Panny z Wilka

Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Słowo
6,67 (407 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
30
8
64
7
112
6
109
5
43
4
12
3
9
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8387033030
liczba stron
48
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Klasyka literatury polskiej. Jedno z najlepszych opowiadań Jarosława Iwaszkiewicza – mistrza gatunku. Melancholijna opowieść o ulotności ludzkiej pamięci, przemijaniu i bezskutecznej walce z losem. Koniec lat 20. XX w. Trzydziestosiedmioletni Wiktor Ruben, uczestnik I wojny światowej, zostaje zarządcą folwarku w Stokroci. W pobliskim dworku w Wilku – gdzie przed 15 laty spędzał beztroskie lata...

Klasyka literatury polskiej. Jedno z najlepszych opowiadań Jarosława Iwaszkiewicza – mistrza gatunku. Melancholijna opowieść o ulotności ludzkiej pamięci, przemijaniu i bezskutecznej walce z losem.
Koniec lat 20. XX w. Trzydziestosiedmioletni Wiktor Ruben, uczestnik I wojny światowej, zostaje zarządcą folwarku w Stokroci. W pobliskim dworku w Wilku – gdzie przed 15 laty spędzał beztroskie lata młodości – mieszkają: Julcia, Jola i Zosia. Spotkanie z kobietami, które niegdyś go fascynowały, przywołuje wspomnienia i wywołuje refleksje nad przemijającym życiem. Mężczyzna zdaje sobie sprawę z zaprzepaszczonych nadziei i rozczarowań, jakich nie udało mu się uniknąć.

 

źródło opisu: http://www.publio.pl/panny-z-wilka-jaroslaw-iwaszkiewicz,p88746.html

źródło okładki: http://www.publio.pl/panny-z-wilka-jaroslaw-iwaszkiewicz,p88746.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (727)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 528
wiech | 2016-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 października 2016

Nostalgiczne opowiadanie o poszukiwaniu straconej młodości. O pielęgnowaniu wspomnień. O pamięci. Jak bywa ulotna.
Wiktor Ruben wraca do Wilka. Do domu kobiet, gdzie bywał przed laty. Gdzie był szczęśliwy, beztroski. Wspomina przeszłość. Próbuje ją zrozumieć. Naprawić. Czy pomogą mu w tym panny z Wilka? Łączyła ich kiedyś wzajemna fascynacja. Ale zmieniło się wszystko. Panny też się zmieniły. Przeszłość też okazała się inna niż ją zapamiętał.
Czego oczekiwał sięgając do wspomnień?
Straconego czasu nie da się cofnąć. Złych wyborów nie da się zmienić. Tego, co zostało zmarnowane nie da się naprawić. Wyjeżdża. Ucieka.
To refleksyjna proza. Czytałam kiedyś. Dziś dostrzegłam więcej. Przeżywałam inaczej.

PS
Pamięć tworzy mity. To dzięki niej pielęgnujemy wspomnienia. Często opieramy się na nich. Są ważne. Ale nie próbujmy ich odtwarzać. Może to przynieść tylko rozczarowania.

książek: 819
Kubencjusz_Ziegler | 2019-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2019

Nie spodziewałem się takiego nostalgicznego arcydzieła wybierając Panny z Wilka. Styl, treść, pojedyncze słowa... wszystko trafiało idealnie w moją duszę. Większość uwag i spostrzeżeń Wiktora tak dobrze wpasowywało się w moje własne, aż czułem jakbym to ja sam miał jego myśli.
Melancholia, smutek i żal. Żal za straconymi piętnastoma latami, które upłynęły nie wiadomo gdzie obracając się w proch. Niewykorzystane szanse, niezauważone miłości i wszech otaczające zmiany. Z panien po piętnastu latach nie pozostało nic. Erotyzm i spełnienie uleciały gdzieś z dymem jesiennych ognisk, przykryte małżeństwami, dziećmi i stratą młodzieńczego wdzięku.
Ze święcą szukać tu szczęścia, czy radości. Wszystko to tylko fasada, a bohaterowie są prawie nieszczęśliwi. Na próżno Wiktor stara się odnaleźć gdzieś pomiędzy drzewami lśniące ciało Feli, czy miękki dotyk ciała Joli pomiędzy fałdami pierzyn.
I wszędzie tu pełno braku spełnienia. Atmosfera jest wypełniona po brzegi pustką, tak schludnie i...

książek: 1317
EwaWu | 2016-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2016

Czas... Może być kliszą, na której przewijają się koleje losu. Albo siłą sprawczą ich przewijania. Może być linearny lub cykliczny; albo porwany epizodycznie, gdy strumień świadomości otwarty, a wehikuł uruchomiony. Może być wyrazisty lub ulotny.

