Życie to bajka

Wydawnictwo: The Facto
6,43 (42 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
7
7
9
6
11
5
5
4
2
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361808664
język
polski
dodała
Turlot

"Trzeba w życiu zdobyć skarb czterdziestu rozbójników, lampę Aladyna, wybrać kilka gwiazd na niebie, by je zaadoptować, wsiąść do wymarzonej fury, ubrać wypasioną skórę i dostać na urodziny najdroższą komórę np. z serii Vertu, by zrozumieć, że fura, skóra i komóra z najgorętszej nawet półki nie są nic warte" - pisze Ewa Minge w swojej autobiografii Życie to bajka. Ewa Minge jest najbardziej...

"Trzeba w życiu zdobyć skarb czterdziestu rozbójników, lampę Aladyna, wybrać kilka gwiazd na niebie, by je zaadoptować, wsiąść do wymarzonej fury, ubrać wypasioną skórę i dostać na urodziny najdroższą komórę np. z serii Vertu, by zrozumieć, że fura, skóra i komóra z najgorętszej nawet półki nie są nic warte" - pisze Ewa Minge w swojej autobiografii Życie to bajka.

Ewa Minge jest najbardziej znaną na świecie polską projektantką mody. Jej kolekcje były prezentowane na pokazach w Nowym Jorku, Mediolanie, Paryżu, Rzymie, Montrealu, Moskwie, Barcelonie, Berlinie, Wiedniu czy Dubaju. Od 20 lat prowadzi dom mody Eva Minge, zajmuje się też architekturą, wzornictwem przemysłowym i tworzeniem akcesoriów takich jak okulary, obuwie, biżuteria. W książce opowiada o tym, jak dążyła do sukcesu. Ma nadzieje, że jej historia będzie inspiracją, że doda sił tym, którzy wątpią w siebie. Książka pozwala zobaczyć z bliska kobietę, która odniosła sukces, matkę, przyjaciółkę, córkę. Autorka opowiada o swoim rozstaniu z mężem, o tym jak patrzy na salonowe życie, o tym, czym jest dla niej sztuka i moda.

Urodziłam się, by stworzyć świat z mojej wyobraźni, świat, jak z bajki, kolorowy, piękny, czarodziejski... dobry - pisze.

 

źródło opisu: www.merlin.pl

źródło okładki: www.empik.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1108
Deppowa | 2018-10-01
Na półkach: Przeczytane

"Kiedyś przyjaźnie były główną wartością i wypełniały nasze serca, tak jak marzenia nasze puste kieszenie młodości. Dzisiaj choć często nasze kieszenie są pełne, mamy mnóstwo potrzeb wynikających nieraz bardziej z chęci zbudowania naszego ego niż będących wypadkową snów i marzeń... i puste serca. A może czas to zmienić?"

Odkąd sięgam pamięcią lubiłam i nadal lubię czytać wszelkiego rodzaju biografie i to niezależnie od ich formy, czy też sympatii bądź wręcz jej braku do opowiadającego swoją historię. Dlaczego tak? Biografie (a w tym przypadku autobiografia) stanowią niesamowitą skarbnice wiedzy o człowieku, często przeplataną ciekawymi anegdotami. I wydaje mi się, że łatwo wyczuć fałsz i nieprawdziwą kreacje danej osoby.

Nie, nie jestem fanką Ewy Minge. Zapewne większość się zgodzi, że jest osobą co najmniej specyficzną. Jednakże... Po lekturze "Życie to bajka" mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że ją podziwiam i że wyznajemy podobne wartości co do pielęgnowania bliskich...

książek: 282
Dominika Gaweł | 2018-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2018

Często ubolewam nad polskim szkolnictwem zawodowym. Zniszczyliśmy piękne zawody, zdeprecjonowaliśmy mistrzostwo rzemiosła. Wmówiliśmy młodzieży, że byle jakie wyższe wykształcenie z uczelni znikąd ma milion razy większą wartość od dobrego zawodu po szkole zawodowej.

Moja recenzja: instagram: our.books.shelf

książek: 1549
vandenesse | 2017-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2017

Książka Minge to raczej zbiór felietonów, jest dużo powtórzeń, trochę chaosu, jeden felieton nie wynika z drugiego ale dzięki temu mamy za każdą kartką jedną wielką niespodziankę – o czym będzie teraz?
Fascynująco-żenujący jest dla mnie totalny brak szacunku Polaków do osiągnięć Minge na światowym rynku. Zamiast uznania jest ogromny hejt, który większość kobiet doprowadziłby do depresji... a Minge ma psychikę jak tarpan – i choćby dlatego warto sięgnąć i sprawdzić, co ona ma w głowie... bo być może zarazimy się tą energią i niesłychaną wolą walki i sukcesu – sukcesu nie tylko w wymiarze biznesowym – sukcesu przeżycia własnego życia w zgodzie ze sobą i z kochającymi ludźmi wokół.

książek: 54
Fetysz | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 czerwca 2016

