Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biorę sobie ciebie

Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,62 (218 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
6
8
21
7
27
6
59
5
43
4
24
3
22
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Take You
data wydania
ISBN
9788380690226
liczba stron
448
słowa kluczowe
Alina Siewior-Kuś
język
polski
dodała
Ag2S

Błyskotliwie napisany, niewiarygodnie dowcipny debiut, od którego nie można się oderwać, z jedną z najbardziej przekonujących i żywiołowych narratorek od czasu Bridget Jones! Poznajcie Lily Widler – mieszkankę Nowego Jorku, prawniczkę i przyszłą pannę młodą. Ma wymarzoną pracę, wspaniałych przyjaciół, rodzinę złożoną z charyzmatycznych i kochających kobiet, a także idealnego narzeczonego. Co...

Błyskotliwie napisany, niewiarygodnie dowcipny debiut, od którego nie można się oderwać, z jedną z najbardziej przekonujących i żywiołowych narratorek od czasu Bridget Jones!

Poznajcie Lily Widler – mieszkankę Nowego Jorku, prawniczkę i przyszłą pannę młodą. Ma wymarzoną pracę, wspaniałych przyjaciół, rodzinę złożoną z charyzmatycznych i kochających kobiet, a także idealnego narzeczonego.
Co jeszcze? Nie ma żadnego racjonalnego powodu, żeby wychodzić za mąż.
Will, narzeczony Lily, jest błyskotliwym przystojnym archeologiem. Lily jest pyskata, impulsywna, chętnie wypija drinka (albo pięć) i absolutnie nie potrafi dochować wierności jednemu mężczyźnie. Lubi Willa, ale czy go kocha? Will kocha Lily, ale czy naprawdę ją zna? Zbliża się termin ślubu, a noce – i poranki, i popołudnia – które Lily spędza na piciu, zabawie i podejmowaniu wątpliwych decyzji, coraz dobitniej dowodzą, że najszczęśliwszy dzień jej życia może się okazać największym błędem, jaki dotąd popełniła.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 276
Marta | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2015

Miało być lekko i zabawnie. Jest zdecydowanie lekko i nieco zabawnie, ale przez większość czasu byłam tylko mocno poirytowana postacią głównej bohaterki.

Otóż młoda nowojorska prawniczka może myśleć jedynie o seksie z przypadkowo poznanymi mężczyznami: na ulicy, w pracy, hotelu, restauracji... I jeszcze dałoby się to przeboleć gdyby nie forma w jakiej jest opisana - jej bezdenna głupota wysuwa się bowiem na pierwszy plan. Nie chodzi tylko o to, że czerpie radość wyłącznie z łóżka i kolejnych butelek burbona bądź też dziesiątek kolorowych drinków, które popija na co trzeciej stronie niezależnie od sytuacji w jakiej się znajduje.
Weźmy, dajmy na to, jej wypowiedzi (chociaż tyczy się to również pozostałych bohaterów) - są po prostu płytkie i przesadzone. Rozumiem, że w kontaktach z bliskimi można pozwolić sobie na swobodę języka, ale jej odzywki w stosunku do innych również są niestosowne i idiotyczne.

Na dobrą sprawę akcja książki opiera się na jej wątpliwościach i, w głównej mierze, kolejnych wypadach na miasto, gdzie każdy wypatrzony przystojniak zagaduje do niej, a ona od razu i bez zbędnych ceregieli zaczyna się z nim całować i prowadzi do łazienki, bo narzeczeństwo nie odgrywa w tym przypadku istotnej roli. Całość ratuje chyba tylko fakt, że zarówno Lily jak i Will są w gruncie rzeczy siebie warci.

Nie mogłam również odeprzeć wrażenia, że kolejne zdania są sformułowane jak dla przedszkolaków, które nie zrozumieją złożonych konstrukcji, a pojedyncze wyszukane słówka bądź wplecione przekleństwa albo zaskakują, albo nie pasują do tej ogólnej prostoty. Nie znajdziemy też głębokich przemyśleń za wyjątkiem dwóch momentów, a i w tych przypadkach poddawałabym mocno w wątpliwość ową głębię.

Próbuję znaleźć przynajmniej jeden dobry powód, dla którego warto byłoby to wszystko przeczytać, ale jakoś mi się nie udaje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Książka, dzięki której pokochasz książki

Zwykle nie "kręcą" mnie tego typu książki, które wpisują się w pewien fenomen kulturowy: jak obrazem przekonywać do czytania (tekstu) czy tw...

zgłoś błąd zgłoś błąd