Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odette i inne historie miłosne

Tłumaczenie: Jan Brzezowski
Wydawnictwo: Znak
6,9 (2750 ocen i 196 opinii) Zobacz oceny
10
129
9
284
8
420
7
960
6
516
5
294
4
61
3
66
2
12
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Odette Toulemonde et autres histoires
data wydania
ISBN
9788324027460
liczba stron
256
słowa kluczowe
Jan Brzezowski
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Drogi Panie, Nigdy nie piszę, bo choć znam zasady, brak we mnie poezji. A wiele trzeba by poezji, bym potrafiła wyrazić, jak ważny jest Pan dla mnie. Prawdę mówiąc, zawdzięczam Panu życie… Pisarz Balthazar Balsan ma wszystko, czego tylko zapragnie – w przeciwieństwie do Odette, która ledwo wiąże koniec z końcem. A jednak to ona jest szczęśliwa, nie on. Aż pewnego dnia ich spotkanie odmieni...

Drogi Panie,
Nigdy nie piszę, bo choć znam zasady, brak we mnie poezji. A wiele trzeba by poezji, bym potrafiła wyrazić, jak ważny jest Pan dla mnie. Prawdę mówiąc, zawdzięczam Panu życie…

Pisarz Balthazar Balsan ma wszystko, czego tylko zapragnie – w przeciwieństwie do Odette, która ledwo wiąże koniec z końcem. A jednak to ona jest szczęśliwa, nie on. Aż pewnego dnia ich spotkanie odmieni życie obydwojga…

„Odette i inne historie miłosne” to baśniowa opowieść o miłości, a zarazem przypowieść, w której Schmitt z czułością opisuje lęk przed uczuciem i poszukiwanie szczęścia.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1092
monweg | 2015-10-30
Na półkach: Egzemplarz recenzencki

"Drogi Panie,
nigdy nie piszę, bo choć znam zasady, brak we mnie poezji. A wiele trzeba by poezji, bym potrafiła wyrazić, jak ważny jest Pan dla mnie. Prawdę mówiąc, zawdzięczam Panu życie (…)"
"Odette i inne historie miłosne" to zbór ośmiu opowiadań zrodzonych z miłości właśnie. Bohaterkami siedmiu z nich są kobiety: Wanda, Hélène, Odile, Aimée, Isabelle i tytułowa Odette. Są i mężczyźni, ale grają raczej drugie skrzypce, z jednym wyjątkiem. Jest to szóste z kolei opowiadanie "Bosa księżniczka", którego głównym bohaterem jest Fabio. Moim ulubionym stało się "Najpiękniejsza książka świata", gdzie nikt nie ma wiodącej roli. Tutaj wszystkie kobiety są ważne, więźniarki zesłane na Syberię.

Eric-Emmanuel Schmitt po raz kolejny czaruje i udowadnia, że warto sięgać po jego książki. Ten zbiór jest krótki, a słowa się dosłownie połyka, lektura więc zajmie bardzo mało czasu. Nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby choć na chwilkę odłożyć książkę. Po prostu wzięłam, przeczytałam, by po chwili jeszcze przeglądać ulubione fragmenty. To moje trzecie spotkanie z prozą Schmitta i jak dotąd trzecie udane. Najprawdopodobniej niejeden raz wrócę do jego książek.

Osiem opowiadań, osiem różnych historii, ale ja polecam trzy z nich: "Obcą", "Falsyfikat" i "Najpiękniejszą książkę świata". Dwa pierwsze zaskakują zakończeniem, a przy trzecim może się zakręcić łezka w oku. Jeżeli dysponujecie dosłownie wolną chwilką, to nie zastanawiajcie się zbyt długo. "Odette i inne historie miłosne" czekają, abyście je poznali. Życzę wam przyjemnej, miłej lektury, napisanej lekkim piórem Schmitta. Gorąco polecam.

Całość - http://monweg.blog.onet.pl/2015/10/29/odette-i-inne-historie-milosne-eric-emmanuel-schmitt/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Smokopolitan 9 (2/2017)

Tematem przewodnim Smokopolitan nr 9 są Mistrzowie polskiej fantastyki. Okładka, która nie wiedzieć dlaczego od razu skojarzyła mi się ze Stanisławem...

zgłoś błąd zgłoś błąd