Zacznijmy od tego, że ja na tę książkę naprawdę długo czekałem. Wiedziałem, że się pojawi, w końcu Mama kupiła mi ją na urodziny, pół roku po wydaniu na rynek. I to jest świetna książka dla ludzi, którzy tak jak ja, trochę się pogubili. W sensie - mają marzenia, zboczyli z trasy. Kobieta, którą naprawdę podziwiam i kompletnie NIE INTERESUJE MNIE historia jej twarzy, napisała coś w rodzaju zbioru felietonów. I to mój jedyny zarzut. Nie podoba mi się forma, coś na zasadzie - hasło - opinia. Wolałbym to w postaci klasycznej biografii albo jakiegoś innego rozwiązania - dziennika? U Gretkowskiej zawsze się to sprawdza. W każdym razie, ta książka, Ewa, jej historia, kariera, one inspirują. Nie rozumiem dlaczego w Polsce tak bardzo w mediach zgnojono tę książkę i wygląd Minge, zamiast skupić się na treści. Bo treść jest świetna. Autorka ma poukładane we łbie, działają jej wszystkie sploty, nerwy, uczucia. Ewka, pisz więcej!

książek: 497
agge26 | 2016-11-08
Przeczytana: 08 listopada 2016

Książka mnie trochę rozczarowała.

książek: 570
Mylengrave | 2016-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2016

Pani Minge jest specyficzna i nie każdy musi ją lubić. Jak ktoś nie lubi, niech nawet po książkę nie sięga, bo się namęczy niemiłosiernie, pełna jest bowiem patosu, stylu co najmniej dziwnego, zaklinania rzeczywistości na swoją korzyść, robienia z siebie jednocześnie ofiary i bohaterki.
Ja Minge lubię, bo jest odważna, nie boi się głośno mówić tego, co jej nie pasuje, chroni swojej prywatności, rodzina to dla niej wartość święta. Zdecydowałam się więc nie narzekać na dziwną formę biografii, muszę przyznać, że po kilkunastu kartkach czytało mi się już bardzo dobrze. Samo wydanie jest cudowne i na pewno trafi do estetów, dziwaczny papier, jeszcze się z takim nie spotkałam, miękutki, doskonale leży w dłoni, okładka taka miękko-plastikowa jak niektóre opakowania kosmetyków, z reguły tych droższych. Luksus jest, nie ma co. Czcionka ogromna, więc będzie odpowiednia także dla starszych czytelników. Każdy rozdział kończy piękna i fikuśna grafika kotka. Ładne.
Nie dość, że podoba mi się...

książek: 478
zaczytanasowka | 2015-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 grudnia 2015

świetna książka..
o tym jak spełniać marzenia i co nam jest niezbędne do tego :)
książka o życiu i ich trudach, o tym jak podnieść się z kolan..
czym są tak naprawdę dzieci i jak znaleźć w tym szaleństwie siebie :P
Polecam
http://zaczytanasowka.bloog.pl/

książek: 19
Lucy | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2015

Początkowo książka bardzo ciekawa - uderza realizm, trzeźwe myślenie i bardzo dojrzałe myślenie. Im więcej jednak kartek się przewraca, tym szybciej przychodzi refleksja, że nie tego się spodziewałam, w pewnym momencie nawet czekałam, żeby już się skończyła. Mimo wszystko jest to książka powierzchowna - mało o rodzinie, mało prywatnych wspomnień, choć na pewno było ich sporo (jest trochę z dzieciństwa, ale brak odczuwalnej sfery emocjonalnej, jeśli chodzi o siebie samą). Dużo o przywiązaniu do kraju, przyrody polskiej, zmęczenie blichtrem wielkiego świata - aż do znudzenia... Jak dla mnie książka jednak w swej wymowie sztuczna, rozczarowująca i jednak - moralizatorska.

książek: 572
Łukasz Łabuda | 2015-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2015

Bardzo lubię i szanuję Panią Ewę jednak książka zupełnie nie przypadła mi do gustu.
Napisane jest w tak beznadziejny sposób, że trzeba nie lada wysiłku by porządnie zrozumieć sens całości. Całość jest masakrycznie chaotyczna.

Najgorsza dla mnie była opowieść o pierwszym porodzie. Z pewnością syn Pani Ewy musiał dziwnie się czuć czytając to.

Pozdrawiam wspaniałą projektantkę ale mam nadzieję, że kiedyś będę mógł pozdrowić wspaniałą autorkę. :)

książek: 794
Kulturalny Lis | 2015-06-20
Na półkach: Przeczytane, 6. Posiadam, 2015

Gdyby istaniała definicja Ewy Minge bez wątpienia brzmiałaby ona następująco - kobieta sukcesu, która jest jedną z najpopularniejszych i najznamienitszych polskich projektantek. Choć w Polsce niedoceniana, jako jedna z nielicznych w tej dziedzinie podbiła arenę międzynarodową. Jednak autorka pokazuje, że nie jest celebrytką, tylko ciepłą, utalentowaną kobietą z misją dawania siły innym. W swojej książce udowodniła jak wspaniałą i pełną energii jest osobą. Szczerze mówiąc nigdy nie przepadałam za biografiami, ale ta wyróżnia się na tle innych. Brakuje tu chronologicznie poukładanych ' suchych' faktów. Jest za to opowieść, która mimo tego, że bajką nie jest i momentami nawet jej nie przypomina sprawia, że przenosimy się do równoległego świata w którym zawsze jest miejsce na szczęśliwe zakończenie. Książka napisana w lekki i bardzo przystępny sposób. Dodatkowo daje kopniaka pozytywnej energii, dlatego serdecznie polecam.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd