Zabij mnie, tato

Wydawnictwo: Videograf
7,13 (463 ocen i 126 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
68
8
82
7
142
6
79
5
36
4
12
3
7
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378354055
liczba stron
432
słowa kluczowe
policjant, śledztwo, thriller
język
polski
dodał
Tomek

Rok 2015, centralna Polska. Trzynastoletnia Wiktoria wraz z dwiema młodszymi siostrami wraca ze szkoły. Dwieście metrów od domu spotyka znajomych, dziewczynki idą dalej same, lecz nie docierają do celu. Niedługo potem przyjaciel zrozpaczonej rodziny, emerytowany policjant, korzystając z nieformalnych informacji, dowiaduje się, że zwolniony z więzienia psychopatyczny zabójca zniknął i nie...

Rok 2015, centralna Polska. Trzynastoletnia Wiktoria wraz z dwiema młodszymi siostrami wraca ze szkoły. Dwieście metrów od domu spotyka znajomych, dziewczynki idą dalej same, lecz nie docierają do celu. Niedługo potem przyjaciel zrozpaczonej rodziny, emerytowany policjant, korzystając z nieformalnych informacji, dowiaduje się, że zwolniony z więzienia psychopatyczny zabójca zniknął i nie wiadomo, gdzie przebywa. Ani „ustawa o bestiach”, ani dyskretna obserwacja policji nie okazały się skuteczne. Kolejne zdarzenia świadczą o tym, że te dwie sprawy mogą się ze sobą łączyć.

Tymczasem nękana wyrzutami sumienia nastolatka jest bliska obłędu. Jej rodzice obawiają się, że może targnąć się na własne życie, a działania organów państwowych okazują się całkowicie nieskuteczne

 

źródło opisu: http://stefandarda.pl/

źródło okładki: http://stefandarda.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1094)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1790
Piotr | 2016-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2016

Przeczytałem, zamknąłem czytnik i poczułem to coś - napięcie, które towarzyszy mi, kiedy czytam utwór na wysokim poziomie. Książka sprawia wrażenie autentycznej historii, i chyba to jest w tym najgorsze.

"Zabij mnie, tato" zabrało mnie na początku w sielankową historię, która wbrew pozorom nie jest horrorem, z którego gatunku jest znany Darda, ale raczej kryminałem obyczajowym.
Autor przenosi nas do małego miasteczka w Polsce centralnej.
Narratorem jest Zdzisław Mokryna, były policjant, poszukujący spokoju w miejscu, w którym wszyscy się znają (Rykowo) i w którym nie może zdarzyć się nic złego. Szybko zaprzyjaźnia się z właścicielem pizzerii i jego rodziną, chociaż sam obiecuje sobie w nowym miejscu daleko idącą powściągliwość w kontaktach z innymi.

Oczywiście nie może być sielankowo. Dwie młodsze córki zostają porwane w czasie powrotu do domu ze szkoły. Nikt nic nie widział, niewiele osób chce coś powiedzieć. Winę na siebie bierze najstarsza córka, która zaniedbała...

książek: 666
Aneta Wiola | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lutego 2017

"Na imię mi Bestia. Tak mnie nazywają (podobnie jak innych w mojej sytuacji, których niby trzeba byłoby leczyć, albo przynajmniej trzymać pod kluczem). Jeżeli chcecie możecie mnie tak nazywać. Czas pokaże, że nie mieliście racji, bo nie jestem żadną bestią. Jestem człowiekiem, który z poświęceniem podąża swoją drogą by stać się lepszym".

Rok 2015, Ryków. Trzynastoletnia Wiktoria wraz z dwoma młodszymi siostrami wraca ze szkoły. Dziewczyna spotyka swoich znajomych i puszcza dziewczynki dalej same. Okazuje się, że Ola i Julka nie wróciły do domu. Poszukiwania ruszają pełną parą. W sprawę angażuje się przyjaciel rodziny, emerytowany policjant Zdzisław Mokryna, który prowadzi śledztwo na własną rękę.
Mokryna dowiaduje się, że psychopatyczny zabójca zwolniony z więzienia wyszedł i zniknął. Ani "ustawa o bestiach", ani obserwacja policji nie dała pomyślnych rezultatów.
Wiktoria natomiast dręczona wyrzutami sumienia chce się targnąć na własne życie.

