Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W odmętach delirium

Wydawnictwo:
8,07 (14 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
1
8
1
7
2
6
3
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379426768
język
polski
dodał
NovaeRes

Jack Strong wraca do pracy w policji po kilkumiesięcznej przerwie, gdy dochodził do siebie po wypadku samochodowym, w którym zginęła jego żona. Jego celem jest wsadzenie za kratki miejscowego przestępcy Willa Blinda, jednak szalenie ciężko zdobyć dowody obciążające go w jakiejkolwiek sprawie. Strong szuka też informacji o wypadku żony, jednak okazuje się, że media zachowują w tej kwestii...

Jack Strong wraca do pracy w policji po kilkumiesięcznej przerwie, gdy dochodził do siebie po wypadku samochodowym, w którym zginęła jego żona. Jego celem jest wsadzenie za kratki miejscowego przestępcy Willa Blinda, jednak szalenie ciężko zdobyć dowody obciążające go w jakiejkolwiek sprawie. Strong szuka też informacji o wypadku żony, jednak okazuje się, że media zachowują w tej kwestii całkowite milczenie. O dziwo co jakiś czas Jack traci poczucie rzeczywistości, słyszy głosy, dziwnie się zachowuje. Wkrótce okaże się, że… właściwie nie wiadomo, co jest prawdą, a co dzieje się jedynie w głowie porucznika.
Szczegóły

Rodzaj literatury: Kryminał
Wydawca: Novae Res, 2015
Format: 121x195mm, oprawa miękka
Wydanie: Pierwsze
Liczba stron: 340
ISBN: 978-83-7942-676-8

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 294
Pani Lecter | 2015-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 sierpnia 2015

W planach miałam recenzję ''Siedmiu kręgów'', aczkolwiek nie jest to zbyt... porywająca lektura, a postanowiłam przeczytać wszystkie egzemplarze recenzenckie do końca wakacji, trudno. Sylwester Burzych bardzo pomógł mi w nadrobieniu tego czytelniczego wyzwania, ponieważ jego debiut (teraz sprawdzam czy to faktycznie debiut) jest lekturą szybką, ale wymagającą myślenia, którego chyba ja nie miałam przyjemności doznać, bo... do teraz nie wiem do końca, które treści były prawdziwe, a które... Czy ja nie powtarzam zbyt często ''które''?

Od początku. Nowy York i... Nie, nie. Już tutaj mamy wpadkę. Gdyby nie fakt, że bohaterzy mają anglojęzyczne imiona, to mogłabym śmiało powiedzieć napisać, że akcja toczy się na polskich ulicach. Zero klimatu, atmosfery tamtych miejsc... Chyba, że to jakiś dziwny Nowy York, na co wpadłam, czytając fragment: Kosił trawę w swoim ogórku.

Powtórzenia, powtórzenia, powtórzenia. Chyba zaprzyjaźnimy się z panem Sylwestrem. Ja i moje ''które'' i Burzych z swoim ''Heineken'' i ''butelka Jacka Danielsa''. Serio? Przejrzałam caluśką książkę i nie znalazłam loga ani jednego, ani drugiego producenta tych alkoholi. A już myślałam, że przedstawiciele trunków wzięli się za sponsoring książek.

Zastanawiam się ile razy autor oglądał ''Ojca chrzestnego'', bo niektóre fragmenty są po prostu wyrwane z mafijnego świata, rodzącego się wyłącznie w filmach. Prawda? Wyobrażenia Jacka Stronga brzmią bardziej jak prawda! Tajne agentki, wakacje z mafiozem, prostytutki, podsłuchy, uwikłany senator! O mój książkowy boże... Koniec końców, główny bohater... przestaje być głównym bohaterem. Nie rozwiązuje żadnej zagadki, po prostu co kilka rozdziałów autor opisuje jak Strong wypija kilka piw i szklaneczek whiskey i tyle.

Jednakże najbardziej rażącą rzeczą jest... Przedstawianie bohaterów. Nie wiem czy to z przyzwyczajenia czy w szkole bili, gdy opisywało się ludzi inaczej, ale to jest najbardziej irytująca rzecz na świecie. Co wiemy o bohaterze (imię i nazwisko, wiek, zamieszkanie), jak wygląda, cechy charakteru (wraz z uzasadnieniem!) i nasza ocena o nim. Zdaje mi się, że posłużę się tą książką, gdy będę miała do napisania charakterystykę, bo przedstawiono tak i mężczyzn i kobiety, wszystkich.

Mimo wszystko nie jest to zła książka. W sumie... Nie wiem dlaczego. Szybka, trochę zawodząca, ale... Cóż, najlepszym sposobem jest samodzielne przekonanie się.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak

Lubię jego język, jest oszczędny, a zarazem dobitny. Bardzo mocno wyczuć można solidne dziennikarskie zaplecze. Opis dłoni zbił mnie z nóg. Wracałam...

zgłoś błąd zgłoś błąd