Wiktor konfrontuje swoje życie z upływem czasu. Dojrzałość z młodością. Dążenie do trwałego szczęścia z uleganiem chwilowym radościom. Zastanawia się nad tym, na ile człowiek jest odpowiedzialny za swoje życie; na ile jest po nim rzucany przez koleje losu. Czy zrobił coś nie tak, skoro czuje się rozczarowany? Czy powinien był postąpić inaczej, gdy młodzieńcza pasja, namiętność była w nim jeszcze żywa, a piękno - na wyciągnięcie ręki? Czy ciągle jeszcze może i powinien coś zmienić?

Do takich rozważań może doprowadzić człowieka konfrontacja z miejscem, które go ukształtowało; w którym się wychował; z którym wiążą się wspomnienia czasu znaczonego największą intensywnością przeżyć. Wiktor po 15 latach nieobecności w rodzinnym Wilku wraca do...

książek: 372
Carmel | 2016-10-29
Przeczytana: 29 października 2016

Czas.
Patrzymy na zegarek. To czas średni słoneczny. Czytamy wzór na prędkość, tam jest czas dynamiczny. Jak jednak najlepiej opisać czas w ludzkim wymiarze? Według mnie, jako PRZEMIJANIE.

Opowiadanie "Panny z Wilka" Iwaszkiewicza, to dla mnie właśnie historia o przemijaniu, ludzkim i nieuchronnym wyzwaniu, przed którym nie ma ucieczki.

Wiktor Ruben, doświadczony życiowo mężczyzna przed 40-tką, wraca po latach do majątku, gdzie spędził dwa lata, jako korepetytor jednej z sześciu sióstr. Z każdą z nich związane są wspomnienia, młodzieńcze fascynacje i zmysłowe doświadczenia. Siostry tworzą scenę, na której Wiktor wraca myślami do przeszłości. Jedna jest rozwiedziona, inna zdradza męża, jest panna i zapomniana nieco ofiara grypy na cmentarzu.
Wiktor chciałby je wszystkie widzieć takie, jakie zapamiętał 15 lat temu. Nie chce przykładowo dać 'rozgrzeszenia' Joli, która mając męża 'w delegacji', ułożyła sobie życie na przygodnych kontaktach z mężczyznami. Sam, jako podstarzały...

książek: 7182

Akcja powieści rozgrywa się pod koniec lat 20 XX wieku. Bohaterem książki jest trzydziestosiedmioletni Wiktor Ruben, uczestnik I Wojny Światowej, zostaje głównym zarządcą folwarku w Stokroci. W pobliżu dworku w Wilku gdzie przed 15-laty spędził swoje beztroskie, młodzieńcze lata.
Poznajemy Julcię, Jolę i Zosię mieszkają one w tym pięknym dworku. Spotyka się z tymi kobietami, a to spotkanie z nimi, które niegdyś go fascynowały przywołuje wspomnienia jego i pełne refleksji nad przemijającym życiem.
Bardzo polubiłam Kazię pozytywna, ciepła i mądra to kobieta, która zachowywała chłodny dystans i miała dobre serce. Każda z nich była tajemnicza, interesująca, a także intrygująca.
Książka o wspaniałym,dobrym klimacie, bardzo dobrze napisana, bardzo dobra i ciekawa to powieść prawdziwa perełka.

książek: 337
Karolina | 2015-12-19
Przeczytana: 19 grudnia 2015

Niby łatwa, niby lekka i niby głupia, ale gdy się zastanowić nad nią i zainterpretować, to wychodzą całkiem ciekawe rzeczy - mi osobicie najbardziej spodobała się teoria, iż Wiktor jest po prostu gejem (warto poczytać biografię Iwaszkiewicza) i dlatego miał tak wielką depresję po stracie przyjaciela i dlatego też przyjeżdża do Wilka , być może z nadzieją, iż jednak w którejś z panien się zakocha i nie będzie miał już wątpliwości co do swojej orientacji seksualnej. Dosyć kontrowersyjna teoria, ale gdy się skupi na niktórych fragmentach opowiedania, to da się obronić.

książek: 2558
Agnieszka | 2015-08-25
Na półkach: Przeczytane, Własne, 2015
Przeczytana: 28 lutego 2015

Wilko , uroczy majątek ziemski , enklawa kobiecości i na wpół uśpionego erotyzmu , bujnej młodości i tęsknego oczekiwania . Takim przynajmniej zapamiętał go Wiktor . Spędził tutaj kilka niezapomnianych wakacji . Powrót tutaj po 15 latach jest dla niego próbą przerzucenia mostu nad tymi latami , próbą zawrócenie czasu i zrealizowania rzeczy , które nie zdarzyły się w przeszłości .

Julia , z która spędził kilka upojnych nocy pomyłkowo wszedłszy do jej pokoju by całą noc udawać , że leży we własnym łóżku podczas gdy Julia udawała , że śpi . Piękna Jola , w której chyba się podkochiwał . Kazia , która już wtedy posiadła tę smutną mądrość , że w życiu nie wszystko się udaje . Zosia , był jej korepetytorem , ale nigdy nie było między nimi prawdziwej bliskości . Tunia , wówczas dziecko , dziś piękna panna , chyba najbardziej podobna do Feli . Lecz gdzie jest Fela ? Umarła prawie 10 lat temu , o czym boleśnie przypomina zaniedbany grób na wiejskim cmentarzu .

Wiktor wkracza w to...

książek: 458
tiny ginsberg | 2015-12-04
Na półkach: Przeczytane

"Panny z Wilka" to opowiadanie bardzo eteryczne i zmysłowe. Choć nie przepadam za literaturą, gdzie akcja jest znikoma, tutaj nostalgia i pewien flegmatyzm nie są przywarami - tworzą nieco leniwy, subtelny klimat utworu. Główny bohater, Wiktor, powraca w rodzinne strony, gdzie dane mu jest spotkać dawne kobiety swego życia - tytułowe panny z Wilka. Choć każda z nich jest zupełnie inna, wszystkie pozostawiły w sercu i umyśle mężczyzny niezatarty ślad. Choć wiele się u nich zmieniło, dawne napięcia i niedopowiedzenia odżywają na nowo. Wiktor przeżywa podróż do dawnych wspomnień i doznań, stara się z nimi zmierzyć i wycenić. Nie jest to jednak opowieść czysto rozliczeniowa - to opowieść o przemijaniu i o tym, że emocjonalne "wykopaliska" nie zawsze są dobre. Jest to też opowieść o erotyzmie - obecny tutaj nie jest prostacki i tani. Jest delikatny, niepełny i niedopowiedziany, tak jak uczucia bohaterów.

Warto przeczytać tę książkę. Może każdy z nas powinien udać się do swojego Wilka,...

książek: 247
dawidczerw | 2015-07-10
Na półkach: Przeczytane

Parafrazując znaną scenę z "Ferdydurke" powiem:jest to lektura szkolna tylko dlatego, że Iwaszkiewicz wielkim pisarzem był.
Historia "powrotu do przeszłości" autora, jednak uchwycona w mdłym stylu, dla szukających ciekawego rozliczenia autora z własną przeszłością polecam "Brak tchu" Orwella.

książek: 0
| 2015-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

Przewijają się te panienki jak w kalejdoskopie. Trudno się dziwić, że Wiktor się pogubił. A tak na serio. Można zastanowić się nad tym, na co on tak naprawdę liczył, czego oczekiwał. Czy chodziło mu o jakieś takie "transcendujące" uczucie, które stałoby się kamieniem węgielnym jakiegoś przewrotu życiowego? A może raczej powrót do takich przeżyć z przed piętnastu lat? Naiwny byłby wtedy.
Naiwność jego w pełni okazuje się jednakże w pełni w czym innym. Pal licho przeszłość, Wiktor zakłada, że takich przeżyć już mieć nie będzie. Być może porażka wspomnianego przedsięwzięcia doprowadziła go do takiego stanu, więc psychologicznie dosyć to zrozumiałe. Szkoda, że tak zawężona świadomość nie daje się łatwo przemienić i pokazać, że może być inaczej.
Język, jakim Iwaszkiewicz opowiada o tym wszystkich, pogłębia wrażenie tchórzliwości i nieporadności Wiktora. Rewelacyjne!

zobacz kolejne z 717 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd