Uprowadzony

Wydawnictwo: Novae Res
6,74 (19 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
4
7
5
6
5
5
1
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379427512
liczba stron
184
język
polski
dodał
MzHyde

Pozornie zwykła sprawa zaginięcia obudzi zmory przeszłości.

Londyn, rok 1986. Kiedy syn jednego z magnatów finansowych znika bez śladu, śledztwo trafia w ręce Megan Stanford, detektywa z Wydziału Osób Zaginionych. Kim jest porywacz i czego chce? Policja nie ma pojęcia, że w grze z psychopatą bierze udział ktoś jeszcze. Ktoś dla kogo właśnie rozpoczął się wyścig z czasem, a stawką jest śmierć...

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/

źródło okładki: http://zaczytani.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 634
Jolka | 2017-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2017

Jak na debiut Arkadiusz Gaczoł z "Uprowadzonym" nieźle sobie poradził.Czytając pierwsze strony miałam nadzieje,że biorę do ręki dobry kryminał,bo całkiem nieźle się zaczynał,jednak im dalej to stwierdzam,ze to mieszanka kryminału z większa dawka thrilleru.Z pozoru niewielka książeczka a ma w sobie sporo dobrze poprowadzonej akcji,emocji,strachu,napięć ,tajemnic i niestety trochę niedopowiedzeń.Rozdziały są krótkie przez co równie dobrze się czyta ale ma się nadzieję,że kolejny rozdział będzie odkrywał nowe tajemnice, a tu mamy więcej niedomówień niż wyjaśnień i to mnie bardzo irytowało i denerwowało ,bo na moje pytanie Co dalej?Nie mam odpowiedzi..Ale jak na debiut bardzo dobra książka,mam nadzieję,że kolejne będą coraz lepsze.

książek: 0
| 2016-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2016

Bardzo dobra książka pochłonęła mnie od początku aż po sam koniec.

książek: 1455
Monika | 2016-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 kwietnia 2016

Czytało się rewelacyjnie, aż trudno uwierzyć, że jest to debiut literacki. Być może autor nie uniknął kilku potknięć, jakiś powtórzeń, ale wybaczmy mu to, bo jego książka choć skromna w objętości porywa akcją. Londyn. Kolejne śledztwo. Młoda detektyw Megan Stanford obejmuje prowadzenie tej priorytetowej sprawy. Nie jest ona błaha. Zaginął syn bogatego przedsiębiorcy. Wybrał się swym wypasionym jaguarem na koncert Depeche Mode odbywający się na Wembley. Bawił się z grupą znajomych, po czym pokłócił się z dziewczyną i zniknął...Czy został porwany dla okupu?? Porywacz milczy, a zaginięcia osób się mnożą. Co kieruje zbrodniarzem? Czy zrozpaczeni rodzice ujrzą jeszcze swego syna? Do czego policjantów doprowadzi tajemniczy citroen? Kim właściwie jest komisarz prowadzący śledztwo? Jaki związek mają porwania z małym chłopcem, który nie zaznał ojcowskiej miłości, choć bardzo jej pragnął? Jaki wpływ ma nasza przeszłość na to kim jesteśmy? Do rozwiązania tych zagadek potrzebujemy kilku godzin...

książek: 319
Pani Lecter | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 sierpnia 2015

Szczerze napiszę, że po ''Uprowadzonym'' spodziewałam się sporo, ale gdy otworzyłam przesyłkę i zobaczyłam, że książka liczy tylko trochę ponad 180 stron, to mój zapał drastycznie spadł. Skończyłam ''Kawalerkę'' i pomyślałam, że nie może być tak źle, skoro Marta Popczyk zmieściła na podobnej ilości kartek pięć razy więcej historii. Korzystając z samotności i ciszy, która opanowała mój dom, zajęłam miejsce w łóżku, postawiłam kubek z kawą na stoliczku obok, wypróbowałam kilka pozycji i sprawdziłam czy w każdej dosięgnę tego napoju bogów i w końcu zaczęłam lekturę.