"Minęły właśnie dwa tygodnie od...

książek: 3015
gwiazdka | 2016-05-21
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 21 maja 2016

„Zabij mnie, tato” to pierwsza książka Dardy, jaką miałam okazję przeczytać. Początek nawet mi się spodobał, potem było już tylko lepiej. Teraz, świeżo po lekturze powieść stwierdzam, że podoba mi się styl tego pisarza, treść również wciąga, rozwiązanie jest wiarygodne i do przyjęcia, chociaż nie wszystko układa się idealnie, mimo to zapisuję sobie kolejnego autora na listę książek wartych przeczytania. Takiego, którego „Zabij mnie, tato” nie pozwalała się odłożyć, a od połowy po prostu pochłaniała cały czas. A w dodatku Darda, jak widzę w informacjach, podobnie jak ja, pochodzi z Roztocza, czyli prawie sąsiad. Cieszę się, że z takim polotem literackim.

książek: 424
veinylover | 2018-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2018

Książka polskiego współczesnego pisarza, a ja daję 10 gwiazdeczek?
Jeśli ktoś przeczyta recenzje innych czytelników i dowie się, że akcja zawija się wolno, albo autor moralizuje na temat systemu prawnego w Polsce, albo zajmuje się krytyką organów państwa - to uzna, że zwariowałem.
A ja sobie myślę, że wielu po prostu nie potrafi docenić tej doprawdy unikalnej, jak na współczesne czasy książki...
Akcja wolno się rozwija? Dlaczego?
Dlatego, że NIE JEST to książka neomarksistowska i antykulturowa. Niesłychanie ważnym jej elementem jest ukazanie WARTOŚCI KULTUROWYCH stojących w opozycji do nihilistycznego neomarksizmu, w którym liczy się pogoń za łatwą kasą, przyjemnostkami i orgazmami, wygodą życia, swawolną wolnością, gdzie promuje się brak odpowiedzialności, bezrefleksyjną głupotę, adrenalinę, tanią sensację itd. Dopiero po przeczytaniu odpowiednio obszernych, zwłaszcza początkowych części książki możemy poznać wartość więzi rodzinnych i rodziny, wartość przyjaźni, więzi...

książek: 432
Łokieć_Pana_D | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane

Fabularnie nie zachwyca. Długo się zawija akcja, gdy puls skacze - widać koniec. Darda ma jednak dar. Nawet gdy pisze o wspólnej pizzy z przyjacielem, i żoną jego, czyni to ekscytująco.
Jestem zwolennikiem akcji umieszczonych w Polsce. Ten autor potrafi. Wkłada intrygę w małe miasteczko, z polskim klimatem. Ma dar rozwijania tej atmosfery. To jest prawdziwe. Nawet jak czuję przestój, to taplam się tym, jak ludzie żyją w mieścinie. I kapitalnie opisaną męską przyjaźnią. Prawdziwą. Nie tak wielu o tym pisze, a to bliskie mi zjawisko. Darda jest moim guru od męskiej przyjaźni.
Kryminalna zagadka chwilami zaskakująco mocna. Irytują nieco mentorskie wstawki nt. wad systemu prawnego. Publicystyka. Opis relacji ludzkich za to - przekonujący.

książek: 1158
Mała-Mi | 2017-03-13
Przeczytana: 13 marca 2017

"Zabij mnie tato" jest dla mnie powieścią bardzo nierówną.

Brnąc przez pierwsze 150 stron, miałam kilkukrotnie ochotę odłożyć książkę i już do niej nie wracać. Spokojna i monotonna fabuła zmienia się w sensacyjną dopiero w połowie książki, co jest dla mnie głównym minusem tej pozycji. Czasami zbyt długa "rozgrzewka" może zmęczyć i znużyć.

Jednak jakimś cudem dotrwałam do tej drugiej połowy i to właśnie ta druga część ratuję tą książkę przed 2-3 gwiazdkami. Wątek sensacyjny został dobrze poprowadzony, trzymał w napięciu i działał na wyobraźnię.
Dlatego w sumie 5 gwiazdek. Książka dla cierpliwych.

książek: 1348

Od razu na wstępie powiem to, co jest dość ważne...
"Dom na wyrębach" zapamiętałem jako powieść nadzwyczaj klimatyczną, a szczerze mówiąc, niespodziewałem się tego wtedy po polskiej sztuce pisanej.
Natomiast thillerem "Zabij mnie tato" Stefan Darda prawdziwie mi zaimponował. Ta książka to prawdziwa petarda, gigantyczny wartość i moc treści. Ona jest w stanie zostawić na duszy czytelnika znamie, zagrzebać się w jego świaodmości na bardzo długo. Choć to, co czeka w środku nie jest łatwe w czytaniu, gdyż nie każdy jest w stanie znieść tak straszne i mroczne opowieści, będące kalką prawdziwej rzeczywistości, to mimo wszystko warto jest zmierzyć się z tą książką, naprawdę warto...
Sukces, jakość i popularność literatury, jaką uprawia Stefan Darda, pochodzący z lubelszczyzny pozwala mi pokładać własne nadzieje w tym, że uda mi się w niedalekiej przyszłości napisać coś, co nie będzie znane tylko i wyłącznie mnie samemu.
Jestem bardzo ciekaw jego kolejnych książek!!!

Każda książka ma...

książek: 3131
wiejskifilozof | 2017-07-11
Na półkach: Przeczytane

To było moje ogromne marzenie literackie,bardzo chciałem przeczytać Zabij Mnie Tato.I sprowadzili mi książkę,aż z biblioteki z Białegostoku.Nie mal do razu zacząłem czytać.Może,na początku byłem troszkę zły.Że mnie nudzie,że początek taki nudny.
No,tak pomyślałem.Zdarza się,czekałem na arcydzieło a tu...
Ale,spokojnie przewracam sobie kartki.Czytam ja,sobie czytam i akcja jakby lepsza.
Jakby więcej się dzieje.
No,to Darda miał fajny pomysł,powoli dawkuje grozę by powoli wciągać mnie w te mroczny świat.
Bardzo dobra książka.

książek: 5077
Wkp | 2015-11-14

ZABIJ MNIE, DARDO

Polski mistrz horroru zmienia nieco front. Po pięciu powieściach grozy i zbiorze opowiadań, w którym dominowały napięcie, groza i zjawiska paranormalne, napisał rasowy dreszczowiec. I cóż można rzec, chyba tylko to, że i z tego swoistego eksperymentu wyszedł autor obronną ręką, oferując udaną powieść w jakże charakterystycznym dla niego stylu.

Zdzisław to typowy dla Dardy bohater. Dotychczas mieszkał w Mieście Wojewódzkim, gdzie wiódł żywot policjanta. Obecnie porzucił tak pracę, jak i dotychczasowe miejsce na rzecz spokojnego, malutkiego miasteczka, w którym najwyżej zdarza się, a i to sporadycznie, drobna kradzież czy sprzeczka pomniejszych, niegroźnych pijaczków. Przyjaźń w postaci właściciela lokalnej pizzerii i jego żony pojawia się już na samym początku, ale wkrótce pojawiają się też problemy. Dwie córki nowych przyjaciół zostają porwane, trzecia, która ich nie dopilnowała, bliska jest obłędu. Jak odkrywa Zdzisław, z więzienia został niedawno zwolniony...

książek: 155
Tomek | 2017-11-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka moim zdaniem nierówna,pierwsza połowa to opowieść obyczajowa-poznajemy głównych bohaterów,część ich życiorysów,normalnie wszystko na swoim miejscu,można rzec sielanka.Jak nie Darda(oczywiście nawet przez moment nie pomyślałem by porzucić i zostawić książkę na potem,zbyt cenię sobie pióro Pana Stefana)przeczuwałem że może nastąpić wielkie BUM..i tak się stało.W ciągu dosłownie paru kartek zostałem zmasakrowany treścią i z otwartymi ustami czytałem co będzie dalej..Porwane dwie dziewczynki,błyskawiczna i okrutna śmierć ich matki i rozpoczynający się makabryczny pościg za zwyrodniałym psychopatą.Ogromne napięcie i emocje do ostatnich stron.Za pierwszą połowę sześć gwiazdek,za drugą dyszka więc średnia jasna.Polecam tylko nie zniechęcajcie się po 140 stronach:)

zobacz kolejne z 1084 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd