Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Królowa lodów z Orchard Street

Tłumaczenie: Berenika Janczarska
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,3 (168 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
25
8
45
7
51
6
28
5
7
4
2
3
0
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ice Cream Queen of Orchard Street
data wydania
ISBN
9788375549744
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

W roku 1913 Malka Treynovsky, jeszcze jako dziecko ucieka z rodziną z Rosji do Nowego Jorku. Zaraz po przyjeździe ulega wypadkowi i zostaje porzucona na ulicy. Przygarnia ją włoska rodzina sprzedawców lodów, od której uczy się fachu. Musi ciężko pracować i udaje jej się przetrwać tylko dzięki sprytowi i pomysłowości. Kiedy dorasta zakochuje się w niepiśmiennym radykale Albercie – wsiadają...

W roku 1913 Malka Treynovsky, jeszcze jako dziecko ucieka z rodziną z Rosji do Nowego Jorku. Zaraz po przyjeździe ulega wypadkowi i zostaje porzucona na ulicy. Przygarnia ją włoska rodzina sprzedawców lodów, od której uczy się fachu. Musi ciężko pracować i udaje jej się przetrwać tylko dzięki sprytowi i pomysłowości. Kiedy dorasta zakochuje się w niepiśmiennym radykale Albercie – wsiadają razem do furgonetki z lodami i wyruszają w podróż po Ameryce. Powoli dziewczyna staje się Lillian Dunkle, nieugiętą bizneswoman stojąca na czele lodowej fortuny. Jej droga do wielkich pieniędzy i sławy jest nieodłącznie spleciona z dziejami Ameryki. Śledząc jej losy stajemy się świadkami prohibicji, drugiej wojny światowej czy czasów disco.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2015

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 56
Inkoholiczka | 2016-01-02
Na półkach: Przeczytane

Pełna recenzja dostępna na: inkoholiczka.wordpress.com

Może macie czas i chętkę zatopić zęby w tym prawie 600-stronicowym bloku lodowym? W tej obyczajowej masie sorbetowej poczujecie nutkę historii. Ostro pachnie biznesem. W smaku znajdziecie szczyptę zagubienia. Pozostawia lekki posmak uczuć. Częstujcie się.

Pewien kulejący maluszek, zupełnie zagubiony w nowym świecie, na którego własna matka wypięła się publicznie, uczy się żyć. Uczy się szukać własnych marzeń, dążyć do ich spełnienia ze wszystkich sił, sprytnie i przebiegle manipulować, a wrogów nie pokonywać, tylko miażdżyć.
Przyznam szczerze, że na początek ciężko mi się czytało „Królową” Niby wszystko cacy, niby niczego książce nie brakuje, a jednak jakoś wcale mnie nie wciągała, miejscami nie obchodziło mnie zupełnie co spotka tytułową pannę Dinello. Aż do momentu zwrotu akcji, którego zupełnie się nie spodziewałam – wtedy pozostałe 500 stron było już tylko cyferkami, które nie wiem nawet kiedy przeleciały.
Postać głównej bohaterki? Hem, hem, hem. Dziwaczna sytuacja. Kiedy narracja jest pierwszoosobowa, siłą rzeczy patrzymy na świat wyłącznie z jej perspektywy i to bardzo subiektywnej. A jak ktoś ma tendencję do wczuwania się w powieść i skłonność do utożsamiania się, to zapraszamy w postań Lilian Dunkle. Problem polega na tym, że jeśli od kobiety z tytułem „Queen of Ice-Creams” oczekujecie miłej, kochanej, sympatycznej babeczki w pudrowej sukience z dobrotliwym uśmiechem na ustach. O, nie, nie, bardzo nie. Lilian to naprawdę twardy i przebiegły babiszon, jeden z tych co po trupach do celu nie idą, a jadą czołgiem. Szczypta kreatywności i talentu nic sama nie zdziała – pani Dunkle dobrze o tym wie, bo na drugie imię ma Wytrwałość, a na trzecie Determinacja. Momentami książka jest rzez to aż nieco smutna – budowanie lodowego imperium tak bardzo pochłania bohaterkę, że poświęca mu absolutnie wszystko. W dodatku jej poczucie własnej wartości jest tak wysokie, że nie dopuszcza nawet myśli, że mogłaby nie mieć racji.
Skoro już przy Autorce jesteśmy, to warto głęboki ukłon jej złożyć z racji jej wielkiej dbałości o szczegóły historyczne. Bardzo cenię u pisarzy solidne przygotowanie do książki – a to akurat są czasy na tyle nowe, że każda próba robienia w bambuko Czytelnika obróciłaby się rychło przeciw Autorowi i zgodnie z zasadami Karmy dziabnęłaby go w tyłek. Wiedzieliście na przykład, że niegdyś lody odsądzano od czci i wiary, oskarżano o rozprowadzanie polio i bycie przyczyną kalectwa u dzieci? Później naturalnie wiele i starych i młodych gębul zasmakowało tych delicji i teoria chorobotwórcza przeminęła z wiatrem, zastąpiona przez powszechną opinii ę, że nie ma ponad nie nic lepszego na bóle duszy i ciała. Amerykanie nawet wysyłali za okrętami wojennymi jeden będący de facto lodziarnią na falach. Coby wzmocnić morale żołnierzy!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karaluchy

Całkiem dobra książka, ale znalazłem kilka niedogodności i niespójności, co jak dla mnie psuje klimat podczas czytania kryminału.

zgłoś błąd zgłoś błąd