Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Romans z X Muzą. Teksty filmowe z lat 1917-1976

Wydawnictwo: Więź
5,67 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
836035622X
liczba stron
308
język
polski

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 553
wik699 | 2015-01-18
Na półkach: Przeczytane

Słonimskiego przedstawiać nikomu nie trzeba. Jest to zdecydowanie mój ulubiony felietonista, i w ogóle jeden z najlepszych w historii polskiej literatury. Z uwagi na moje zainteresowania kinem przedwojennym z przyjemnością sięgnąłem po niniejszy tom. Zawiera on teksty, dotyczące filmu bardzo w tym przypadku szeroko pojętego, które Słonimski publikował od 1917 (pierwszy wiersz, poruszający tą tematykę) do śmierci w r. 1976. Najcenniejsze w/g mnie są felietony recenzujące polskie filmy przedwojenne, szczególnie te nieme, które się nie zachowały do dnia dzisiejszego (szczególnie polecam ten o filmie "Iwonka" - boki zrywać!). Nie jestem natomiast przekonany co do wyboru, dokonanego przez Hendrykowskich - wrzucili oni tu wszystkie teksty, w których pada słowo "film" lub "kino", nawet, jeśli te fragmenty liczą jedno zdanie. Dlatego - tylko siódemka.

książek: 1147
Dociekliwy_Kotek | 2012-10-20
Przeczytana: październik 2012

Przede wszystkim już w momencie pierwszego zetknięcia z tą książką i jej tytułem zostałam wprowadzona w błąd.
Przede wszystkim, słuszniej byłoby powiedzieć, że jest to wiersz o kinie z 1917 roku, teksty z lat 1920-1939 oraz nieliczne eseje, w których Słonimski zabierał głos w kwestiach dotyczących polskiej kinematografii (jeśli chodzi o ścisłość: komentarz do filmu o Mickiewiczu z 55 roku, cytaty z innych publikacji Słonimskiego z roku 56, następnie po jednym króciutkim urywku z roku 60 oraz 61, a cały tom kończą publikacje z lat 71-76). Czy wobec takich luk nie prościej i uczciwiej byłoby napisać po prostu "Teksty filmowe" i nie bawić się w poddawanie jakichkolwiek dat, skoro nijak się mają do rzeczywistości, a każdy średnio zorientowany czytelnik widzi, że podane lata odpowiadają mniej więcej całemu okresowi twórczej aktywności w życiu Słonimskiego? Może i uczciwiej, ale na pewno nie brzmiałoby tak ładnie.
Idźmy dalej.
Książka liczy sobie stron trzysta, z czego czterdzieści...

książek: 1262
nina19 | 2016-02-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 515
Melba | 2017-02-24
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 728
Scorodonia | 2016-10-16
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1486
Ka_tarzyna | 2016-07-15
książek: 31
ratyzbona1986 | 2016-01-26
książek: 4373
Nine | 2016-01-08
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 668
Dariusz Okoń | 2015-04-25
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1227
Karol | 2014-11-30
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 10 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd