Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Happy End

Tłumaczenie: Jan Hensel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,43 (49 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
10
6
11
5
5
4
9
3
8
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Happily Ever After
data wydania
ISBN
9788380690219
liczba stron
312
słowa kluczowe
Jan Hensel
język
polski
dodała
Ag2S

Czy chce, żeby wrócił na karty jej książki, czy woli go w swoim łóżku? Życie 46-letniej Sadie Fuller trudno nazwać romantycznym. Jest raczej zwyczajną mamą – z lekką nadwagą, nawałem obowiązków i codziennymi problemami związanymi z samotnym wychowywaniem 11-letniej córki. Ale Sadie ma tajemnicę – podczas gdy reszta przedmieścia śpi, Sadie zarabia na życie, pisząc powieści erotyczne pod...

Czy chce, żeby wrócił na karty jej książki, czy woli go w swoim łóżku?

Życie 46-letniej Sadie Fuller trudno nazwać romantycznym. Jest raczej zwyczajną mamą – z lekką nadwagą, nawałem obowiązków i codziennymi problemami związanymi z samotnym wychowywaniem 11-letniej córki. Ale Sadie ma tajemnicę – podczas gdy reszta przedmieścia śpi, Sadie zarabia na życie, pisząc powieści erotyczne pod pseudonimem K. T. Briggs. Choć jej własne życie intymne niczym się nie wyróżnia, Sadie ma dryg do wymyślania kipiących seksem scen z udziałem wysportowanych i idealnie pięknych postaci w bardzo skąpych strojach.
Ale wszystko się zmienia, gdy podczas zwyczajnej wizyty w sklepie, spotyka mężczyznę, który wydaje się dziwnie znajomy. Czy Sadie traci rozum, czy też najnowszy z jej super przystojnych bohaterów opuścił rękopis powieści i przeniósł się do rzeczywistości? Starając się odnaleźć w tej dziwnej nowej sytuacji, Sadie zaczyna dostrzegać romantyzm tam, gdzie nigdy nie spodziewała się go znaleźć… tam, gdzie romansowy happy end nie jest może aż tak nieprawdopodobny.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 825
Maja | 2015-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Nie miałam specjalnie wygórowanych wymagań co do tej książki. Liczyłam na lekką lekturę, przy której miło spędzę czas. Co wyszło z tego spotkania? Przekonajcie się sami.
Saddie Fuller ma 46 lat i prowadzi raczej zwyczajne życie. Jest matką 11-letniej dziewczynki, rozwiodła się z mężem, którego musi teraz utrzymywać, bo jemu zarabianie na siebie średnio wychodzi. Główna bohaterka jest pisarką, pod pseudonimem K.T. Briggs pisze powieści erotyczne. Wymyślanie ociekających seksem scen oraz nieziemskich bohaterów przychodzi jej z łatwością. Wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli, gdy spotyka pewnego mężczyznę, który wydaje jej się znajomy. Czy to możliwe, że to jeden z bohaterów, których powołała do życia?
Muszę przyznać, że na początku książkę czytało mi się bardzo dobrze. Chichotałam pod nosem i byłam ciekawa tego, co zdarzy się dalej. Co prawda nie kupiłabym książki K.T. Briggs nawet wtedy, gdyby ktoś by mi za to zapłacił, ale polubiłam Saddie Fuller. To całkiem sympatyczna babka, która miała swoje tajemnice, córkę wchodzącą w wiek buntu młodzieńczego i beznadziejnego byłego męża. Po ciąży nabrała trochę ciałka, unikała sportu jak ognia, za to nie potrafiła sobie odmówić kieliszeczka wina, a także pewnej piątkowej rozrywki. Ta historia może i nie jest jakoś wybitnie oryginalna, ale do pewnego momentu bardzo przyjemnie spędzało się z nią czas.
W pewnym momencie pojawia się wyglądający znajomo mężczyzna, o którym już wspomniałam i wtedy zaczęły się schody. W zwykłą powieść obyczajową zostaje wpleciony wątek fantastyczny. To było zdecydowanie ponad moje siły. Okazuje się bowiem, że ów nieznajomy to bohater powieści, którą Saddie właśnie tworzy. Od tej chwili jest już tylko dziwnie i niedorzecznie. Aidena i Saddie zaczyna ścigać czarownica. W moim odczuciu ten wątek kompletnie położył całą fabułę, która zapowiadała się naprawdę dobrze. Niestety nie udało mi się dobrnąć do końca. W pewnym momencie odłożyłam książkę na półkę i raczej już do niej nie wrócę. Jestem nią ogromnie rozczarowana. Poszukiwanie zaklęć i materializowanie się kolejnych bohaterów - nie, to nie jest na moją psychikę.
To nie jest tak, że czytam wyłącznie realistyczne powieści. Lubię fantastykę, ale w Happy Endzie absurd gonił absurd i nie byłam w stanie udźwignąć tego ciężaru. Jestem chyba za stara na tę książkę, choć trzeba mieć osiemnastkę na karku, by po nią sięgnąć. Trochę dużo tu seksu. Pozostawiam Wam decyzję o tym, czy po nią sięgniecie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Osobliwy dom pani Peregrine

Ransom Riggs to amerykański pisarz. Studiował literaturę angielską oraz filmoznawstwo. W magazynie „Mental floss” publikował artykuły na temat Sherloc...

zgłoś błąd zgłoś błąd