Krew i strach

Wydawnictwo: Oficynka
5,17 (6 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
2
6
0
5
0
4
0
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307645
liczba stron
256
słowa kluczowe
wampiry
kategoria
horror
język
polski
dodał
lapsus

Oto opowieść o Erneście Ewaryście, samotnym tępicielu

Ernest Ewaryst nie wie, skąd się wzięła jego moc. Po prostu pewnego dnia zrozumiał, że jego misją jest zabijanie wampirów. Czerpie z tego siłę, rozkosz i moralne uzasadnienie swojego istnienia. Jest bezlitosny, nieobliczalny i coraz bardziej brutalny. Aż którejś nocy na jego drodze staje wampirzyca Lena.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Oficynka, 2015

źródło okładki: oficynka.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1703

Wszyscy jesteśmy potępieni!

Śledzę twórczość Aleksandra Wiernego od samego początku, od kiedy wydał „Matkę mojego dziecka” - książkę, którą pokochałem, bo była tak błyskotliwym, tak szczerym i autentycznym opisem ciąży z punktu widzenia przyszłego taty, że skręcałem się ze śmiechu i popłakiwałem naprzemian. Jednak Wierny odszedł od realistyczno-psychologicznej konwencji i zaczął pisać „kryminały metafizyczne”: „Światło” i „Teraz”. Nie ukrywam, że obie pozycje nie przypadły mi do gustu. Chyba dlatego, że jak słyszę słowo kryminał dostaję alergii a epitet „metafizyczny” w tym kontekście powoduje u mnie wstrząs uczuleniowy, który mógłbym przypłacić urazem czytelniczym do końca życia. No to teraz mam za swoje. Aleksander Wierny stworzył horror! „Krew i strach” jest o wampirach!

Zacznę od tego, że nie lubię Stephena Kinga. Przeczytałem jego trzy książki i uważam je za czystą grafomanię. Chociaż lubię grafomanów, to wyprodukowane (bo przecież nie stworzone) przez Kinga dzieła odpychają mnie swą sztucznością i chłodem. Tyle na temat mojej znajomości horrorów. Nie znam, nie lubię. Czy zatem książka Wiernego mogła mi się spodobać?

Wampiry są modne, wampiry są do tego nośne. Za pomocą wampira można pokazać coś więcej – wykluczeni, ukryci w mrocznych zakamarkach, mogą być symbolem zagrożenia ze strony tych, których społeczeństwo próbowało wyeliminować. Weźmy taki „Wywiad z wampirem” (AIDS, homoseksualizm), weźmy taki „Zmierzch” (wyparcie się złych popędów, zwycięstwo woli nad krwiożerczą naturą) - przy pomocy...

Śledzę twórczość Aleksandra Wiernego od samego początku, od kiedy wydał „Matkę mojego dziecka” - książkę, którą pokochałem, bo była tak błyskotliwym, tak szczerym i autentycznym opisem ciąży z punktu widzenia przyszłego taty, że skręcałem się ze śmiechu i popłakiwałem naprzemian. Jednak Wierny odszedł od realistyczno-psychologicznej konwencji i zaczął pisać „kryminały metafizyczne”: „Światło” i „Teraz”. Nie ukrywam, że obie pozycje nie przypadły mi do gustu. Chyba dlatego, że jak słyszę słowo kryminał dostaję alergii a epitet „metafizyczny” w tym kontekście powoduje u mnie wstrząs uczuleniowy, który mógłbym przypłacić urazem czytelniczym do końca życia. No to teraz mam za swoje. Aleksander Wierny stworzył horror! „Krew i strach” jest o wampirach!

Zacznę od tego, że nie lubię Stephena Kinga. Przeczytałem jego trzy książki i uważam je za czystą grafomanię. Chociaż lubię grafomanów, to wyprodukowane (bo przecież nie stworzone) przez Kinga dzieła odpychają mnie swą sztucznością i chłodem. Tyle na temat mojej znajomości horrorów. Nie znam, nie lubię. Czy zatem książka Wiernego mogła mi się spodobać?

Wampiry są modne, wampiry są do tego nośne. Za pomocą wampira można pokazać coś więcej – wykluczeni, ukryci w mrocznych zakamarkach, mogą być symbolem zagrożenia ze strony tych, których społeczeństwo próbowało wyeliminować. Weźmy taki „Wywiad z wampirem” (AIDS, homoseksualizm), weźmy taki „Zmierzch” (wyparcie się złych popędów, zwycięstwo woli nad krwiożerczą naturą) - przy pomocy popularnych wątków od zawsze przekazywano ważne treści. Tą ścieżką podąża także powieść „Krew i strach”.

Ernest Ewaryst wygląda jak przeciętny, szary obywatel, ale pod tym niepozornym wizerunkiem kryją się tajemnicze moce. Ernest Ewaryst jest tępicielem. Gdy dopada wampira wpada w ekstatyczny szał, który pozwala mu rozrywać „okurwieńców” na drobne kawałeczki, a dekapitacja jest jego ulubioną formą uśmiercania wampirzego rodu. Mamy zatem to, co „tygrysy” lubią najbardziej – tryskającą krew i paraliżujący strach ofiary. Wszystko to trwa do czasu – poznanie uroczej wampirzycy Leny jest początkiem metamorfozy bezwzglednego tępiciela. Okazuje się też, że wampiry mają swój wege-plan dla ludzkości.

Aleksander Wierny w swoich „metafizycznych kryminałach” zanurzał swe historie w lokalnym, częstochowskim kolorycie. Wielu sięgało po jego książki, by poczytać o znanych sobie miejscach. Mnie ta bliskość wydawała się pozorna, nie odnajdywałem w znanych sobie miejscach tej magii, której oczekiwałem. W „Krwi i strachu” brak tego elementu, co pozwala powieści na nabranie uniwersalnego charakteru. Poprzednie powieści były rozdarte między lokalnym patriotyzmem i ważki przekaz i nie wychodziło to tym książkom na dobre. Nie oczekuję od książek by były mapą, oczekuję, by były historią.

„Krew i strach” dzieje się w Polsce – niekonkretnej i współczesnej - dzieje się w świecie konsumpcyjnych pragnień, które przesłaniają ludziom obraz rzeczywistości. To dlatego wampiry, które są ludzkim wytworem, mogą omamić człowieka i zredukować go do funkcji żywiciela. Wszystkie powieści Wiernego, oprócz pierwszej, mówiły o pragnieniach i rozczarowaniach, pokazywały bohaterów, którzy odeszli od swoich pożądań, by dostrzec głębsze warstwy rzeczywistości dookoła siebie, by móc poczuć ciężar swej świadomości, który jest zarazem błogosławieństwem i przekleństwem. Nie inaczej jest w historii o tępicielu Erneście Ewaryście.

Wiem, że Wierny „pragnie”. Pragnie w każdej swojej książce powiedzieć coś ważnego. Moim skromnym zdaniem chce rozliczyć się z własnymi oczekiwaniami wobec rzeczywistości, a tym samym skłonić do podobnej refleksji czytelnika. Nadając swym powieściom popularny rys kryminału czy horroru liczy prawdopodobnie na to, że te ważne treści usłyszą ci, którzy sięgają po książki dla „krwi i strachu”. Problem w tym, że stawianie sobie kaskaderskich celów nie może odbywać się wbrew sobie. Ryzko jest zbyt duże. Ryzyko, że nie ostanie się ani krew i strach, ani „bojaźń i drżenie”. Ocenę, czy Aleksandrowi Wiernemu udało się tym razem pogodzić dwa odległe bieguny prozy gatunkowej i filozoficznej przypowieści pozostawiam czytelnikowi - tym bardziej, że, jak już wyżej wspomniałem, sam nie uważam się za eksperta w dziedzinie horrorów literackich.

