Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Utopce

Cykl: Lipowo (tom 5)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,55 (1312 ocen i 222 opinie) Zobacz oceny
10
114
9
160
8
396
7
408
6
170
5
37
4
16
3
7
2
3
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380691643
liczba stron
600
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Upalne lato tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego czwartego roku na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców odciętej od świata wsi Utopce. To wtedy ofiarą krwiożerczego wampira padły dwie osoby. Wśród przepastnej puszczy pełnej leśnych duchów łatwo jest uwierzyć w działanie sił nadprzyrodzonych. Czy gwałtowna śmierć obu ofiar naprawdę jest dziełem upiora? A może to któryś z mieszkańców wsi miał...

Upalne lato tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego czwartego roku na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców odciętej od świata wsi Utopce. To wtedy ofiarą krwiożerczego wampira padły dwie osoby. Wśród przepastnej puszczy pełnej leśnych duchów łatwo jest uwierzyć w działanie sił nadprzyrodzonych. Czy gwałtowna śmierć obu ofiar naprawdę jest dziełem upiora? A może to któryś z mieszkańców wsi miał swoje powody, żeby zabić?

Trzydzieści lat później sprawę rozwikłać muszą Daniel Podgórski i kontrowersyjna Klementyna Kopp. Perturbacje w życiu prywatnym śledczych utrudniają dotarcie do prawdy. Czy uda im się odkryć tożsamość mordercy? A może tylko obudzą przyczajonego przez lata wampira i nic nie będzie już w stanie powstrzymać nadchodzącego zła?

„Utopce” to piąty tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa.Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym. Porównywane są do książek Agathy Christie i powieści szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg.

 

źródło opisu: www.katarzynapuzynska.pl

źródło okładki: http://www.katarzynapuzynska.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 692
Robert Frączek | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2015

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Puzyńskiej. Trochę głupio tak zaczynać lekturę od piątego tomu pewnego cyklu, ale tak się złożyło, może kiedyś uda się trochę cofnąć (choć zdaje się, że już kolejny w księgarniach lada dzień). Wrażenie całkiem pozytywne: nie ma za bardzo drażniących bohaterów, jest wyraźny wątek kryminalny i jakieś śledztwo (patrz moje uwagi do twórczości Guzowskiej), wszystko jest w miarę spójne, nie ma wielości wątków, które by sprawiały uczucie nadmiaru (patrz moje uwagi do twórczości Bondy) i tak by pewnie można ciągnąć różne porównania do różnych autorek (Kwiatkowska, Zaborowska...), ale nie zmienia to postaci rzeczy. Panie potrafią pisać kryminały. Można czepiać się detali, może czasem narzekać, że klimat nie podchodzi, że nie rozumiemy bohaterek (ach który mężczyzna w 100% zrozumie kobietę?) albo, że postacie męskie są dziwaczne (ach któraż kobieta...) i zbytnio uproszczone. Czy jednak tego samego albo bardzo podobnych rzeczy nie można zarzucić piszącym panom?
Z dużą przyjemnością próbuję spotkań z kolejnymi krajowymi twórcami kryminałów, jeszcze wielu mi zostało do nadrobienia, przy niektórych nazwiskach może źle zacząłem i muszę dać jeszcze jedną szansę. Puzyńska w każdym razie wychodzi z pierwszego spotkania jak najbardziej z tarczą.

Plusy? Całkiem sporo. Fajny pomysł na prowadzenie historii - mimo, że wciąż wydaje się, że jesteśmy jakby krok przed prowadzącymi dochodzenie, bo poznajemy wydarzenia z przeszłości dość szczegółowo, to wciąż nie jesteśmy pewni rozwiązania i wcale nie łatwo różne elementy poskładać w całość. Na pewno również atmosfera w jakiej prowadzone jest śledztwo: mroczna, ukrywająca jakieś tajemnice społeczność i jakby senna, magiczna atmosfera jaka otula całe Utopce. Mamy jakieś uroki, wampira, medium, osób, które moglibyśmy podejrzewać zamiast coraz mniej, w trakcie śledztwa raczej robi się więcej, łącznie z tymi, którzy w przeszłości mieli się rozwiązaniem tej zagadkowej zbrodni zajmować.
Sama historia, choć osnuta głównie na wątkach obyczajowych jest naprawdę ciekawa i jej zakończenie też jakoś akceptuję bez specjalnych oporów (z finałem w kryminałach nie zawsze wychodzi realistycznie i nie raz psuło mi to całą przyjemność). Podobała mi się też wielość postaci drugoplanowych, z których prawie każda na chwilę przejmowała na chwilę naszą uwagę, pokazując nam fragment widziany swoimi oczami. Ta mnogość bohaterów miała jednak pewną wadę...
Jeżeli bowiem do czegoś miałbym się przyczepiać to chyba do postaci policjantów - trudno tu po prostu przywiązać się do kogoś, polubić go, bo pojawiają się tylko na krótkie chwile, zwykle razem, a nawet jeżeli dowiadujemy się troszkę o ich życiu wewnętrznym, psychice, to było to dla mnie jakieś takie nijakie - mało oryginalne i średnio interesujące. Może gdybym ich poznał w poprzednich tomach, moje podejście byłoby inne - nie wiem. I obiecuję, że sprawdzę.
Podobno Pani Katarzyna pisze dość szybko, ale zapewniam, że ja tego typu lektury czytam na pewno szybciej i postaram się nadrobić swoje zaległości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy śnieg

Harry Hole jest bohaterem któremu się chce towarzyszyć, za którego się trzyma kciuki. Do tego trochę przyrody( to dobrze), trochę norweskiego nastro...

zgłoś błąd zgłoś błąd