Matki

Tłumaczenie: Tomasz Grabiński
Seria: Słowackie Klimaty
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
7,31 (59 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
9
8
15
7
21
6
10
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364887079
liczba stron
430
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
AMisz

Po wyzwoleniu Czechosłowacji przez Armię Czerwoną w 1945 roku, młoda kobieta o imieniu Zuzana zostaje oskarżona o zdradę kochanka, radzieckiego partyzanta. Zesłana do Gułagu, rodzi syna. Chłopcu udaje się przeżyć. Codzienność Zuzany to wieloletnia walka o przetrwanie wśród kobiet, które więcej dzieli niż łączy. Po śmierci Stalina zesłańcy mogą wrócić do swoich domów. Syn Zuzany będzie jednak,...

Po wyzwoleniu Czechosłowacji przez Armię Czerwoną w 1945 roku, młoda kobieta o imieniu Zuzana zostaje oskarżona o zdradę kochanka, radzieckiego partyzanta. Zesłana do Gułagu, rodzi syna. Chłopcu udaje się przeżyć. Codzienność Zuzany to wieloletnia walka o przetrwanie wśród kobiet, które więcej dzieli niż łączy. Po śmierci Stalina zesłańcy mogą wrócić do swoich domów. Syn Zuzany będzie jednak, jak przystało na sowieckiego obywatela, nosił czerwoną chustę pionierów wokół szyi... Sześćdziesiąt lat później kobieta rozmawia z pewną studentką, która przygotowuje pracę na temat macierzyństwa w trudnych warunkach.

 

źródło opisu: Książkowe Klimaty, 2015

źródło okładki: www.ksiazkoweklimaty.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 50
Beata | 2019-02-03
Przeczytana: 02 lutego 2019

Pierwsze strony książki sugerują, że będzie to klasycznie opowiedziana historia prostej dziewczyny, która trafia do łagru. Dość szybko okazuje się, że tak nie jest, książka zaskakuje od początku do końca. Rankov pisze o kobietach, a jak już ponad sto lat temu powiedział Witkacy: "Opisać kobietę od środka jest nie sposób" -u Rankova widać to wyraźnie i na tym polega słabość tej powieści. Czuję niedosyt, bo pojawiają się tu ważny temat (relacja matka - córka, która też jest matką), ale Rankov, według mnie, trochę sobie z nim nie radzi. Książka ogólnie ciekawa, zwłaszcza opisy życia w łagrze i relacji między więźniarkami.

książek: 625
Asia | 2019-01-02
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 30 września 2018

Książka o pobycie w obozie pracy, ale jak dla mnie to temat macierzyństwa jest to najważniejszy – relacji matki z dzieckiem i matek między sobą, gdy jest dziecko, przybranych matek i przybranych dzieci – i został pokazany w bardzo wielu odsłonach. Autor uzmysławia nam, jak bardzo te relacje są nieoczywiste i jak bardzo mogą się zmienić, kiedy dziecko samo zostaje matką. Cała recenzja tu: https://jedenakapit.blogspot.com/2018/10/matki-pavol-rankov.html

książek: 760
Emina | 2016-06-18
Na półkach: Przeczytane

Gwiazdki za świetną i wiarygodną historię, ale literacko - słabiutko, wygląda to raczej na szkic powieści napisany w pośpiechu na kolanach.

książek: 217
skubasowa | 2016-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

Rankov wprowadza czytelnika w świat bohaterki, Zuzany Laukovej, dość brutalnie i bez ostrzeżenia. Razem z nią zostajemy niesprawiedliwi oskarżeni o zdradę radzieckiego partyzanta i przewiezieni do Gułagu. Odczuwamy katorżniczą pracę na mrozie, głód, choroby, zmęczenie...

Zuzana przeżywa też w Gułagu swoje macierzyństwo. A raczej jego strzępki. Łaknie każdego kontaktu ze swoim synem, którego pod moralnym przymusem musiała się wyrzec. Aleksiej machający do niej w oknie oraz krótkie przytulenie między barakami - tak wyglądała radość z macierzyństwa Zuzany. "Macierzyństwo w sytuacji granicznej". Laukova walczyła o syna jak wilczyca o swoje młode.

Rzeczywistość czekająca na nią po wyzwoleniu z obozu nie do końca spełniła jej oczekiwania. Trudne stosunki z matką, sąsiadami, problemy z podjęciem pracy i brak syna przy boku przygniatały Zuzanę jak ścięte drzewo jedną z więźniarek...skutki tego były równie tragiczne. Nie zdradzając za wiele: decyzje, które musiała podjąć Laukova były dla...

książek: 1367
Marcelina | 2015-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Gdy kobieta staje się matką wkracza w inny świat, budzi się w niej instynkt macierzyński. Liczy się dla niej tylko dobro dziecka, które jest jej częścią. Uczucia matki jest trudno zdefiniować, zamknąć w jednowymiarowych klasyfikacjach, a tym bardziej opisywać je w kategoriach czarne i białe, dobro i zło. Powieść Pavla Rankova, laureata Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus”, „Matki” to historia wielopłaszczyznowa, o szerokiej i barwnej palecie kobiecych portretów. Słowacki pisarz pokazuje motyw matki na tle historycznej zawieruchy, obozowej rzeczywistości. Zestawia ze sobą wiele obrazów macierzyństwa, które jawi się jako nieustanna walka z przeciwieństwami, naznaczona bólem i trudnymi wyborami.