„Krew i strach” jest na pewno książką ciekawą i oryginalną. Proza Wiernego pozostaje przy całej swojej gatunkowości mocno zindywidualizowana stylowo i tematycznie, więc warto samodzielnie się przekonać, czy autorowi udało się zrealizować ambitne zamiary, o których wspomniałem. Ja po tej lekturze jeszcze mocniej będe czekał na kolejną książkę tego autora, wierząc, że powróci do tych wątków i motywów, które otworzyły mu drogę do literatury.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 260
Przeczytana: 2016 rok

Opis fabuły

Ernest Ewaryst zabija wampiry. Od zawsze. No, odkąd sięga pamięcią. Przemierza kolejne miasta w poszukiwaniu i wybijaniu krwiopijców. Daje mu to siłę do życia i niewysłowioną przyjemność. Aż w końcu naraża się wodzowi wampirów wyzywając całą ich grupę na otwarty pojedynek. No i jeszcze Lena. Piękna, uwodzicielska wampirzyca, której Ernest darował życie. Jakie będą tego skutki?




Ocena

Po przeczytaniu opisu spodziewałam się powieści w stylu paranormal romance. Spodobał mi się pomysł ukazania wampirów jako istot złych i naprawdę niebezpiecznych. Myślałam jednak, że miedzy Leną a Ernestem coś zaiskrzy, a tu... szkoda gadać. Książka jest przepełniona wulgaryzmami. Na jednej stronie pojawia się ich czasem nawet w okolicach 10! Jak na powieść, która ma nieco ponad 250 stron, jest to dla mnie zastraszająca ilość. Kolejna sprawa, główny bohater. Po pierwsze, imię. Inne postacie mają zwykłe imiona, typu Piotr. A główny bohater to Ernest Ewaryst... Po drugie, sposób bycia....

książek: 742
xCabalx | 2016-03-17
Na półkach: Przeczytane, Horrory, Posiadane
Przeczytana: 17 marca 2016

Cytat z książki: "Przed piętnastu laty jest wyrazistym jak stara płaskorzeźba handlowcem w firmie produkującej i sprzedającej dziecięce wózki, kaleki społecznie, cofnięty emocjonalnie, pędzi samotniczy żywot, przerywany żywiołowymi pijaństwami, w których trakcie puszczają hamulce, pękają tamy i czasem udaje mu się zaciągnąć do małego mieszkania równie pijaną kobietę, zazwyczaj jednak wraca sam". Już samo to gargantuiczne zdanie jest dobrym przykładem tego, z czym musi zmierzyć się czytelnik powieści Aleksandra Wiernego. Częste zmiany osoby i czasu w narracji. Zdania i dialogi momentami równie sztuczne jak w najgorszych Z-klasowych scenariuszach horrorów. Przesadne użycie wulgaryzmów, przez co tracą one swoją potencjalną silną wymowę. A wszystko to zastosowane dla wykreowania nader przeciętnej fabularnie opowieści, pełnej do znudzenia już znanych schematów i standardów. I choć lubię historie o wampirach, a w dodatku urodziłem się i wychowałem w tym samym mieście co autor - Wiernym...

książek: 63
Tyśka Adamson | 2015-08-13
Na półkach: Przeczytane

Moja recenzja - zapraszam :) http://www.jejspojrzeniem.com.pl/2015/08/aleksander-wierny-krew-i-strach.html

książek: 1703
lapsus | 2015-06-08
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 08 czerwca 2015

Niby horror wampiryczny, niby wszystko już znane z sag wampirzych, ale pod podszewką kłów i tryskającej posoki czai się prawdziwy, egzystencjalny mrok. Prawdziwa bojaźń i prawdziwe drżenie. Jak na polskie realia rzecz wielce oryginalna. Polecam.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd