Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Coraz mniej olśnień

Wydawnictwo: Zwierciadło
7,15 (471 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
48
8
97
7
162
6
103
5
19
4
10
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364776465
liczba stron
293
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Trzy kobiety. Trzy sposoby na życie. Jedna tajemnica czy może – jedno olśnienie? To powieść o losach Leny, Marii i Aliny, które dzieli tak wiele, że nie powinny mieć ze sobą nic wspólnego. Oto one: stylistka w magazynie kobiecym, kucharka w barze mlecznym i była gwiazda dziennikarstwa. Nie wiedzą o sobie, ale są połączone niewidzialną nicią. Każda ma za sobą przeszłość, o której wolałaby...

Trzy kobiety. Trzy sposoby na życie. Jedna tajemnica czy może – jedno olśnienie?

To powieść o losach Leny, Marii i Aliny, które dzieli tak wiele, że nie powinny mieć ze sobą nic wspólnego. Oto one: stylistka w magazynie kobiecym, kucharka w barze mlecznym i była gwiazda dziennikarstwa. Nie wiedzą o sobie, ale są połączone niewidzialną nicią.

Każda ma za sobą przeszłość, o której wolałaby zapomnieć. Każda z nich stoi na własnym, życiowym zakręcie. Muszą dokonać i dokonują wyboru.

Bohaterki Ałbeny Grabowskiej są klasycznymi kobietami - bywają kapryśne, nieprzewidywalne, popełniają błędy. Dramaty, które przeżywają bolą, ale też dają szansę na przebudzenie.

Zalety powieści - ciekawy pomysł, tajemnica, humor, namiętność, wyraziste postacie bohaterek i zaskakujące zakończenie udowadniają, że literatura kobieca wcale nie musi smakować jak pralinka.

 

źródło opisu: http://zwierciadlo.pl/

źródło okładki: http://zwierciadlo.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 41
Danusia Drzazga | 2015-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

Więcej recenzji na www.eksperyment-zycie.blogspot.com

Ałbenę Grabowską poznałam dzięki lekturze "Stulecia Winnych", o którym pisałam już w poprzednim poście. Jeśli jesteście zainteresowani moją opinią zapraszam o Tu do lektury recenzji. Zachęcona pozytywnymi odczuciami po przeczytaniu trylogii Pani Ałbeny nabrałam apetytu na kolejne książki tej autorki. Tym razem sięgnęłam po "Coraz mniej olśnień". Zanim przejdę do zarysu historii, powiem Wam, że będzie to jedna z moich ulubionych książek tego roku.


Akcja książki rozgrywa się w Warszawie, jednak nie miejsce a główne bohaterki tworzą klimat całej historii. Alina, Maria i Lena trzy kobiety, które mogły by być każdą z nas. Niby zupełnie różne, a jednak połączone wspólną tajemnicą i przeszłością, o której wolałyby zapomnieć. Książek o tematyce kobiecej jest mnóstwo, lecz tylko garstka jest tak autentyczna jak dzieło Ałbeny Grabowskiej. Właśnie dlatego uważam, że jest wyjątkowa, ponieważ pozbawiona jest "ulepszaczy", "ozdobników" oraz "bajerów", zamydlających przekaz historii, a tym samym pompujących ilość stron. "Coraz mniej olśnień" to 293 strony pełne emocji i wyruszeń. Wrócę jednak do fabuły. Jak już wspominałam, w książce spotkamy trzy główne bohaterki. Lena młoda kobieta, początkująca stylistka, która uciekła do Warszawy po śmierci matki. Poznajmy ją w kryzysowym momencie utraty pracy. Po kilku upokarzający próbach zdobycia środków na przeżycie, podejmuje się pomocy przy codziennym życiu niewidomej pisarki Eli. Zarówno Lena jak i Ela nie zdają sobie sprawy, jak bardzo pomogą sobie nawzajem w pokonaniu życiowych demonów. Dwie pozostałe bohaterki Maria i Alina to przyjaciółki, które rozdzieliła śmierć tej drugiej. Śmierć upozorowana. Tak dobrze widzisz. Alina dzięki nieszczęśliwemu zbiegowi okoliczności porzuciła swoje dotychczasowe życie i rodzinę na rzecz nowej tożsamości, całkowicie odmiennej od tego co robiła dotychczas. Jednak pewnego dnia zostaje przypadkowo rozpoznana przez swoją przyjaciółkę, która nie daje za wygraną i za wszelką cenę chce odnaleźć kobietę. Maria z każdym kolejnym elementem swojego prywatnego śledztwa, odkrywa że ich przyjaźń zbudowana była na fałszu i obłudzie. Z czasem chęć odzyskania przyjaciółki przeradza się we wściekłość i chęć zrealizowania zemsty.

Książka kończy się w bardzo nieoczywisty i niedopowiedziany sposób. Tak jakby zerwała się taśma z filmem. Daje to mnóstwo możliwości interpretacyjnych. Dzięki temu po zakończeniu lektury jeszcze długo rozmyślałam nad bohaterami i ich historiami.


Podsumowując polecam Wam lekturę książki "Coraz mniej olśnień", ponieważ nie jest to typowa literatura kobieca, pomimo tego iż porusza tematykę nieobcą każdej z nas. I właśnie to jest jednym z ważnych jej atutów. Ałbena Grabowska jest pisarką ze stosunkową krótką karierą literacką, lecz jej książki są bardzo modre życiowo i pełne ludzkich emocji. Pani Ałbeno proszę pisać więcej i więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dance, sing, love. Miłosny układ

Trafiona już na Wattku, to aż wstyd było nie kupić wydanej. Historia na pewno ma plusy, ale nie jest to nie wiadomo jak duży "polot" ;)

zgłoś błąd zgłoś błąd