Zuzana Laukova opowiada swoją historię młodej studentce, Luci piszącej pracę magisterką o macierzyństwie w sytuacjach granicznych. Kobieta wspomina swoją młodzieńczą miłość do radzieckiego partyzanta, Aleksieja, która stała się dla niej początkiem obozowej katorgi. Mieszka wraz z...

książek: 326
Esztere | 2015-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2015

Język tak infantylny.... szybko się to czyta, ale wrażenie niesmaku pozostaje. Nie chce się wierzyć, że to ten sam autor i tłumacz "Co zdarzyło się...", która była jak dla mnie bardzo dobra... No niestety...Mam nadzieję, że następna będzie równie dobra co pierwsza powieść.

książek: 192
jürgen_boniek | 2015-09-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Podstawowy problem z Rankovem jest taki, że udaje pisarza, a tak naprawdę jest ledwie przyzwoitym scenarzystą. 90% współczesnej czechosłowackiej prozy pozbawiona jest jakichkolwiek walorów językowych, a sympatyczny Słowak mógłby być symbolem tej nieznośnej tendencji. Fajne "przygodowe" czytanie o smutnych kobietach w gułagu, ale jak będę chciał powieści przygodowej to nadrobię wreszcie Twaina i Stevensona. Nie odmawiam autorowi pewnej błyskotliwości w prowadzeniu narracji, ale mimo wszystko trochę nie wypada publikować takich wydmuszek. Może po prostu nie jestem kobietą.

książek: 713
Alamanthe | 2015-09-14
Na półkach: Przeczytane

Druga znakomita powieść Rankova, którą udało mi się przeczytać. Połknąć nawet, bo zajęło mi to niecałe dwa wieczory.

Nie będę streszczać historii - polecam ją każdemu.

A fanom "Zdarzyło się pierwszego września..." powiem, że pod koniec "Matek" pojawia się na chwilę Peter Ronaj z "Pravdy".
To detal, ale dla miłośnika twórczości Rankova jakże smakowity!

To jest książka z rodzaju "trzeba przeczytać" i tyle.

książek: 3378
aleksnadra | 2015-09-10
Przeczytana: 10 września 2015

Większość kobiet zgodzi się ze mną, że macierzyństwo to niesamowita przygoda, ale i jedno z najtrudniejszych zadań jakie są przed nami stawiane. Wychować dziecko na dobrego, poczciwego człowieka to nie lada zadanie. Rodzice stają w obliczu wielu zagrożeń, które mogą spaczyć charakter potomstwa: internet, alkohol, dopalacze, narkotyki... To teraz, współcześnie... Był natomiast czas kiedy macierzyństwo było karkołomną sztuką przetrwania, a walka o życie dziecka i przedkładanie jego nad własne, było na porządku dziennym, było wartością nadrzędną.

Końcówka wojny, wyzwolenie, Armia Czerwona, chwilowa radość, wieloletnie cierpienie, bezwarunkowa miłość. Tak w skrócie można opisać najnowszą powieść współczesnego słowackiego pisarza i laureata Literackiej Nagrody Europy Środkowej "Angelus". Pavol Rankov, bo o nim mowa, przeniósł nas w czasy gdy nowy porządek zburzył to, co było do tej pory znane i bezpieczne. Postawił swoich bohaterów przed okrutnym doświadczeniem jakim jest rosyjski...

książek: 3134

To fundamentalne pytanie, to pytanie o macierzyństwo, od zawsze stanowiło dla mnie zagadkę. Podobno kobiety mają to wdrukowane w sobie, jak to, że oddychają, śpią, czy jedzą. Instynkt macierzyński jest może nawet silniejszy? Skoro przedkładają życie dziecka nad swoje, musi być. Zadziwiające, jak doskonale przygotowała to natura.

Obozowa opowieść

Gdy świat ledwie otrząsnął się z wojennych zgliszczy, pojawiła się inna siła, działająca równie destrukcyjnie. Armia Czerwona „wyzwalała” kraje okupowane przez Niemców, wydawała się zbawczą siłą, a potem okazało się, że zbawianie było tylko chwilowe. Nowe porządki i rewolucja polityczno-obyczajowa miały zmieniać świat w piękne miejsce, gdzie rządzi głównie siła robotnicza. Jednak budowanie nowego świata polegało głównie na burzeniu całego poprzedniego.

I tak oto każdy kto kolaborował z faszystami może mieć pewność odnośnie swoich losów, nawet jeśli naprawdę nie miał z faszystami nic wspólnego: dowody zawsze się znajdą. Zostanie...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Historia to jest przede wszystkim interpretacja”. Kobiecość i wojna oczami Pavola Rankova

Pavol Rankov, autor książki „Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)”, nagrodzonej w zeszłym roku Angelusem, wraca do tematyki wojennej w swojej kolejnej powieści "Matki". 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd