Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rosyjski kochanek

Wydawnictwo: W.A.B.
6,45 (1112 ocen i 96 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
82
8
122
7
325
6
254
5
190
4
45
3
29
2
11
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374146302
liczba stron
264
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Historia miłości pięćdziesięcioletniej kobiety, Polki, i młodszego od niej mężczyzny, Rosjanina, historyka, który przebywa w Paryżu na stypendium naukowym. Tam też dociera z wykładami o literaturze polskiej główna bohaterka i przeżywa pierwszy, wielki i spóźniony romans. Julia zmuszona zostaje do zrewidowania swoich dotychczasowych wyborów w życiu. Stawia opór uczuciu i własnemu ciału....

Historia miłości pięćdziesięcioletniej kobiety, Polki, i młodszego od niej mężczyzny, Rosjanina, historyka, który przebywa w Paryżu na stypendium naukowym. Tam też dociera z wykładami o literaturze polskiej główna bohaterka i przeżywa pierwszy, wielki i spóźniony romans. Julia zmuszona zostaje do zrewidowania swoich dotychczasowych wyborów w życiu. Stawia opór uczuciu i własnemu ciału. Przegrywa jednak tę walkę. Maria Nurowska gra w swej powieści stereotypami Rosjanina, Polaka, kobiety pięćdziesięcioletniej i w końcu stereotypem romansu.

 

pokaż więcej

książek: 731
Urszula | 2012-08-28
Na półkach: Przeczytane, 2012

Maria Nurowska. Przyznam, że jeszcze niedawno jej nazwisko niewiele mi mówiło. Jednak jakiś czas temu przeczytałam wywiad z autorką i wtedy mnie olśniło! 'A, to ta od "Rosyjskiego kochanka"!' - pomyślałam. Dlatego też kiedy ostatnio znalazłam tę książkę w bibliotece, od razu postanowiłam ją przeczytać. Początkowo byłam nastawiona sceptycznie - powieść o polskiej kobiecie w okresie menopauzy, a więc powieść, jakich pełno w kategorii "polska literatura współczesna". Nie rozumiem zachwytów nad takimi książkami, które moim zdaniem skierowane są do kobiet o podobnym życiorysie, kobiet w depresji, kobiet nieszczęśliwych, a dla mnie, osoby młodej, takie książki są przerażająco nudne i.. śmieszne. Jednak na temat "Rosyjskiego kochanka" przeczytałam wiele pozytywnych opinii, także na tej stronie. Pomyślałam sobie, że może Maria Nurowska okaże się pisarką, która potrafi stworzyć świat, który nie kręci się wokół tandetnych przemyśleń o samotności, starzejącym się ciele i nieszczęśliwym życiu, czego w książkach Grocholi czy Kalicińskiej pełno.
Cóż. Zawiodłam się na całej linii. Po pierwsze, zarówno tytuł, jak i opis powieści od razu skojarzył mi się ze "Spóźnionymi kochankami" Williama Whartona, nawiasem mówiąc - moim zdaniem to książka wspaniała, genialna. Być może Maria Nurowska także chciała opisać niebanalną, trudną miłość na tle romantycznego Paryża. Czy jej się to udało? W żadnym wypadku. Ani nie oddała klimatu francuskiej kultury, atmosfery samego miasta, ani nie stworzyła ze związku Julii i Saszy czegoś niezwykłego. Ot, zwykła, nużąca powieść o starzejącej się babie, która bez końca rozmyśla o swoim obwisającym brzuchu. Niby Nurowska chciała dodać powieści trochę refleksji, zarówno o trudnym dzieciństwie bohaterki, samotności, upływającym czasie, jak i akceptacji takiego związku, jednak jej przemyślenia nadają się jedynie do wydrukowania w kobiecych pismach typu "Pani domu", "Pani wszechświata" czy "Jestem kobietą". Na tak bzdurne przemyślenia szkoda papieru, którego zapewne na wydanie książki poszło sporo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skradziona

Książka bardzo wciągająca jak dla mnie mega dobry thiller psychologiczny. Dość dawno przeczytana ale pamiętam, i miło wspominam POLECAM !!! Za...

zgłoś błąd zgłoś błąd