia za wszelką cenę poszukującego uniesień duchowych, popychającej je ku bardzo niebezpiecznych działaniom, a przy tym takim, które krzywdzą innych, najgorsze, że w gruncie rzeczy dość niewinnie fantazjujące dzieci, oddane pod opiekę naszej nauczycielki.
Z drugiej strony to historia konwenansu. Łącznie z językiem, nie spieszącym się, dającym sobie czas, by wybrzmieć do końca. Lecz zgrana do cna.
Książki w bibliotece, do jakiej zagląda nasza guwernantka to historie niesamowite sprzed wieku, dawno zramolałe, tchnące stęchlizną i trącące myszką, takie właśnie wydumane historyjki, by pobudzać leniwe zmysły panienek, które z realnym życiem nie mają wiele wspólnego. Ona wręcz tak typowa, że nie dziwimy się, iż potrzebuje tajemniczego adoratora, koniecznie odległego, naznaczonego piętnem niewiadomego, a poza tym oczywiście władczego. To wuj sierot oddanych jej pod opiekę. Widziała go zaledwie raz, a snuje na jego temat bardzo wydumane teorie, pełne wielopiętrowych planów, a przy tym nieracjonalnych oczekiwań, na przykład takich jak to on docenia jej pracę, stając się przy tym kimś bliskim, że zostaje tylko nieunikniony mariaż, bo przecież podobnie dzieje się we wszystkich podobnych historiach, jakie poznają rozekscytowane panienki.
Co znaczące guwernantka w zasadzie nic nie wie o prawdziwym życiu. Jej rozbrajająca naiwność może mniej by dziwiła, gdyby wydarzenia przedstawione w „Dokręcaniu śruby” działy się na początku XIX wieku w realiach opisywanych w powieściach Jane Austen, gdzie angielskie ziemiaństwo przeżywało swój najlepszy czas, niedługo mając być pogrzebane kolejami, fabrykami, maszynami parowymi i klasą robotniczą. Ta panienka tkwi w wydumanym świecie podobnie jak Izabela Łęcka, choć znaczy jeszcze mniej. Wyobrażenie ma ogromne. I bardzo przekonująco potrafi oddziaływać na słabszych od niej. Nikt nie staje na drodze jej śmiało wysnuwanych teorii. Doprowadzi do nieszczęścia, to pewne, ale nie czuć w tym jednak tragizmu, tylko śmieszność. Więc bawiłem się przy tej powieści, poznając dziewczynę niesłychanie nieprawdziwą, uwięzioną konwenansami, których sama rozpoznać nie umie, za to z naiwną pewnością oczekującą spełnienia wydumanych rojeń, mających je za coś stałego.
Tylko zakończenie ten ton rozbija. Ale tak już jest z przerośniętymi rojeniami, dobrze się one nie kończą.
Autor to klasyk, przedstawił historię niezwykłą. Bóg jeden wie, czy dobrze ją czytam, może źle, ale z takim odczytaniem mi dobrze, gdy poznaję kawałek bardzo dziwnego, obcego świata, który nie istnieje, choć wiem, że był. Lecz zdążył przeminąć, na koniec zmieniając się w niebezpieczną karykaturę. Czuć rękę mistrza, który subtelnie, ale wiarygodnie rysuje postawy przedstawicieli przemijającej grupy społecznej.
Zdecydowanie dziesięć gwiazdek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Misery

Moim zdaniem to jedna z lepszych książek Kinga. Dlaczego? Ponieważ takie Annie Wilkes chodzą po tym świecie i są zdolne do wszystkiego tego co King w...

zgłoś błąd zgłoś błąd