Bardzo często zdarza się, że początek książki jest fenomenalnie... Nudny. Później akcja się rozkręca, pojawia się więcej wątków i nie możemy oderwać się od lektury. W tym przypadku było przeciwnie. Pochłonęłam połowę tej pozycji z zapartym tchem i z zgrozą zorientowałam się, że nawet nie tknęłam kawy (co oczywiście szybko nadrobiłam, kawoholizm wzywał). Jedyne, co raziło mnie na pierwszych stronach, to nadmierna ilość...

książek: 1086
elenkaa | 2015-07-21
Przeczytana: 18 lipca 2015

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2015/07/122-uprowadzony-arkadiusz-gaczo.html

Nie za często czytuję polskie kryminały. Nie przekonują mnie tak jak polskie obyczajówki. Jednak fabuła "Uprowadzonego" mnie zainteresowała, bo bohaterowie nie są Polakami. Może to nie brzmi zbyt dobrze, ale niestety nie trafiłam jeszcze na wgniatającą w fotel powieść kryminalną.

W tej książce mamy właściwie dwóch głównych bohaterów. Jedną z nich jest Megan, detektyw z Wydziału Osób Zaginionych, a drugim bohaterem jest zabójca i porywacz Darren (lub też Jonah). Akcja toczy się dwutorowo: poznajemy całą sytuację z perspektywy mordercy oraz pani detektyw, która stara się odnaleźć pewnego zaginionego mężczyznę, który wybrał się na koncert Depeche Mode i nie wrócił. Głównym wątkiem jest właśnie poszukiwanie syna jednego z największych bogaczy Londynu, który nagle zniknął. Trzeba dokładnie czytać daty przed rozdziałem (głównie chodzi o dni miesiąca) żeby się nie...

książek: 1329
MoznaPrzeczytac | 2015-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lipca 2015

Kryminał to jest coś, co na ogół dobrze się czyta. Dobry kryminał jest czymś, co czyta się doskonale i od deski do deski. Taka jest właśnie powieść Arkadiusza Gaczoła pt. „Uprowadzony”.

Rzecz dzieje się w Anglii w 1986 roku. Czasy współczesne, ale już nieco odległe. W tle są jeszcze budki telefoniczne i stare modele samochodów, a wielkim wydarzeniem kulturalnym jest koncert zespołu Depeche Mode. Miejscem akcji jest południowa Anglia, zarówno angielska prowincja, jak i miasto. Powieść spięta jest niby klamrą: prologiem i epilogiem, a krótkie rozdziały z jednej strony nie pozwalają się nudzić i każą iść dalej, a z drugiej pozostawiają czytelnika u progu tajemnicy. Już w pierwszym rozdziale jesteśmy świadkami makabrycznej wyrafinowanej zbrodni, której sprawca pozostaje nieznany, a potem co krok czai się tajemnica i kolejna zbrodnia. Kiedy syn jednego z członków finansjery, bogaty i samolubny student znika bez śladu, rozpoczyna się właściwa akcja. Bohater niemal rozpływa się w...

książek: 905
Kaś | 2015-07-12
Przeczytana: 03 lipca 2015

Nie zrobiłeś nikomu nic złego i absolutnie nie czujesz się winny. Mimo to spotyka cię kara, która brzmi jak najgorszy koszmar - budzisz się w bagażniku samochodu, a obok ciebie znajduje się ciało kobiety. Trafiłeś w ręce psychopaty, któremu obca jest wszelka logika, tacy są najgorsi. Niewiele pomaga tu fakt, że tropem sprawcy już podąża detektyw - dla ciebie rozpoczyna się szaleńcza walka z czasem i własnym, paraliżującym lękiem; walka o znalezienie słabego punktu oprawcy.

Podczas lektury Uprowadzonego nie miałam wielkiego parcia na rozwiązanie zagadki, nie czułam też presji, żeby się nad tym zastanawiać. Po prostu bez większej przyczyny zostałam pochłonięta przez brutalność i dosadność prezentowanego tekstu. Opowieść jest nie tylko kryminałem (przynajmniej w moim odczuciu), ale też opisem ludzkiej determinacji i walki o przetrwanie. To właśnie aspekty związane z ukazaniem ofiary i, co za tym idzie, fragmenty rozgrywające się bezpośrednio po porwaniu, uważam za najmocniejszy punkt...

książek: 1734
Pinko1700 | 2015-06-29
Na półkach: Przeczytane, 2015, Posiadam

Coś dziwnego dzieje się na ulicach Londynu- ludzie giną bez wieści, zostają po nich tylko porzucone na poboczu samochody. Megan Stanford, detektyw pracująca w Wydziale Osób Zaginionych, ma pełne ręce roboty. Kiedy do puli zaginionych trafia również syn jednego z magnatów finansowych, pani detektyw czuje coraz więcej nacisków "z góry". Porywacz nie zostawił najmniejszego śladu, nie kontaktuje się z rodziną w sprawie okupu; jak odnaleźć człowieka, który tak skrzętnie zaciera za sobą każdy ślad...?

Rzecz dzieje się w 1986 roku, tym bardziej historia wydawała mi się ciekawa. Z tym, że niezwykle rzadko odnajduję przyjemność w czytaniu o porwaniach. Po raz kolejny byłam w błędzie, a Uprowadzony nie do końca jest tym, czego się spodziewałam. I tym lepiej!

Dobrze się rozpoczęło; scena porwania, następnie zaś autor przenosi nas do mrocznej piwnicy, wypełnionej smrodem rozkładających się ciał. James, jeden z porwanych, umożliwia nam "przegląd" jego więzienia, oczy mężczyzny stają się...

książek: 0
konto_usuniete | 2015-06-07

Przeważnie nie czytam thrillerów, ale ostatnio jest taki czas zmian czytelniczych, dlatego postanowiłam dać szansę temu gatunkowi. To spowodowało, że w moje ręce trafiła książka Arkadiusza Gaczoła pt. “Uprowadzony”. Nie wiedziałam dokładnie czego powinnam się po niej spodziewać, ale na pewno nie spodziewałam się tego.
Napisanie o czym dokładnie ta książka jest sprawia mi pewną trudność. Pisząc ten akapit mam wrażenie, że cokolwiek bym napisała to zaspojleruje Wam treść książki. Wstawiłabym tutaj opis wydawnictwa, jednak według mnie nie oddaje on idealnie treści i nastroju książki. Nie chcę Wam spojlerować, więc napiszę Wam tylko to, że “Uprowadzony” opowiada o sytuacji, gdy kat zmienia się w ofiarę. Wiem, że to za dużo Wam nie powie, dlatego wstawiam tutaj jeszcze link do opisu.
Sposób wykreowania postaci jest bardzo ciekawy. Po przeczytaniu “Uprowadzonego” nie do końca mogę określić kto był głównym bohaterem. Nie chodzi mi o to kim był porywacz, bo to wiem. Mam na myśli...

książek: 729
Alex | 2015-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2015

Każdy ma swoje tajemnice, bywają one całkowicie niewinnie, ale czasem skrywają niewyobrażalne zło. Nie każdy sekret ujrzy światło dzienne, niektóre pozostaną nieznane i tylko ich twórcy będą świadomi ich istnienia ...

Nie tak wszystko miało się potoczyć. Kiedy można było już sobie po raz kolejny pogratulować los zakpił i to okrutnie, odbierając zdawałoby się wszystko. Dlaczego spotkało to właśnie jego, a nie kogoś innego? Przecież w tym miejscu mógłby znaleźć każdy, a może jednak nie?

Człowiek nie rozpływa się w powietrzu, nie znika w jednej sekundzie, lecz niekiedy szukający go mają właśnie wrażenie jakby tak właśnie było. Megan Stanford w swej pracy codziennie styka się z zaginięciami ludzi, jej zadaniem jest odnajdywanie ich. Spadkobierca fortuny jeszcze dzień wcześniej bawił się z przyjaciółmi na koncercie i nic nie zapowiadało, że nagle "rozpłynie się w powietrzu". Nikt go nie widział po tym jak opuścił koncert oraz znajomych, nigdy mu się to wcześniej nie zdarzyło. Jedynym...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd